Wróć do artystów
PI

PANUFNIK BIELA Iwona

Dodaj do listy życzeń
(0)
Urodziłam się w Polsce, natomiast swoje dorosłe już życie spędziłam mieszkając w rożnych częściach świata. Los wybrał dla mnie drogę życia, której nie można nazwać prostą, ale która wpłynęła nie tylko na cały mój stosunek do świata i ludzi, kształtując moja osobowość, ale i na cala moja twórczość, a w głównej mierze same odkrycie rzeźby jako formy przekazania tego co jest częścią mnie samej i tych właśnie obserwacji.
Kontakty i przyjaźnie z ludźmi rożnych ras i religii, dobre i złe momenty życia, wyzwania, upadki i sukcesy (czyli po prostu samo życie), pozwoliły mi dostrzec to co uważam w życiu za najważniejsze: dobro, piękno, wrażliwość, prostotę, pokorę do życia i jego największych wartości.
Rozpoczynając naukę literatury francuskiej, jeszcze jako młoda dziewczyna, na Sorbonie w Paryżu, czy kolejno w college\'u w Stanach, nie spodziewałam się ze kończąc ostatecznie po latach studia z wyróżnieniem w dziedzinie nauk politycznych w Brukseli, cale moje życie wywróci się do góry nogami przez przypadkowe odkrycie dzięki zabawie gliną z moim synkiem. Przypadek lub tez nie, biorąc pod uwagę słowa wróżki, które usłyszałam jako nastolatka i które traktowałam jako dobry żart przez większość mojego życia: "ty dziecko, czego się dotkniesz, zamieni się w złoto…”. Wiele razy śmiałam się z tego spotkania. A jednak...
Brąz - metal piękny, elegancki i dostojny - efekt perfekcyjnej jego obróbki kojarzy się wielu ludziom ze zlotem... Potrafi rozświetlić każde wnętrze. Przynosi ciepło. Forma kubistyczna jest tym w czym czuje się najlepiej po początkowych doświadczeniach z klasycznym realizmem czy surrealizmem. Jest prosta i elegancka. Załamania, wypukłości i wklęsłości. Uproszczenie linii tak, żeby nie zatracić się w detalu, a jednocześnie moc przekazać pomysły w większości nasiąknięte emocjami i tym co uważam w życiu za najbardziej cenne. Piękne kolorowe patyny, od czerwieni przez marmurowe szarości czy biele, jak i kontrast polerowanego metalu dają poczucie piękna i elegancji.
Za namowa przyjaciół, w 2008 roku, trafiłam do Akademii Sztuk w Belgii, gdzie zostałam pokierowana przez jej ówczesnego dyrektora włoskiego pochodzenia Belga, Daniel\'a Paletti, bezpośrednio na wydział rzeźby. W 2010 roku wzięłam udział w mojej pierwszej wystawie za która nastąpiły kolejne, głownie w Belgii, Francji, Danii, Holandii i Luksemburgu (miedzy innymi Carrousel du Louvre w Paryżu czy Lineart w Gencie). Od pierwszego lepienia z gliny minęło już parę lat ciężkiej pracy, ale i sukcesów. Kolejne nagrody na wystawach międzynarodowych, miedzy innymi od miasta St. Tropez na Francuskiej Riverze w 2011 roku i inne, które otrzymałam później w Belgii czy Francji, utwierdziły mnie w przekonaniu, że zwykle letnie popołudnie i zabawa z gliną nie były przypadkiem...
Szukałam daleko. Z ciekawością dziecka chłonęłam świat... aby wrócić po latach do domu i zamieszkać w małym białym domku na wsi, bez hałasu wielkich miast. Brak telewizora zastępuje mi muzyka, którą kocham, a cisza pozwala usłyszeć własne myśli które z kolei dzięki wyobraźni pozwalają mi tworzyć. Cisza pozwala mi się zastanawiać również nad tymi myslami dawno temu wypowiedzianymi, tu - przez jednego z moich ulubionych filozofów:
"Dajcie mi to, żebym pięknym był na wewnątrz. A z wierzchu, co mam, to niechaj żyje w zgodzie z tym, co w środku. Obym zawsze wierzył, ze bogatym jest tylko człowiek mądry. A złota obym tyle miał, ile ani unieść, ani uciągnąć nie potrafi nikt inny tylko ten, co zna miarę we wszystkim"
Piękne…
PANUFNIK BIELA Iwona nie posiada obiektów w aukcjach nadchodzących