Sad Generation with Happy Pictures


19.09.2025 - 28.09.2025

Warszawa, dzielnica Włochy. Popularna 29. Przedwojenna kamienica, dziś Sortownia Vintage, miejsce w którym zachodnie ubrania dostają drugie życie, a sny o lepszym stylu stają się rzeczywistością. Na czas Warsaw Gallery Weekend przestrzeń ta przeobraża się w galerię, lecz nie taką ze sterylnym światłem i białymi ścianami. Tu sztuka spotyka się z pamięcią, ruchem i prawdą. Nie udajemy, że jesteśmy gdzie indziej, ta wystawa wyrasta z tego, co zwyczajne, niezgrabne i pełne pęknięć.

„We are a sad generation with happy pictures.” To zdanie znalezione w internecie brzmi jak mem – lekkie, ironiczne. Ale im dłużej nad nim myśleć, tym mocniej boli. Wszystko dobrze wygląda na zdjęciach, lecz w środku trzeszczy. Właśnie w tej szczelinie, między pozorem a rzeczywistością, rodzi się SAD GENERATION WITH HAPPY PICTURES. Kuratorowana przez Aleksandrę Cegielską, polską artystkę prowadzącą dziś w Bazylei przestrzeń ELEVEN TEN STUDIO, wystawa po raz pierwszy splata cztery indywidualne narracje ze szwajcarskiej sceny artystycznej.

Duncan Passmore zaczyna od pytań o sens. Jego obrazy przypominają wizualne labirynty apofanii, ludzkiej skłonności do dostrzegania wzorów i powiązań w przypadkowych zdarzeniach. Passmore podsuwa tropy, które zdają się prowadzić do odpowiedzi, ale zawsze wymykają się z rąk. Echo „Góry analogowej” René Daumala czyni z nich metafory nieosiągalnego szczytu. To jak ślady na ekranie telefonu: fragmenty, które składamy w narrację, by nie utonąć w chaosie.

Od Passmore’a przechodzimy do Matthiasa Amslera, który analizuje struktury mające nas chronić i organizować – biurokrację, ekonomię, rutynę. W pracy 3022 CHF banknot z 1971 roku, ozdobiony „Tańcem śmierci”, zostaje wbity w ścianę. Z jednej strony szwajcarska precyzja, z drugiej – memento mori, przypomnienie, że każdy system, finansowy czy inny, niesie w sobie cień przemocy. Jego cykl obrazów Up and Down prowadzi nas gdzie indziej: przez okno samolotu widzimy fragmenty chmur. Czasem to portal do wolności, czasem klaustrofobiczna pułapka. Romantyczne malarstwo spotyka biurowe marzenie o ucieczce – nieskończoną fantazję, że gdzie indziej będzie lepiej.

Luca Harlacher odpowiada śmiechem, choć podszytym niepokojem. Jego monochromatyczne obrazy przedstawiają absurdalne, zabawne sceny, wycinki codzienności, które stają się obce i dziwne. Przed każdym płótnem zawieszona jest osobliwa istota, rzeźba, która spogląda na nas ukradkiem, budząc subtelną niepewność. Wśród nich pojawia się rama, patchworkowa konstrukcja z rysunków i malarskich fragmentów nadesłanych przez nieznajomych. Projekt zainicjowany w 2021 roku, w czasie pandemii, znajduje tu po raz pierwszy swoją pełną formę. Rama, w której można się sfotografować, staje się zarówno miejscem autokreacji, jak i zbiorowym portretem, opowieścią zszytą z gestów innych. W twórczości Harlachera humor i lekkość spotykają się z odpowiedzialnością: nawet w zabawie pojawia się pytanie, co naprawdę nas wiąże, a co jedynie wisi nad nami, grożąc upadkiem.

Viviane Herzog skupia się na więziach, które nigdy nie są prostymi liniami, lecz poplątanymi tkaninami. Jej obrazy na odzyskanych tekstyliach, seria Thanda, mówią o historii, równości, globalnej współzależności. Są nierówne, napięte, oporne – jak relacje, które trzeba stale renegocjować. W projekcie Woven Together, zrealizowanym podczas festiwalu Waking Life, Herzog zaprasza innych do współpracy: wspólne tkanie staje się aktem budowania więzi z resztek. Miłość i solidarność nie są tu słodkimi ideałami, lecz ciężką pracą, kruchą, ale możliwą do odnowienia.

Polski akcent wnoszą koszulki Bad Life Choices w limitowanej edycji. To nie merch, lecz rzeźba, obiekt noszony jak manifest. Na plecach kolaż nagłówków i miniatur z YouTube’a: nadmiar bodźców, komodyfikacja strachu, gesty uspokojenia, które tylko pogłębiają niepokój. W każdym z dzieł rozbrzmiewa ten sam niepokój: lęk przed zmianą, samotność, konflikt pokoleniowy, obsesja władzy, strach przed śmiercią. Tematy dalekie od nowych, jedynie opowiedziane dziś głośniej i szybciej, bo zmieniły się nasze narzędzia.

SAD GENERATION WITH HAPPY PICTURES pokazuje, że życie może przypominać schludnie ułożoną galerię obrazów, ale w rzeczywistości jest splotem sprzeczności. To esej o pokoleniu, które nieustannie próbuje nadać chaosowi znaczenie, choćby na chwilę, choćby dla jednego zdjęcia.

Artyści: Matthias Amsler (CH), Luca Harlacher (CH), Vivienne Herzog (CH), Duncan Passmore (UK/CH)
Kuratorka: Aleksandra Cegielska (ELEVEN TEN STUDIO, Bazylea, Szwajcaria)


Fotografia u góry: Duncan Passmore

 

Sortownia Vintage

Popularna 29

Warszawa

19.09.2025 - 28.09.2025

wernisaż

18.09.2025

18:00