„Axentowicz”. Nazwisko to jakoby jakaś etykieta piękna o subtelnej harmonii barw pastelowych. Karta wielka w historii sztuki polskiej. […] Powiewnie rzucana kreska pastelowa Axentowicza wybierała z modelu tylko to, co piękne i charakterystyczne, topiąc w delikatnym cieniu ujemne rysy. A zawsze między postacią, a patrzącym na nią widzem zawieszała jakby eteryczny woal sentymentu.”
M. Janoszanka, Wspomnienie o Axentowiczu, „Kultura. Tygodnik literacki, artystyczny i społeczny” 1938, nr 37, s. 7.
„Prawdziwą pasją malarską Axentowicza był portret pastelowy; w tej też technice stał się prawdziwym perfekcjonistą. Rysował najchętniej pełne wdzięku i urody kobiety, pozbawione uśmiechu piękne damy”.
S. Krzysztofowicz-Kozakowska, „Ouevre Teodora Axentowicza”, [w:] „Teodor Axentowicz 1859 – 1938” [kat. wyst.], Kraków 1998, s. 12–13.
pastel, papier, 56,5 x 70,5 cmw świetle oprawy
sygn. i dat. p. b.: "T. Axentowicz 04"
„Axentowicz”. Nazwisko to jakoby jakaś etykieta piękna o subtelnej harmonii barw pastelowych. Karta wielka w historii sztuki polskiej. […] Powiewnie rzucana kreska pastelowa Axentowicza wybierała z modelu tylko to, co piękne i charakterystyczne, topiąc w delikatnym cieniu ujemne rysy. A zawsze między postacią, a patrzącym na nią widzem zawieszała jakby eteryczny woal sentymentu.”
M. Janoszanka, Wspomnienie o Axentowiczu, „Kultura. Tygodnik literacki, artystyczny i społeczny” 1938, nr 37, s. 7.
„Prawdziwą pasją malarską Axentowicza był portret pastelowy; w tej też technice stał się prawdziwym perfekcjonistą. Rysował najchętniej pełne wdzięku i urody kobiety, pozbawione uśmiechu piękne damy”.
S. Krzysztofowicz-Kozakowska, „Ouevre Teodora Axentowicza”, [w:] „Teodor Axentowicz 1859 – 1938” [kat. wyst.], Kraków 1998, s. 12–13.