Grunt jest warunkiem bycia w świecie — tym co nas utrzymuje, pozwala zachować równowagę, zakorzenienie i orientację w świecie. W sensie kapitalistycznym słowo „grunt” zamyka ziemię w logice własności — sprowadza ją do powierzchni, którą można zmierzyć, ogrodzić, kupić
i sprzedać; do zasobu produkcyjnego, gromadzonego i dziedziczonego w patriarchalnym systemie władania ziemią. Botaniczka i naukowczyni, Robin Wall Kimmerer, twierdzi, że „język, którym opisujemy naturę, kształtuje sposób, w jaki wobec niej działamy”*, proponuje więc powrót do
języka wzajemności i troski, który pozwala odrzucić pozycję właściciela i wejść w rolę krewnej, gościni, opiekunki. Praktyki artystek podążają za tym rozumieniem: zwracają się ku ziemi jak ku partnerce w relacji, współtworzącej życie, pamięć i dziedzictwo.
W malarstwie Sylwii Walczowskiej wilgotna gleba jest przestrzenią spotkań i negocjacji międzygatunkowych, niosącą zarazem pamięć katastrof, wyjałowienia i kryzysu klimatycznego. Zmiana perspektywy, którą artystka posługuje się w obrazach, polega na zejściu ku temu, co na ogół niewidoczne. Z tej bliskości wyrasta nowy sposób postrzegania — nie z góry, ale od wewnątrz; nie z pozycji obserwatora, lecz współuczestniczki. Przesunięcie perspektywy z antropocentrycznej na relacyjną jest jednym z fundamentów głębokiej ekologii** — wyjściem
poza kategorię dominacji i własności, ku świadomości współzależności i współbycia z tym, co pozaludzkie.
Projekt Igi Marii Weyny Wheatness Me / Pszenicowywanie — obejmujący działania performatywne, fotografie i teksty — bada relacje między pochodzeniem, rodzinnymi rytuałami, kobiecym ciałem i ziarnem, które staje się symbolicznym medium dziedziczenia i przemiany. Cykl
performansów, składający się z etapów przekwitania, wegetacji i ponownego wzrostu, kulminuje w intymnym performansie, podczas którego rodzice artystki „pogrzebują” ją na rodzinnym polu. Przywrócenie wymiaru ziemi, jako przestrzeni do której wracamy, by móc się odrodzić nadaje jej status podmiotu kulturowego i duchowego.
Artystki odzyskują więź z ziemią, krajobrazem dzieciństwa i miejscem pochodzenia. W czasach kryzysu ekologicznego i zmian krajobrazu wsi wracają do języka relacji i odpowiedzialności, w którym gleba nie jest kapitałem, lecz przestrzenią życia, pamięci i wspólnoty.
zruszyć, zruszać — „spulchnić ziemię uprawną”, Słownik języka polskiego PWN
*Robin Wall Kimmerer, Pieśń Ziemi. Rdzenna mądrość, wiedza naukowa i lekcje płynące z natury, tłum. Barbara Stanosz, Poznań 2023.
** głęboka ekologia to termin autorstwa Arne Naessa, powstał jako nurt filozoficzny w latach 70. XX w., a później jako ruch społeczny, który zakłada, że człowiek jest częścią natury, a nie odrębną jednostką, i opiera się na założeniu, że wszystkie formy życia mają wartość samą w sobie. [por. A.Naess, The Shallow and the Deep, Long‐Range Ecology Movement. A Summary, “Inquiry” 16,1973]