Projekt Relacje wraca po rocznej przerwie spowodowanej remontem Galerii XX1. Nasze dotychczasowe działania funkcjonowały pod hasłem „Festiwal Sztuk Wizualnych”, doświadczenie pokazało nam jednak, że ta nazwa nie oddawała w pełni charakteru projektu, który obejmuje także działania wykraczające poza standardowe sztuki wizualne.
Cykl wystaw „Relacje” przez lata konsekwentnie mapował i śledził skomplikowane oraz dynamicznie przeobrażające się zależności łączące człowieka z otaczającą go rzeczywistością, innymi ludźmi oraz technologią. W ramach tej wieloletniej perspektywy sztuka funkcjonowała dwutorowo: stanowiła z jednej strony krytyczny komentarz do bieżącego stanu relacyjności, z drugiej zaś aktywne narzędzie umożliwiające nawiązywanie i podtrzymywanie autentycznego kontaktu. Piąta edycja przedsięwzięcia powstaje w momencie szczególnego nagromadzenia kryzysów i napięć, w którym dominuje poczucie rozpadu dotychczasowych form, porządków oraz pojęć – zarówno w wymiarze symbolicznym, jak i materialnym. Technologia cyfrowa przestała być w tym układzie jedynie przezroczystym, bezalternatywnym pośrednikiem lub neutralnym instrumentem komunikacji. Coraz wyraźniej jawi się ona jako wyobrażony bądź faktyczny podmiot relacyjnych interakcji, z którym musimy nieustannie negocjować własne miejsce w świecie.
Mimo że poczucie chwiejności stanowi stały element nowoczesności wpisany w mechanizmy liberalnych demokracji napędzanych turbokapitalizmem, obecne doświadczenie niesie ze sobą wyjątkowy lęk przed radykalną reorganizacją codzienności. Trwająca tuż przy polskiej granicy wojna oraz inne konflikty zbrojne, narastające pęknięcia wewnątrz stabilnych dotąd systemów politycznych oraz powrót retoryki siły dobitnie świadczą o głębokim zachwianiu geopolitycznym. Jednocześnie dostępne kanały komunikacyjne – na czele z mediami społecznościowymi, które miały zbliżać ludzi – w coraz większym stopniu odsłaniają swoje ukryte cele ekonomiczne oraz polityczne. Zamiast ułatwiać porozumienie, rynkowe narzędzia kolonizują rzeczywistość międzyludzką, sterowane przez liderów o zapędach technofeudalistycznych, dążących do bezwzględnej dominacji w cyfrowym świecie informacji.
Te zjawiska prowadzą do powszechnego kolapsu komunikacyjnego oraz głębokiego kryzysu więzi. Nadmiar dezorientujących i uzależniających rozwiązań technologicznych generuje rosnącą alienację, lęki, samotność oraz falę załamań psychicznych, zmuszając do refleksji nad tym, czy w otaczającym nas świecie zachodzi jeszcze jakakolwiek realna interakcja, czy też rozmawiamy wyłącznie ze sobą. Sytuację dodatkowo komplikuje rozwój sztucznej inteligencji, która sprawia, że technologia zyskuje własną agendę, zacierając granicę między podmiotem a przedmiotem relacji. Otacza nas syntetyczny świat – nienależący do sfery prostego odbicia codzienności, lecz będący jej zbiorowym, zniekształconym powidokiem. Rozwijają się w nim iluzje i fałszywe narracje, w których znaczącemu zniekształceniu ulega większość pojęć pozwalających do tej pory na sprawne ogarnianie rzeczywistości.
Głównym wyzwaniem staje się brak zrozumienia mechanizmów technologicznych, co sprawia, że tracimy umiejętność poprawnego odczytywania komunikatów kierowanych do nas zarówno przez algorytmy, jak i przez drugiego człowieka. Ekspozycja ujawnia ukryte warstwy komunikacyjnego załamania poprzez prezentowane dzieła sztuki. Prace przyglądają się odmiennym wymiarom cyfrowego uwikłania: ukazują warstwy narastającej izolacji, zasłony i niejasne granice podziałów, skomplikowane algorytmy informatyczne, halucynacje zbiorowej wyobraźni oraz niepozorne, choć kluczowe elementy infrastruktury technicznej. Ukazując te mechanizmy, sztuka odsłania również fizyczno-materialne oblicze świata cyfrowego, przypominając, że wirtualne interakcje posiadają konkretne, namacalne zaplecze, które również wchodzi w reale reakcje z otoczeniem – także na poziomie społecznym i biologicznym.
Wobec zagrożenia cyfrowym kolonializmem wystawa szuka jednak dróg wyjścia z patowej sytuacji zagubienia w technologicznych i pojęciowych fantomach. Kultura cyfrowa i narzędzia technologiczne wciąż pozostają przestrzenią podatną na oddolne działania, subwersywne przejęcia oraz konstruktywne adaptacje w służbie autonomii i oporu wobec władzy. Zamiast ślepego odrzucenia technologii, zaprezentowane postawy artystyczne proponują krytyczną uważność, rozbrajanie dominujących komunikatów oraz głębokie zrozumienie naszej obecności w technologicznym środowisku. Jak zwykle prezentowana sztuka pozostaje otwarta na odbiorcę – wymaga współudziału, by dopełnić własne znaczenie. Serwując intrygujące metafory oraz eksponując podatność zastanych systemów na hakowanie, ale też zostawiając miejsce na aktywne wyciąganie wniosków przez odbiorczynie i odbiorców, ekspozycja staje się próbą przełamania alienacyjnego paraliżu, pozwalającą przynajmniej poszukać metod odzyskujących sprawczość, podmiotowość i moc tkwiącą w interakcjach rzeczywiście relacyjnych. Takich, które tytułowemu pojęciu przywracają właściwe znaczenie.
Zespół kuratorski: Małgorzata Miśkowiec, Milena Stryjewska, Karol Szafraniec
Osoby artystyczne: Sophia Bulgakova, Erwin Jeneralczyk, Emilia Kina, Martyna Marciniak, Tytus Szabelski – Różniak