W 1920 roku Paul Klee tworzy obraz, którego znaczenie wykroczyło daleko poza pole historii sztuki. O statusie Angelusa Novusa przesądziła interpretacja Waltera Benjamina, która stała się jedną z najbardziej wpływowych interpretacji dzieła sztuki XX wieku. Wedle niej Angelus jest aniołem historii spoglądającym w przeszłość, w której widzi niekończącą się katastrofę. Dla Benjamina historia jest bowiem polem napięć i ruin, gruzowiskiem, o które teraźniejszość co rusz się potyka.
W dziele Woźnicy Motyle pojawia się postać wyraźnie zbliżona do tej z obrazu Klee. Linia, którą została nakreślona, przypomina gest dziecka; jej niewinność rażąco nie przystaje do tła przedstawiającego eksplozję — erupcję rozżarzonych oranży, żółci i czerwieni. Kontekst katastrofy stanowi wspólny horyzont obrazów Woźnicy i Klee, choć u każdego z nich przybiera odmienną postać. Podczas gdy Angelus Novus zdaje się próbować oddalić od tego, na co patrzy, postać Woźnicy zostaje unieruchomiona w samym epicentrum zdarzenia.
Artysta wskazuje jako jedno ze źródeł inspiracji medialne reprezentacje współczesnych konfliktów. Jego malarstwo nie stara się ich dokumentować, lecz przeciwstawia się zobojętnieniu spojrzenia wywołanemu nadmiarem obrazów. Ważnym punktem odniesienia są również obrazy fałszywe, generowane przez narzędzia sztucznej inteligencji i funkcjonujące na równych prawach z obrazami dokumentalnymi. Karmiąc się nimi, prace Woźnicy dotykają kryzysu widzenia, momentu, w którym obraz przestaje być gwarantem prawdy.
Malarstwo Woźnicy nie proponuje ani bezpiecznego dystansu, ani estetycznego azylu. Przeciwnie, stawia widza w sytuacji rozdarcia, w której spojrzenie nie może pozostać niewinne. Być może właśnie w tym punkcie obrazy Woźnicy spotykają się z aniołem Klee najbliżej, nie poprzez podobieństwo figur, lecz w samym geście patrzenia, w spojrzeniu, które nie potrafi się odwrócić, choć wie, że to, co widzi, jest trudne do zniesienia. Obrazy Woźnicy pozostawiają nas w miejscu, w którym historia jeszcze się nie domknęła, a teraźniejszość wciąż drży od jej ciężaru.
Radek Szlęzak
Jakub Woźnica (ur. 2001)
Mieszka i tworzy w Krakowie. Obecnie student V roku malarstwa na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. W swojej praktyce artystycznej łączy różne media, takie jak malarstwo, rysunek i fotografia. Inspiruje go język wizualny sztuki dziecięcej oraz szeroko rozumiana przestrzeń medialna. Posługując się strategią montażową, łączy motywy pochodzące z różnych porządków wizualnych, jednocześnie wplatając w to wątki autobiograficzne.
Jakub Woźnica jest laureatem nagrody Miejskiego Ośrodka Sztuki w Konkursie Nowy Obraz/Nowe Spojrzenie 2024 organizowanym przez Uniwersytet Artystyczny im. Magdaleny Abakanowicz w Poznaniu.
Kurator: Gustaw Nawrocki