Jak pachnie gaslighting? Jaki kolor ma kłamstwo? To pytania, które Anne Plaisance od ponad dekady przekłada na język sztuki.
Już 10 lipca w Galerii Lufcik ZPAP w Warszawie otworzy się wystawa Wonder Women Now: Niepokonane — immersyjna podróż przez niewidzialną architekturę przemocy psychicznej, manipulacji i procesu odzyskiwania siebie. Przestrzeń galerii zostanie przekształcona w symboliczną podróż przez dom. Zwiedzający będą przechodzić przez kolejne pomieszczenia, spotykając po drodze obrazy, fotografie, instalacje, świadectwa i elementy partycypacyjne, które pomagają nazwać doświadczenia często pozostające poza językiem.
„ Mój pędzel jest moim mieczem. Wiem, jaką cenę płaci się za milczenie — i ile odwagi wymaga zabranie głosu."
— Anne Plaisance
Na wystawie zaprezentowanych zostanie ponad 70 prac, w tym obrazy, fotografie, instalacje oraz elementy partycypacyjne powstałe na przestrzeni ponad dziesięciu lat twórczości Anne Plaisance. Całość została zbudowana wokół emocjonalnej ścieżki prowadzącej przez kolejne etapy doświadczenia:
Rozpoznanie → Świadomość → Świadectwo → Uwolnienie → Uzdrawianie
The Perfumes Series (seria perfumy)
Cykl prac poświęcony mechanizmom manipulacji psychologicznej, takim jak Gaslight, Love Bomb czy Future Faking. Podobnie jak perfumiarz nadaje nazwy zapachom, artystka nadaje formę zjawiskom, które zazwyczaj pozostają niewidoczne. Każda praca pozwala rozpoznać mechanizmy manipulacji i odzyskać język do opisywania własnych doświadczeń.
Badrooms
Instalacja poruszająca temat wykorzystywania seksualnego dzieci poprzez wykorzystanie lalek, obiektów i świadectw. To jedna z najbardziej wymagających emocjonalnie części wystawy — i jednocześnie jedna z najbardziej potrzebnych.
Born To
Intymny cykl malarski będący wizualnym dziennikiem procesu odbudowy tożsamości. Prace opowiadają o przetrwaniu, odzyskiwaniu sprawczości i stopniowym powracaniu do siebie po latach psychologicznego wyniszczania.
Wonder Women Now — seria fotograficzna
Powstała w 2018 roku seria przedstawia kobiety o różnych historiach, doświadczeniach i życiowych drogach. Bohaterki występują w maskach — ich twarze pozostają ukryte, ale ich obecność staje się jeszcze silniejsza. Maska nie symbolizuje ukrywania się. Symbolizuje wolność definiowania siebie na własnych warunkach.
Kobiety pozostają anonimowe, ale przestają być niewidzialne. Każda z nich reprezentuje inną historię, ale wszystkie łączy odwaga, by być widzianą na własnych zasadach.
Seria celebruje odwagę, odporność psychiczną, solidarność i siłę, które często pozostają niezauważone, choć obecne są wokół nas każdego dnia.
Bullshit Radio — instalacja partycypacyjna
Interaktywna instalacja poświęcona językowi przemocy psychicznej, manipulacji i emocjonalnego poniżania. W centrum przestrzeni znajduje się radio — symbol głosów, komunikatów i narracji, które przez lata kształtują sposób, w jaki postrzegamy siebie i świat. Wokół niego stopniowo gromadzą się karteczki zapisane przez odwiedzających w różnych językach: po polsku, angielsku, francusku i innych.
Każda z nich zawiera słowa, które ktoś kiedyś usłyszał:
„Jesteś przewrażliwiona.”
„Nikt ci nie uwierzy.”
„Nie obchodzi mnie twój rak.”
"Możesz umrzeć, jeśli chcesz."
To zdania wypowiadane za zamkniętymi drzwiami — często bez świadków, bez dowodów, pozostawiające po sobie jedynie wstyd, zwątpienie i poczucie izolacji. Bullshit Radio zamienia te niewidzialne doświadczenia w coś namacalnego. To, co przez lata pozostawało ukryte i prywatne, staje się publicznym świadectwem. Instalacja pokazuje, jak podobne są mechanizmy przemocy psychicznej niezależnie od języka, kraju czy historii. To, co wydawało się osobistym doświadczeniem, okazuje się częścią znacznie szerszego zjawiska.
Tytuł instalacji wprowadza element ironii do trudnego tematu. Bo kiedy setki takich komunikatów pojawiają się obok siebie, staje się jasne, czym naprawdę są: nie prawdą, lecz manipulacją, kontrolą i próbą odebrania drugiej osobie poczucia własnej wartości.
Bullshit Radio nie tylko dokumentuje te głosy. Odbiera im władzę.
Healing Room - europejska premiera
Wystawa nie kończy się kolejną konfrontacją z trudnym doświadczeniem. Kończy się oddechem. The Healing Room to nowy element projektu stworzony we współpracy z Ozzie Stewart — założycielką organizacji Beyond The Call 24/7 — którego europejska premiera odbędzie się właśnie w Warszawie. Przestrzeń została zaprojektowana wokół jednej prostej idei:
„Ludzie powinni wychodzić stąd w poczuciu wewnętrznej całości.”
Po intensywnym emocjonalnie doświadczeniu wystawy odwiedzający znajdą tu miejsce wyciszenia, refleksji i regeneracji. Na instalację składają się między innymi:
– kojąca przestrzeń sensoryczna,
– układ siedzeń sprzyjający rozmowie i refleksji,
– dostępne przez QR kod nagranie prowadzonej praktyki ugruntowującej,
– karty afirmacyjne, które można zabrać ze sobą.
The Healing Room został zaprojektowany jako model mobilny i możliwy do powielania. Po Warszawie będzie towarzyszyć kolejnym odsłonom Wonder Women Now w Londynie, Paryżu, Nowym Jorku i innych miastach.
Dlaczego Warszawa
Anne Plaisance nie przyjeżdża do Warszawy jako artystka z zagranicy. Wraca do miejsca, które odegrało kluczową rolę w jej życiu i twórczości. Po ukończeniu Sorbony przeprowadziła się do Warszawy w 1996 roku. To tutaj odbyła się jej pierwsza indywidualna wystawa — właśnie w galerii ZPAP, która dziś gości projekt Wonder Women Now: Niepokonane. To tutaj spędziła niemal dwie dekady, budując swoją drogę artystyczną i osobistą. Warszawa jest miastem, w którym stała się artystką. Jest również miejscem, którego społeczne napięcia, przemilczenia i sprzeczności odcisnęły trwały ślad na jej twórczości. Powrót z projektem Wonder Women Now jest więc zarówno artystycznym powrotem do domu, jak i świadomym gestem.
Tematy poruszane na wystawie — niewidzialna przemoc, manipulacja psychologiczna, odzyskiwanie własnego głosu i długotrwały proces odbudowy siebie — nie są dla artystki abstrakcyjnymi zagadnieniami. Stanowią fundament ponad dekady pracy twórczej.
„Polska ukształtowała głęboko część tego, kim jestem — zarówno osobiście, jak i artystycznie. Powrót z tym projektem odczuwam jako głęboko symboliczny. To nie tylko wystawa, ale rozmowa, do której jestem teraz gotowa tutaj.”
— Anne Plaisance
Zdjęcie u góry: Anne Plaisance, Born to survive