na odwrocie: odręczne potwierdzenie autentyczności podpisane przez Kierownika Wystaw i Aukcji Artystycznych krakowskiego oddziału Związku Polskich Artystów Plastyków Stefana Podworskiego z 1924 roku; maszynopis z orzeczeniem Feliksa Kopery z 1946 roku oraz szczątkowo zachowana nalepka z PPH DESA sprzed 1990 roku
Obraz przedstawia najprawdopodobniej ogród należący do willi „Pod Matką Boską” na krakowskim Zwierzyńcu, którą Malczewscy zamieszkiwali w latach 1896-1910. Jak wspominał Rafał Malczewski:
„Ogród - radość, ogród wieczna pogoda i wiosna. Nabój zapachów wabiących motyle zmierzchnice, huczące jak odrzutowce. Na małej przestrzeni (dla mnie nieogarnionej) rosły byliny, krzewy , drzewa , co tylko mogło istnieć w takim zwierzynieckim raju. Pachniały bzy (moc odmian), jaśminy, sypał się złoty deszcz , nienazywalne krzaki kwitły różowo (…). Wiosną spadały z białodrzewów kotki niczym małe angory. (…) Ogród wznosił się terasami wyżej i wyżej aż w pewnym miejscu rozszerzał się znacznie i stawał się prawie płaski. Aż potem znowu biegł w górę, i to ostro, po czym wcinał się w uprawne pola Norbertanek trójkątem podchodzącym prawie do drogi wysadzanej kasztanami idącej na Kopiec Kościuszki (Rafał Malczewski, „Wspomnienie o ojcu”, w: „Kultura” 1956, nr 2/100, s. 87).
Zdaniem biografów to właśnie w tym podkrakowskim domu Jacek Malczewski spędził najmilsze chwile swojego życia. Zwierzyniec był miejscem docenianym zarówno przez samego mistrza, jak i jego syna Rafała, który pisał po latach: „Tam właśnie minęło moje oczadziałe szczęściem dzieciństwo. Mój Ojciec zaś przeżył szczytowe lata twórczości […]” (Ibidem s.84). Wynajmując dom na Zwierzyńcu z widokiem na Wisłę, krakowskie dachy i Wawel, Malczewski dał się ponieść urokowi malarstwa plenerowego i stworzył wówczas kilka prac, malowanych szkicowo i szybko, które miały zachować ulotność chwili. „Polska – to te pola, miedze, wierzby przydrożne, nastroje tej wsi o zachodzie słońca – deklarował Malczewski. I tę Polskę odnaleźć można zarówno w tłach większości kompozycji artysty, jak również w niewielkich, impresyjnych pejzażach przedstawiających okolice Krakowa i wówczas podkrakowski Zwierzyniec.” (U. Kozakowska-Zaucha, „Jacek Malczewski”, Olszanica 2024, s. 18.).
„Na krakowskim Zwierzyńcu,
ponad falami Wisły ku Wawelowi zmierzającym
przy Księcia Józefa mieszkał mistrz Jacek.
Gdy z Pałacu Matejki z Akademii wracał,
przed domem, gdzie studnie zatrute,
siadywały dziewczyny jak smutek,
skradały się harpie i chimery,
fauny rzewnie grały na fletach,
takt wystukując kopytami,
aż skrzydła wachlowały na nagich kobietach,
zamiatając nieba aksamit
i łzawiły oczy wygnańcom z Syberii.
A choć tylko czasem przeleciał skowronek
wszystko było zasmucone,
bo u franciszkańskiego brata
panował bóg śmierci Thanaos.
(T. Z. Bednarski, „Goście Jacka Malczewskiego na krakowskim Zwierzyńcu”, 1996)
Sportretowana to najprawdopodobniej panna Eiwass. „Była modelką, która jako pierwsza pojawiła się w pracowni na Zwierzyńcu. Jak wspominał Rafał Malczewski: „Ruda, o zielonych oczach przychodziła z niedalekich Przegorzał. Była piękna, jasnoróżowa, o krótkiej okrąglej twarzy”. (Pauliny Szymalak-Bugajska, „Moja dusza. Oblicza kobiet w twórczości Jacka Malczewskiego” , Radom 2019 r., s.21, Rafał Malczewski, „Wspomnienie o ojcu” Kultura” 1956, nr 2/100, s. 89). Prawdopodobnie to ją sportretował artysta przy w obrazie „Bańki mydlane” z 1901 roku (zbiory MNW) – il. 1 oraz w „Koniku polnym – tryptyk, 1903-1907 (il.2 ) (jako drugą postać w środkowej części).
„W twórczości Jacka Malczewskiego znajdują się portrety kobiet z kręgu rodzinnego, pań z towarzystwa, przedstawicielek środowiska artystycznego, ale też na wielu pracach występują nieznane bliżej twarze zawodowych jak i przypadkowych modelek. Nierzadko swojej fizjonomii użyczają zwykłe służące, kucharki, posługaczki, o których Janoszanka pisze: Z kucharek i pokojówek powstawały cudne dzieła: Meduzy i Harpje ze skrzydłami u głów” (cyt. za Paulina Szymalak-Bugajska, „Moja dusza. Oblicza kobiet w twórczości Jacka Malczewskiego”, Radom 2019 r. , s. 21).
olej, tektura, 23,4 × 33,8 cm
sygn. i dat. l. g.: "J Malczewski 1902"
na odwrocie: odręczne potwierdzenie autentyczności podpisane przez Kierownika Wystaw i Aukcji Artystycznych krakowskiego oddziału Związku Polskich Artystów Plastyków Stefana Podworskiego z 1924 roku; maszynopis z orzeczeniem Feliksa Kopery z 1946 roku oraz szczątkowo zachowana nalepka z PPH DESA sprzed 1990 roku
Obraz przedstawia najprawdopodobniej ogród należący do willi „Pod Matką Boską” na krakowskim Zwierzyńcu, którą Malczewscy zamieszkiwali w latach 1896-1910. Jak wspominał Rafał Malczewski:
„Ogród - radość, ogród wieczna pogoda i wiosna. Nabój zapachów wabiących motyle zmierzchnice, huczące jak odrzutowce. Na małej przestrzeni (dla mnie nieogarnionej) rosły byliny, krzewy , drzewa , co tylko mogło istnieć w takim zwierzynieckim raju. Pachniały bzy (moc odmian), jaśminy, sypał się złoty deszcz , nienazywalne krzaki kwitły różowo (…). Wiosną spadały z białodrzewów kotki niczym małe angory. (…) Ogród wznosił się terasami wyżej i wyżej aż w pewnym miejscu rozszerzał się znacznie i stawał się prawie płaski. Aż potem znowu biegł w górę, i to ostro, po czym wcinał się w uprawne pola Norbertanek trójkątem podchodzącym prawie do drogi wysadzanej kasztanami idącej na Kopiec Kościuszki (Rafał Malczewski, „Wspomnienie o ojcu”, w: „Kultura” 1956, nr 2/100, s. 87).
Zdaniem biografów to właśnie w tym podkrakowskim domu Jacek Malczewski spędził najmilsze chwile swojego życia. Zwierzyniec był miejscem docenianym zarówno przez samego mistrza, jak i jego syna Rafała, który pisał po latach: „Tam właśnie minęło moje oczadziałe szczęściem dzieciństwo. Mój Ojciec zaś przeżył szczytowe lata twórczości […]” (Ibidem s.84). Wynajmując dom na Zwierzyńcu z widokiem na Wisłę, krakowskie dachy i Wawel, Malczewski dał się ponieść urokowi malarstwa plenerowego i stworzył wówczas kilka prac, malowanych szkicowo i szybko, które miały zachować ulotność chwili. „Polska – to te pola, miedze, wierzby przydrożne, nastroje tej wsi o zachodzie słońca – deklarował Malczewski. I tę Polskę odnaleźć można zarówno w tłach większości kompozycji artysty, jak również w niewielkich, impresyjnych pejzażach przedstawiających okolice Krakowa i wówczas podkrakowski Zwierzyniec.” (U. Kozakowska-Zaucha, „Jacek Malczewski”, Olszanica 2024, s. 18.).
„Na krakowskim Zwierzyńcu,
ponad falami Wisły ku Wawelowi zmierzającym
przy Księcia Józefa mieszkał mistrz Jacek.
Gdy z Pałacu Matejki z Akademii wracał,
przed domem, gdzie studnie zatrute,
siadywały dziewczyny jak smutek,
skradały się harpie i chimery,
fauny rzewnie grały na fletach,
takt wystukując kopytami,
aż skrzydła wachlowały na nagich kobietach,
zamiatając nieba aksamit
i łzawiły oczy wygnańcom z Syberii.
A choć tylko czasem przeleciał skowronek
wszystko było zasmucone,
bo u franciszkańskiego brata
panował bóg śmierci Thanaos.
(T. Z. Bednarski, „Goście Jacka Malczewskiego na krakowskim Zwierzyńcu”, 1996)
Sportretowana to najprawdopodobniej panna Eiwass. „Była modelką, która jako pierwsza pojawiła się w pracowni na Zwierzyńcu. Jak wspominał Rafał Malczewski: „Ruda, o zielonych oczach przychodziła z niedalekich Przegorzał. Była piękna, jasnoróżowa, o krótkiej okrąglej twarzy”. (Pauliny Szymalak-Bugajska, „Moja dusza. Oblicza kobiet w twórczości Jacka Malczewskiego” , Radom 2019 r., s.21, Rafał Malczewski, „Wspomnienie o ojcu” Kultura” 1956, nr 2/100, s. 89). Prawdopodobnie to ją sportretował artysta przy w obrazie „Bańki mydlane” z 1901 roku (zbiory MNW) – il. 1 oraz w „Koniku polnym – tryptyk, 1903-1907 (il.2 ) (jako drugą postać w środkowej części).
„W twórczości Jacka Malczewskiego znajdują się portrety kobiet z kręgu rodzinnego, pań z towarzystwa, przedstawicielek środowiska artystycznego, ale też na wielu pracach występują nieznane bliżej twarze zawodowych jak i przypadkowych modelek. Nierzadko swojej fizjonomii użyczają zwykłe służące, kucharki, posługaczki, o których Janoszanka pisze: Z kucharek i pokojówek powstawały cudne dzieła: Meduzy i Harpje ze skrzydłami u głów” (cyt. za Paulina Szymalak-Bugajska, „Moja dusza. Oblicza kobiet w twórczości Jacka Malczewskiego”, Radom 2019 r. , s. 21).