Najnowszy cykl Pawła Orłowskiego inspirowany jest testami Hermanna Rorschacha – metodą projekcyjną opartą na interpretacji abstrakcyjnych plam atramentowych. W klasycznym teście obraz nie posiada jednego znaczenia, a mimo to niemal automatycznie uruchamia w odbiorcy potrzebę rozpoznania i nazwania tego, co widzi. To właśnie ten mechanizm percepcji staje się punktem wyjścia dla wystawy.
Tytuł To nie jest forma nawiązuje do słynnej pracy René Magritte’a Ceci n’est pas une pipe (To nie jest fajka) z 1929 roku. Podobnie jak surrealista, Orłowski podważa nasze przyzwyczajenie do utożsamiania obrazu z jego znaczeniem. Jego obiekty nie przedstawiają konkretnych form – stają się raczej narzędziami projekcji, uruchamiającymi indywidualne skojarzenia i interpretacje widza.
Proces pracy rozpoczyna się od tworzenia symetrycznych odbitek atramentowych, które następnie artysta przekłada na język rzeźby: wycina je w blasze, spawa i poddaje ciśnieniowemu formowaniu. Istotną rolę odgrywa tu napięcie pomiędzy kontrolą a przypadkiem. Forma pozostaje częściowo nieprzewidywalna, wymykając się jednoznacznemu rozpoznaniu.
W przeciwieństwie do wcześniejszych geometrycznych realizacji Orłowskiego, nowy cykl stanowi świadome odejście od precyzyjnego projektowania i pełnej kontroli nad obiektem. Artysta rezygnuje z narzucania znaczeń, pozostawiając widza sam na sam z formą i własnym mechanizmem interpretacyjnym.
Prezentowane rzeźby funkcjonują jak perceptualne eksperymenty – destabilizują automatyzm widzenia i ujawniają, jak silna jest nasza potrzeba porządkowania rzeczywistości poprzez znaczenie. Wystawa nie opowiada więc o samych obiektach, lecz o procesie patrzenia, interpretowania i projektowania sensu.
Kuratorka: Emilia Orzechowska