„Boże! Odbierz mi wszystko, wszystko. Dobrobyt, sytość, spokój, przyjaźń ludzką, szczęście rodzinne, nawet miłość! Zwal na mnie cierpienie moralne i tysięczne gorycze – ale za to daj mi możność wypowiedzenia się artystycznego i sławę”

Angelika Kuźniak, „Stryjeńska. Diabli nadali”, Wyd. Czarne 2015, s. 46-47.


„W 1910 roku odbyła z ojcem i starszym bratem Tadeuszem podróż do Austrii i północnych Włoch. Duże wrażenie zrobiły na niej galerie malarstwa w muzeach Wiednia, Triestu i Wenecji. Postanowiła rozpocząć artystyczne studia wyższe. Zamysł ten jednak nie był łatwy do zrealizowania, albowiem Akademie Sztuk Pięknych w Krakowie i w Monachium nie przyjmowały kobiet […] W ubraniu brata i z jego paszportem wyjechała do Monachium; celująco zdała egzamin wstępny. W Akademii przebywała ponad rok jako Tadeusz Grzymała Lubański (il. I) […] W czasie tego pobytu przeżyła swoją pierwszą młodzieńczą miłość do rosyjskiego tancerza Aleksandra Sacharowa. Bywała często na przedstawieniach baletowych w teatrze. Być może wywarło to wpływ na jej twórczość, na pewnego rodzaju teatralność w ujmowaniu kompozycji oraz upodobanie do oddawania ruchu i tańca.”

Maria Grońska, „Kilka słów o Zofii Stryjeńskiej i jej malarstwie [w:] „Zofia Stryjeńska 1891-1976”, katalog wystawy w Muzeum Narodowym w Krakowie 10.2008-01.2009, Kraków 2008, s. 19


Zofia Stryjeńska w wyjątkowy sposób potrafiła oddać charakter oraz dynamikę tańca, co widoczne jest w cyklach „Muzyka Podhala” i „Tańce polskie”. Ukończony w 1927 roku cykl „Tańce polskie” przedstawia pary wykonujące tradycyjne tańce ludowe w charakterystycznych strojach regionalnych. Wśród zaprezentowanych scen znajdują się m.in. „Krakowiak”, „Kujawiak”, „Oberek”, „Zbójnicki” oraz „Żydowski”. Zainteresowanie tematyką tańców ludowych nie ograniczało się jedynie do okresu międzywojennego. Kolejna teka „Tańce polskie” ukazała się w 1954 roku nakładem paryskiego wydawnictwa Tadeusza Wallicha. Do swoich ukochanych tanecznych motywów Stryjeńska powracała także w malarstwie sztalugowym – szczególnie w latach 50. i 60. „Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że koncepcja sztuki Stryjeńskiej, akcentująca takie kategorie jak instynkt, ruch, rytm, a także jej artystyczny temperament szukający wyjścia poza dwuwymiarowe ramy obrazu sztalugowego w postaci ucieczki w strefę teatru, widowiska i tańca”.

Katarzyna Nowakowska-Sito, „Boginka z Ziemiańskiej” [w:] „Zofia Stryjeńska 1891-1976”, katalog wystawy MNK 10.2008-01.2009, Kraków 2008, s. 37.

001
Zofia STRYJEŃSKA (1891 Kraków - 1976 Genewa)

Taniec żydowski, ok. 1960 r.

tempera, płótno, 67 x 55 cm
sygn. p. d.: "Z.STRYJEŃSKA"

Zobacz katalog

Sopocki Dom Aukcyjny

Aukcja Wakacyjna

11.07.2026

18:00

Cena wywoławcza: 66 000 zł
Estymacja: 70 000 - 90 000 zł
Zaloguj się, aby wysłać zgłoszenie

„Boże! Odbierz mi wszystko, wszystko. Dobrobyt, sytość, spokój, przyjaźń ludzką, szczęście rodzinne, nawet miłość! Zwal na mnie cierpienie moralne i tysięczne gorycze – ale za to daj mi możność wypowiedzenia się artystycznego i sławę”

Angelika Kuźniak, „Stryjeńska. Diabli nadali”, Wyd. Czarne 2015, s. 46-47.


„W 1910 roku odbyła z ojcem i starszym bratem Tadeuszem podróż do Austrii i północnych Włoch. Duże wrażenie zrobiły na niej galerie malarstwa w muzeach Wiednia, Triestu i Wenecji. Postanowiła rozpocząć artystyczne studia wyższe. Zamysł ten jednak nie był łatwy do zrealizowania, albowiem Akademie Sztuk Pięknych w Krakowie i w Monachium nie przyjmowały kobiet […] W ubraniu brata i z jego paszportem wyjechała do Monachium; celująco zdała egzamin wstępny. W Akademii przebywała ponad rok jako Tadeusz Grzymała Lubański (il. I) […] W czasie tego pobytu przeżyła swoją pierwszą młodzieńczą miłość do rosyjskiego tancerza Aleksandra Sacharowa. Bywała często na przedstawieniach baletowych w teatrze. Być może wywarło to wpływ na jej twórczość, na pewnego rodzaju teatralność w ujmowaniu kompozycji oraz upodobanie do oddawania ruchu i tańca.”

Maria Grońska, „Kilka słów o Zofii Stryjeńskiej i jej malarstwie [w:] „Zofia Stryjeńska 1891-1976”, katalog wystawy w Muzeum Narodowym w Krakowie 10.2008-01.2009, Kraków 2008, s. 19


Zofia Stryjeńska w wyjątkowy sposób potrafiła oddać charakter oraz dynamikę tańca, co widoczne jest w cyklach „Muzyka Podhala” i „Tańce polskie”. Ukończony w 1927 roku cykl „Tańce polskie” przedstawia pary wykonujące tradycyjne tańce ludowe w charakterystycznych strojach regionalnych. Wśród zaprezentowanych scen znajdują się m.in. „Krakowiak”, „Kujawiak”, „Oberek”, „Zbójnicki” oraz „Żydowski”. Zainteresowanie tematyką tańców ludowych nie ograniczało się jedynie do okresu międzywojennego. Kolejna teka „Tańce polskie” ukazała się w 1954 roku nakładem paryskiego wydawnictwa Tadeusza Wallicha. Do swoich ukochanych tanecznych motywów Stryjeńska powracała także w malarstwie sztalugowym – szczególnie w latach 50. i 60. „Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że koncepcja sztuki Stryjeńskiej, akcentująca takie kategorie jak instynkt, ruch, rytm, a także jej artystyczny temperament szukający wyjścia poza dwuwymiarowe ramy obrazu sztalugowego w postaci ucieczki w strefę teatru, widowiska i tańca”.

Katarzyna Nowakowska-Sito, „Boginka z Ziemiańskiej” [w:] „Zofia Stryjeńska 1891-1976”, katalog wystawy MNK 10.2008-01.2009, Kraków 2008, s. 37.