Pytanie o to, jak składa się dzielnica w praktykach Moniki Zawadzkiej wydaje się być ważniejsze niż dlaczego. Artystka przygląda się sposobom wytwarzania lokalnych tożsamości architektonicznych i urbanistycznych. Szczególne miejsce w polu jej uwagi zajmują fasady kamienic: ściany miejskie, za którymi wydarza się codzienność i które negocjują reguły spotkań między prywatnym a publicznym. Zestawia ze sobą miary, sprawdzając wagę ich wpływu – na język, miejsce, jakość. Wystawą Dolne, obecne! podsumowuje kilka lat swojej pracy z tkanką Dolnego Miasta i skupionej obecności w dzielnicy.
Badawczość i artystyczne przetwarzanie danych są w przypadku Moniki Zawadzkiej wyrazem troski o miejskość. Obserwacja zaś staje się formą czuwania nad jej kondycją. Właśnie temu służą skrupulatnie budowana metodologia, z pietyzmem rejestrowane obrazy i informacje – działaniu na rzecz trwania architektury miasta, silnej i zdolnej do zmian.
Narracja wystawy prowadzi odwiedzających przez odmienne stany czucia miejsca, ale i czuwania nad nim. Otwiera się widzeniem jasnym, klarownym. Proponuje analityczne, mierzalne i regulacyjne odczytanie cech fizycznych kamienic pierzejowych. Zawadzka prowadzi wzrok patrzących po osiach, podziałach, wielkościach. Stamtąd płynnym gestem kieruje głębiej – ku indywidualnemu doświadczaniu ciała architektury.
Jednocześnie stawia pytania o to, jak ciało ludzkie ma się w tkance miasta. Jak często sięga ku ścianom? Czy opiera się o nie? A może im? Czy świadomie korzysta z wnęk, nisz, przejść, by schronić się przed zewnętrznością lub spojrzeniami innych?
W trzeciej części opowieść staje się znacznie bardziej intymna, a przestrzeń się wyciemnia. Autorka parafrazuje przy tym sytuację miejskiego placu, o którego żywotności świadczą rozświetlone punkty. Stamtąd znów można wychylić się ku przejrzystej analizie.
Monika Zawadzka łączy w sobie wiele ról. Jest Jest badaczką, architektką, antropolożką, artystką, opowiadaczką, nauczycielką. Za każdą z nich podąża określony zestaw wrażliwości i umiejętności, sposobów bycia w świecie. Jej przekaz jest więc wielogłosem, który równolegle i wymiennie płynie z trzewi i ze świata. Do rozmowy zaprasza miasto z jego kamienicami oraz ludzi – obserwujących, tworzących. Oprócz prac indywidualnych Zawadzkiej przestrzeń wystawy zasilają gesty autorstwa grupowego, latami narastające wokół inicjowanych przez nią badań nad miejskością. Tkamy tę opowieść wspólnie i dla wspólnego.
Kuratorka: Aneta Lehmann
Współpraca kuratorska: Katarzyna Lewandowska