Projekt zakłada stworzenie wielometrowej instalacji rzeźbiarskiej w formie zatopionego kutra rybackiego, wykonanego z drewna, stali i żywicy. Burty łodzi porastać będą abstrakcyjne, organiczne struktury, przywodzące na myśl koralowce. W szczelinach pojawią się żywiczne „bursztyny”, przepuszczające wewnętrzne światło i potęgujące wrażenie podwodnego pejzażu.
Instalacja łączy figurację i abstrakcję. Wrak pozostaje rozpoznawalny, ale ulega formalnemu przetworzeniu – nie ilustruje konkretnego wydarzenia, lecz interpretuje współczesną kondycję człowieka i świata. Realistyczny element pozwala odbiorcom odnaleźć własny punkt odniesienia, podczas gdy abstrakcyjność otwiera pole dla metafor, emocji i intuicji. Całość ma oddziaływać skalą, precyzją rzeźbiarską i scenograficzną aranżacją, tworząc sugestywną fikcję przebywania na dnie morza.
Wrak staje się centralną figurą: znakiem zniszczenia, ruiną dawnych funkcji i ludzkiej obecności, ale też symbolem niepohamowanej eksploatacji mórz. Otacza go opustoszały pejzaż, przypominający cmentarzysko po utraconych organizmach. W tej przestrzeni pojawiają się jednak elementy przemiany – „narośla” z żywicy, łączące w sobie ślad straty z możliwością nowego życia.
Instalacja nie przedstawia dosłownie ekologicznej katastrofy, lecz jest artystyczną reakcją na wiedzę o ekobójstwie: o wymieraniu gatunków, degradacji raf koralowych, martwych strefach czy skażeniu oceanów. Projekt dotyka emocjonalnych skutków tej świadomości – bezradności, przygnębienia i rozpaczy. Proponuje zatrzymanie się przy tych uczuciach, zgodnie z ideą „staying with the trouble” zaproponowaną przez Donnę Haraway). Doświadczenie stworzonej rzeźby ma umożliwić to zatrzymanie oraz poszukiwanie formy nadziei nie poprzez ucieczkę, lecz poprzez uważność.
Piękno, choć problematyczne wobec zniszczonego świata, pojawia się tu jako moment przemiany: z pozostałości rodzi się nowa forma. Żywiczne struktury przypominające bursztyny i koralowce „zarastają” wrak, tworząc obraz materialnego i symbolicznego odrodzenia. Nadzieja wynika z przekonania o niezniszczalności życia i z osobistej sprawczości twórczej, pozwalającej na przekształcanie porzuconych materiałów w rzeźby oraz na tworzenie przestrzeni, w których odbiorcy mogą spotkać się z własnymi emocjami wobec katastrofy.
Kurator: Jarosław Lubiak