W świecie, w którym wizerunki bywają bardziej autentyczne niż rzeczywistość, a granica między prawdą a projekcją staje się coraz bardziej płynna, wystawa przygotowywana w Krupa Art Foundation przygląda się mechanizmom tworzenia współczesnych mitów i medialnych tożsamości. Choć projekt powstaje w roku 100. rocznicy urodzin Marilyn Monroe, świadomie odchodzi od jubileuszowej perspektywy i biograficznej narracji. Sama rocznica staje się jednak istotnym kontekstem – przypomnieniem, jak silnie persona Monroe pozostaje zakorzeniona w kolektywnym imaginarium i jak konsekwentnie kultura reprodukuje jej wizerunek.
Punktem wyjścia wystawy jest unikatowe archiwum fotografii Miltona H. Greena ze zbiorów Hali Stulecia, współorganizatorki ekspozycji. Kolekcja portretów gwiazd amerykańskiego kina pierwszej połowy XX wieku funkcjonuje tu jako zapis narodzin nowoczesnej kultury wizerunku. Choć obejmuje wiele ikon swojej epoki, jej centrum pozostaje Monroe – postać, której obraz zdominował percepcję całego archiwum i do dziś pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli kultury masowej.
Wystawa traktuje amerykańską aktorkę jako konstrukt funkcjonujący w płynnych rzeczywistościach zbiorowej wyobraźni – obraz nieustannie reprodukowany i przekształcany przez media oraz kulturę popularną. Monroe jawi się tu jako fantazmat zawieszony między autobiografią, projekcją i fikcją. Istotnym kontekstem projektu pozostaje także pytanie o nasz stosunek do rzeczywistości w epoce post-prawdy. Cytat z notatek Monroe opublikowanych we Fragments: „Zdaje mi się, że jestem fantazją” – wybrzmiewa szczególnie ambiwalentnie wobec postaci, której publiczny wizerunek był świadomie współtworzony przez nią samą.
Archetyp pięknej, młodej i martwej kobiety, utrwalony przez kulturę popularną i medialne reprezentacje, staje się jednym z kluczowych punktów odniesienia wystawy. Marilyn Monroe funkcjonuje tu jako figura nieustannie podlegająca reinterpretacjom, której kolejne narracje odsłaniają raczej nowe projekcje i fantazmaty niż jednoznaczne odpowiedzi. Motyw ten powraca także w innych kulturowych obrazach, przywołując skojarzenia z postacią Laury Palmer z serialu Twin Peaks.
Istotnym wątkiem wystawy jest także historia samej kolekcji oraz jej obecności we Wrocławiu - uwikłana w zagadnienia własności, wartości i politycznych mechanizmów cyrkulacji wizualności.|
W dialogu z fotografiami Greene’a prezentowane są prace współczesnych artystek i artystów: Arvidy Byström, Alison Jackson, Pauliny Pawłowskiej, Gregora Różańskiego, Any Viktorii Dzinic, Eli Cortiñas, Łukasza Stokłosy, Marthy Rosler oraz Martiny Menegon. Ich praktyki, operujące w różnych mediach, podejmują temat wizerunku w jego najbardziej aktualnych transformacjach: w kulturze internetu, w obszarze ekonomii uwagi, w napięciu między prywatnością a ekspozycją.
Ta wielogłosowa narracja sprawia, że wystawa jest dostępna zarówno dla odbiorców poszukujących w niej historii Marilyn Monroe jako ikony kultury masowej, jak i dla tych, którzy odczytują ją jako złożoną strukturę artystyczną i krytyczną refleksję nad obrazem, tożsamością i współczesnością. Wystawa będzie przestrzenią, w której indywidualna pamięć i zbiorowa wyobraźnia nieustannie się negocjują.
Jak stwierdził David Lynch: Wszystko jest o Marilyn Monroe.
Osoby kuratorskie: Natalia Barczyńska, Łukasz Łuszpak-Skiba, Katarzyna Młyńczak-Sachs, Łukasz Rusznica