Viola Caldeo i Peter Bogatka. Śmietnik Sztuki


23.04.2026 - 28.06.2026

Wystawa w ramach KRAKERS 2026

Śmietnik Sztuki
Śmietnik Sztuki to tytuł wystawy Violi Caldeo i Petera Bogatki w Składzie Solnym w Krakowie od 23 kwietnia do 28 czerwca 2026. Śmietnik jest cennym źródłem wiedzy dla historyków i archeologów, na śmietnikach historii naukowcy znajdują arcyciekawe artefakty wielu kultur i epok. Śmietnik jest wiecznym źródłem inspiracji dla artystów, a porzucony i na nowo odnaleziony ‘objet trouvé’ staje się często ważnym elementem dzieł sztuki, nierzadko sam w sobie stanowi dzieło jak choćby u Duchampa, czy u Hasiora. Współcześni artyści to zbieracze i łowcy idei, którzy pracują z cytatami, przedmiotami, pożyczkami, fragmentami rzeczywistości wyrzuconymi poza nurt konsumpcji. Zwracają nam uwagę na zapomniane pamiątki, na to co porzucone i pominięte, przeżute ale nie zużyte. Zakurzone przedmioty stawiają w nowym świetle i przywracają im blask atencji

Viola Caldeo
Dawno przed butelkomatami Viola budowała z pustych PET’ów konstrukcje swoich rzeźb, budząc naszą świadomość na potrzebę walki o środowisko. Znalezione połamane parasole artystka montuje na płótnach obrazów tworząc hybrydy z formą rzeźby. W cyklu Assemblage la Femme Caldeo sięga do tradycji awangardy, zwłaszcza do eksperymentów Tadeusza Kantora. W 1970 roku Kantor zaprezentował w Galerii Foksal projekt Multipart: czterdzieści niemal identycznych białych płócien z przymocowanymi parasolami, które widzowie mogli kupować i przekształcać według własnego uznania. Nazywał to „sztuką uczestnictwa”. Caldeo wraca do tego gestu po pół wieku, lecz nadaje mu nowe znaczenie. Jej reinterpretacja staje się rewizją - kobiecą odpowiedzią na męską narrację sztuki. Caldeo tworzy malarstwo, które jest zarazem rzeźbą, gestem i manifestem. Nie obserwuje świata z dystansu. Wchodzi w niego całym ciałem. W autoportrecie Violet Power Salute artystka przedstawia siebie w pracowni, z pochyloną głową i uniesioną pięścią w fioletowej rękawiczce. Gest, który w 1968 roku przeszedł do historii jako Black Power Salut - symbol protestu amerykańskich atletów na olimpiadzie w Meksyku, Caldeo przekształca go w znak kobiecego buntu. Fiolet, kolor sufrażystek i zarazem kolor jej imienia staje się barwą odwagi, wolności i solidarności. Cykl BorderLine zaprasza nas do świata Violi, jak z Matrixa albo przestrzeni Interstellar, wyznacza strefę komfortu kobiety i wolności artystki, kreśli nieprzekraczalną dla dyktatu, gwałtu i przemocy linię graniczną. Malarstwo Caldeo pisze nowy język sztuki. Artystka łączy w nim collage, emballage, impast, gest i elementy rzeźbiarskie. Zestawia formy płaskie z trójwymiarowymi, narrację z abstrakcją. Jej płótna są otwartymi przestrzeniami, gdzie klasyka i tradycja spotykają się z nową wrażliwością i formą. To malarstwo, które nie kończy się na płótnie. To rozmowa z przeszłością i teraźniejszością, z Baconem, Kantorem, Malewiczem, Richterem i Virginią Woolf, manifest solidarności ze wszystkimi kobietami które walczyły o własny głos.

Peter Bogatka
Artysta jako nomad w przestrzeni sztuki

“Ciągle poszukuję i być może nie odnajdę, jestem w drodze i nigdzie się jeszcze nie zadomowiłem” – Peter. To poczucie bezdomności i obcości nadaje wyraz temu co tworzy Peter. Jego prace są jak okna, przez które my, niedyskretnipodglądacze możemy zajrzeć do wnętrza artysty.

Ja, Peter.
Bardzo intymny charakter pracowni w Składzie Solnym wprowadza nas w świat malarza, rysownika i objektmachera Petera Bogatki. Jego sztuka jest mocna, prawdziwa i egzystencjonalna, to samo życie, to właśnie sam on. Jestem teraz tutaj i jestem pomiędzy, patrzę na jego dzieła które starają się zachować niewinność i szczerość, nie mogą ukryć swej nagości i bezbronności, a jednocześnie wydaja się być szyfrem broniącym wstępu intruzom. Świat obrazów Petera jest paradoksalnie równie otwarty, co zamknięty i niedostępny. Odnoszę wrażenie, ze artystów jest dwóch, lecz nie oryginał i sobowtór, ale dwie wzajemnie przyglądające się sobie osobowości. We wzruszeniu dziecka prześwituje rozczarowanie mężczyzny. “Mam traumę odkąd wracając pewnego dnia ze szkoły zauważyłem że wszystkie dzieci na podwórku bawią się moimi zabawkami. Znalazły je na śmietniku. Ojciec je wyrzucił bo nie posprzątałem mojego pokoju. Do dnia dzisiejszego chodzę po śmietnikach i szukam „moich zabawek”. Wieczorami odwiedzam targowiska i zbieram puste drewniane skrzynki na których rysuję, albo traktuję jako materiał nośny na obrazy… Targi staroci (miniony czas) to moja ucieczka od rzeczywistości. Dużo znalezionych rzeczy, śmieci zbieram, niektóre selekcjonuję i wyrzucam, inne zostawiam, analizuję, dokładam, tworzę, opowiadam nimi nowe historie”.

“To są historie zobaczone na zdjęciach
Historie z codziennego życia
Historie w które nikt mi nie uwierzy
o są historie i ja je ukradłem…”

Fragment piosenki „Das sind Geschichten” grupy FEHLFARBEN (Düsseldorf 1987).

 

Przy współudziale Galerii: Varisella Art Gallery

 

 

Skład Solny
501 449 956

Na Zjeździe 8

Kraków

23.04.2026 - 28.06.2026