Urodzony w Rzeszowie, 30.03.1963 roku. W latach 1984-1988 studiował na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie na Wydziale Grafiki. W 1988 roku uzyskał dyplom w pracowni grafiki warsztatowej profesora Romana Artymowskiego. Aneks do dyplomu z malarstwa zrobił gowskiej. Za najlepszy dyplom w 1989 r. został stypendystą Ministerstwa Kultury i Sztuki. Brał udział w licznych wystawach indywidualnych i zbiorowych w kraju i za gran na grafice warsztatowej, malarstwie, pasteli i rysunku. Jest laureatem kilku nagród w tym: II Nagrody w pierwszej edycji Jesiennych Konfrontacji, BWA Rzeszów 2010 i Grand Prix konkursu „Obraz, Grafika, Rysunek, Rzeźba Roku 2015”, na którym otrzymał również nagrodę publiczności. Od 2008 roku pełni funkcję Prezesa Związku Polskich Artystów Malarzy i Grafików Oddział w Rzeszowie. Organizator plenerów malarskich i kurator wystaw.
W 2015 roku razem z fotografem Wacławem Nowackim założył grupę twórczą „Antypodyteam”, wspólnie zrealizowali trzy wystawy: Antypody, Sztuka wiosłowania i Go Mars.
Do ostatniego projektu „Go Mars” została zaproszona artysta rzeźbiarz Erika Nemeth. Od 2021 roku realizuje autorski projekt pod nazwą „Open Sky”. Pierwsza prezentacja wystawy odbyła się w kwietniu 2023 roku w galerii miejskiej w Nyiregyhaza na Węgrzech.
Od 2024 roku pracuje nad nowymi projektami „Lekkość” i „Etiopskie pudełko”.
Wystawa „Lekkość” miała swoją premierę w kwietniu 2025 roku w Galerii Warszratowa5, Fundacji Zawsze Silni w Krakowie. Wystawa „Etiopskie pudełko” została otwarta 14 września 2025 roku w Galerii Muzeum Zamek Tarnowskich w Tarnobrzegu.
Etiopskie pudełko i Wenecja.
Źródła inspiracji bywają bardzo różne. Czasami dostrzegamy formę i kształt, który przemawia do nas i któremu chcemy nadać nowe znaczenie, widząc zdjęcie konkretnego miejsca na mapie, oglądając zdjęcia kościołów w Lalibela w Etiopii a czasami jest to zachwyt i ciekawość, która przenika nas, gdy przechodzimy przez kolejne mosty nad kanałami w Wenecji idąc w kierunku Muzeum Gallerie dell Accademia, żeby zobaczyć obraz „Burza” Giorgione.
Te dwa konkretne miejsca zachwycają mnie swoim klimatem, kolorem, światłem, historią i przeszłością.
Lalibela w Etiopii jest tematem moich obrazów od czasów studiów, od pierwszego zdjęcia które znalazłem w gazecie.
Prace prezentowane na wystawie są studium na drodze od realizmu do abstrakcji. Poprzez uproszczenie formy i ograniczenie koloru dążyłem do ukazania istoty miejsca, które jest niezmienne i żywe od 1000 lat, niezależnie od zmian świata, w którym żyjemy trwa w niezmienionej formie i może stanowić dla nas źródło inspiracji i punkt odniesienia.
Wenecja zalewana cyklicznie powodziami, zbudowana na palach, kiedyś niezwyciężona i wielka, teraz starzejąca się dalej mnie zachwyca i inspiruje. Sprawia, że przez chwilę zapominamy o upływie czasu i wmawiamy sobie, że jesteśmy nieśmiertelni.
Mam nadzieję, że będę jeszcze wiele razy do niej wracał nie tylko w obrazach, ale również po to by wypić wenecką kawę i przemierzać kolejne wąskie uliczki i mosty nad kanałami. Miejsca, które są dla nas ważne zostają w nas na zawsze.
Zapraszam na wystawę.
Maciej Majewski
Zdjęcie u góry: Prace z serii „Wenecja”, 2025