Pragnienia - ciało i strój kobiety w sztuce


14.05.2026 - 20.06.2026

 

Na wystawie zaprezentowane zostaną obrazy przedstawiające kobiety - portrety i akty głównie z początku lat XX wieku oraz 20-lecia międzywojennego , autorstwa; Bolesława Barbackiego, Pawła Merwarta, Wojciecha Weissa, Józefa Męciny - Krzesza, Alfonsa Karpińskiego, Feliksa Michała, Wygrzywalskiego,Henryka Uziembło i innych.
Wystawę uatrakcyjni wystąpienie dr Marii Molendy na temat ubioru kobiecego XIX - XX wieku. Wystawa będzie brała udział w NOCY MUZEÓW w Rzeszowie.

 

Wystawa „Pragnienia. Ciało i strój kobiety w sztuce” porusza istotne zagadnienia tematu znanego w twórczości artystycznej od starożytności. Na ekspozycji zaprezentowano obiekty z XIX w., początku XX stulecia i okresu międzywojennego. Tytułową problematykę zobrazowano ikonografią płci pięknej w malarstwie głównie polskim (przeważnie w technice olejnej) oraz artefaktami modowymi w postaci oryginalnych zabytków oraz replik wykonanych w Pracowni Rekonstrukcji Ubiorów Historycznych i Kostiumów, działającej od 20 lat w ramach Fundacji Nomina Rosae w Nowym Sączu. Narracja wystawy, w zawężonych ramach czasowych obejmuje okres, w którym kobiety zaczynają walczyć o swoją podmiotowość, jako obywatelki i artystki, stając się także świadomymi swojej wartości modelkami i muzami. W wieku XIX kobiece ciało (poza stylem regencji) i moralność kształtowane były ciasno sznurowanym, „także publicznie” gorsetem. To również szczególny moment dla mody- proces jej demokratyzacji, dzięki rewolucji przemysłowej, zmianom społecznym (wzrost znaczenia mieszczaństwa), rozpowszechnianiu damskiej prasy, a jednocześnie początek luksusowego, „wysokiego krawiectwa” w Paryżu. W efekcie ubiór stał się ważnym elementem tożsamościowym i wyrazem zamożności, nie tylko arystokracji. „Portret kobiety w zielonej sukni” to przykład, w którym szykowny ubiór podkreśla status społeczny modelki, a jednocześnie jest kostiumologicznym świadectwem epoki. Realizm wizerunku, malarska materialność detalu charakteryzują tradycyjne konterfekty doby biedermeieru i romantyzmu. Interesującym przedstawieniem, nawiązującym do renesansowych ujęć jest „Portret kobiety w profilu” M. A. Zwillera, powstały na kanwie historyzmu końca XIX w. To inspiracja w kostiumie „złotego wieku” rozwoju sztuki portretowej. W polskim malarstwie salonowym, kobiecy wizerunek w eleganckim ubiorze, prosto z „Paryskich Mód” był tematem popularnym i wdzięcznym, dla wielu artystów stanowiącym istotę twórczości, choć także finansowe utrzymanie, ale dla uwiecznianych był sposobem na nieśmiertelność (P. Merwart „Portret damy z pieskiem”, J. Męcina- Krzesz „Dama z kolią”). Niewątpliwie niepokojąca atmosfera fin de sièclu i postępująca emancypacja wpłynęły na kreację modelek na przełomie XIX i XX stulecia. H. Uziembło w modernistycznym „Portrecie kobiety w kapeluszu”(wykonanym w technice pastelu) ukazał femme fatale, przypominającą wizerunki Dagny Juel, powstałe w duchu „przybyszewszczyzny”. Secesyjna, miękka linia była niezwykle inspirująca zarówno w modzie, jak i sztuce (także użytkowej) tego czasu. Kobieta jako muza stała się jednocześnie obiektem uwielbienia, pożądania ale też lęku, z całą pewnością absolutnym natchnieniem. Szczególną atencją w portrecie, artyści tego czasu, ale też w okresie międzywojnia otaczali małżonki, towarzyszki i kobiety z bliskiego otoczenia (S. Bergman „Portret żony”, A. Karpiński „Portret żony”, B. Barbacki „Portret  Heleny w słońcu”- siostry autora). Ten typ ujęć charakteryzował się kameralną atmosferą, kompozycją pozbawioną sztywnej konwencji i psychologiczną głębią wizerunku, wynikającą z relacji łączących malarza i muzę. Nasycone kolorem i światłem, przedstawienia modelek we wnętrzach lub plenerze powstawały w postimpresjonistycznym nurcie intymizmu, którego mistrzem był P. Bonnard. Wizerunki kobiet w prywatnym anturażu, często w bieliźnie lub peniuarze to także przejaw zmian kulturowych, które osiągną apogeum po I wojnie światowej (A. Piotrowski „Dziewczyna przy toalecie”, L. Winterowski „W saloniku”). Stosowanie odbić lustrzanych, zróżnicowanych kątów widzenia pogłębiały subiektywny charakter przedstawień; skojarzenia z kameralną atmosferą obrazów Vermeera nasuwają się naturalnie. Prezentowane portrety z okresu dwudziestolecia międzywojennego są autorstwa A. Karpińskiego („Portret Pani S. Siostra żony artysty”) i B. Barbackiego („Popołudniowy odpoczynek”), dwóch doskonałych warsztatowo portrecistów, a zarazem piewców kobiecego piękna. Do ówczesnego bon tonu należało zamówienie portretu, chociaż fotografia w atelier była już powszechna, u tych znanych i docenionych w środowisku twórczym artystów. B. Szańkowski, ceniony portrecista, w przedstawieniu „Dziewczyna w czerwonym szalu”, namalował ją w zalotnej pozie o image’u aktorki, oddając piękno i seksualność młodej modelki. Obrazy z tego okresu prezentują także swobodną modę i śmiały wizerunek, będące emanacją wyzwolenia kobiet nowych czasów.  
Tematyka ekspozycji dotyka również zagadnienia cielesności, związanego z najpopularniejszym gatunkiem w sztuce europejskiej- aktem, który w polskim malarstwie rozpowszechnił się dopiero w 2. poł. XIX stulecia wraz z powstaniem salonów wystawowych. Pełną autonomię, jako temat; prace studyjne, modelki w pracowni, uzyskał na przełomie wieków (A. Karpiński „Akt siedzącej dziewczyny”, B. Barbacki „Akt”). Ulubionym motywem obrazów W. Weissa, którym został wierny do końca życia były akty. Malował niewyidealizowane ale atrakcyjne współczesne kobiety, w ujęciu o nierzadko erotycznym kontekście („Półakt z karminową chustką”). Absolutnie wyjątkowym dziełem jest „Ona”, ukazujące całopostaciowy akt „Hanki” (właściwie Anny Kassubé), wielkiej i niespełnionej miłości i muzy B. Barbackiego. Piękna, rudowłosa narzeczona malarza, prezentująca swe wdzięki w wyzywającej pozie, na tle ognistoczerwonej draperii (symbolu gwałtowności i temperatury tej relacji)  pozowała w pracowni artysty w Nowym Sączu. Obraz powstawał w niespokojnym, przedwojennym czasie, w okresie zerwania przez Barbackiego zaręczyn (1938 r.) i szczególnie twarz modelki doskonale wyraża emocje tamtych chwil. Anna była aktorką Towarzystwa Dramatycznego, dodatkowe zajęcie niegdyś nie do przyjęcia dla kobiety, w okresie kina niemego, rewii i kabaretu, cieszyło się sławą, jako przepustka do „wielkiego świata”. F. Wygrzywalski w obrazie „Włoska Idylla” odmiennie potraktował temat ciała, ukazując akt w charakterze „Narodzin Wenus”, na tle ulubionego śródziemnomorskiego pleneru. Słowa malarza, B. Szańkowskiego stanowią doskonałe podsumowanie istoty prezentowanej ekspozycji- pragnienia kobiety bycia wiecznie piękną i pragnienia artysty, by to piękno uchwycić. Twórca w wywiadzie dla miesięcznika „Pani” (nr 5, 1925 r.) powiedział, „że oprócz prawdy i wdzięku w swoich portretach ceni – To coś zupełnie nieuchwytnego, co jest właśnie – istotą kobiety. Pamiętać trzeba o tem, że kobieta nie ma nigdy swego zdecydowanego, wyraźnego typu, który u mężczyzny przebija się poprzez wszelkie zmiany zewnętrzne ubrania, pozy, nawet uczesania i zarostu. Kobieta jest w różnych chwilach swego życia najzupełniej różna. Inna w sukni domowej, inna na balu. A jednak jest coś, co te różne momenty wiąże i jednoczy i co sprawia, że brunetka, zmieniwszy kolor włosów na „acajou“(mahoniowy), lub „paille“ (słomkowy), pozostaje zawsze sobą, pomimo zupełnej zmiany typu. Zaobserwowanie owej jedności zjawiska uważam właśnie za główne – i najtrudniejsze zadanie artysty, który się portretom kobiecym poświęcił.”

Beata Kuman
 


 

Zdjęcie u góry: Antoni Piotrowski, Dziewczyna przy toaletce

 



Stanisław Bergman, Portret żony


Bolesław Barbacki, Ona, 1938


Józef Męcina-Krzesz, Dama z kolią, ok. 1908

 

Fundacja Rzeszowski Dom Sztuki

Mickiewicza 13

Rzeszów

14.05.2026 - 20.06.2026

wernisaż

14.05.2026

17:00

Patronat medialny