Yoko Ono – Śnić wspólnie

Dobromiła Błaszczyk


W Berlinie trwają właśnie dwie równoległe wystawy Yoko Ono, jedna w Gropius Bau – „Yoko Ono: Music of the Mind” oraz druga w Neue Nationalgalerie – „Yoko Ono: Dream Together”. Obie prezentacje są retrospekcjami zbierającymi flagowe prace artystki, która przez lata stała na straży takich wartości jak: pokój, wspólnotowość, miłość do drugiego człowieka, wolność i poszanowanie.

Zdjęcie powyżej: Yoko Ono, A Hole to See the Sky, 1971-2025, pocztówka z wystawy w Neue Nationalgalerie, dzięki uprzejmości artysty, fot. Dobromiła Błaszczyk


Yoko Ono, Wish Tree, 1996, Neue Nationalgalerie, dzięki uprzejmości artysty, fot. Dobromiła Błaszczyk

Neue Nationalgalerie kładzie nacisk na działania związane z kwestią pokoju, tak wyczekiwanego w obecnych czasach (choć patrząc na historię, to uniwersalne dążenie). Główną oś wystawy budują trzy prace, które zapraszają widzów do współuczestnictwa. Co więcej, one wręcz wymagają jego interakcji, jako kluczowego elementu dopełniającego formę i ostatecznie kształtującego wymowę prac. Artystka jest tu jedynie akuszerką, który daje narzędzia, a decyzja o ich wykorzystaniu i sposób należy do widza. W procesie współdoświadczania z innymi, w trakcie pozornej zabawy-pracy, możemy wyłuskać nasuwającą się myśl, iż pokój wymaga działania, a dokładnie współdziałania.


Yoko Ono, Hide-and-Seek Piece, 1964, widok z wystawy w Neue Nationalgalerie, dzięki uprzejmości artysty, fot. Dobromiła Błaszczyk

 

“Hide until everybody goes home
Hide until everybody forgets about you.
Hide until everybody dies.”

Bierność nie doprowadzi nas do upragnionego celu, jest działaniem na przeczekanie, unikiem o czym instruuje nas powyżej przywołana praca „Hide-and-Seek Piece” z 1964 roku. Pokój nie jest stanem stałym – to proces i ciągła akcja. Aby utrzymać tę „konstrukcję” ładu trzeba balansować, być czujnym i uprzedzić słabsze momenty / wyczuć newralgiczne punkty. To układanie wieży z kamieni-otoczaków o obłych nieregularnych kształtach, jak w pracy „Cleaning Piece”, którą zainstalowano w holu wejściowym wystawy. Odbiorca może wejść za barierki i podejść do białego kwadratu wypełnionego kamieniami. Podnosząc jeden po drugim, w dowolnej kolejności, można spróbować zbudować konstrukcję – mniej lub bardziej stabilną. Jednak w trakcie układania jednego kamienia na drugim ich balans cały czas wisi na włosku. Tylko od naszego zaangażowania i umiejętności przewidywania efektów pracy zależy równowaga lub zachwianie i rozsypanie się wieży.

Yoko Ono, Cleaning Piece, 1996/2025, widok z wystawy w Neue Nationalgalerie, dzięki uprzejmości artysty, fot. Dobromiła Błaszczyk

Pokój to gra, w której gracze nie grają przeciwko sobie. To nie jest wojna, partia czarno-białych szachów, ale pacyfistyczne wspólne działanie ku jednemu celowi przy użyciu tych samych białych pionków. To cierpliwe sklejanie tego co zostało rozbite lub jest pęknięte – to wspólny wysiłek. Jedno marzenie i jeden punkt na niebie, parafrazując tytuł pracy “A Hole to See the Sky”. Sztuka natomiast, jak owe białe „passe-partout” kartki pocztowej, tworzy ramy, abyśmy mogli skupić się na tym co istotne – czystym i bezchmurnym niebie, które z pozoru jest dalekie, ale rozpościera się nad głową każdego człowieka.

***
W Berlinie trwają właśnie dwie równoległe wystawy Yoko Ono. Relację z drugiej w w Gropius Bau – „Yoko Ono: Music of the Mind” prezentujemy tutaj: Yoko Ono – Grapefruit

Yoko Ono, Imagine Piece, The Washington Post, 15 marca 2003, widok z wystawy w Neue Nationalgalerie, dzięki uprzejmości artysty, fot. Dobromiła Błaszczyk


Yoko Ono, A Hole to See the Sky, 1971, widok z wystawy w Neue Nationalgalerie, dzięki uprzejmości artysty, fot. Dobromiła Błaszczyk