„Wojna w twórczości Hellmutha nie jest tematem zamkniętym w przeszłości. Artysta nieustannie konfrontuje nas z jej echem – z tym, co pozostaje, co wraca, co przenika współczesność. Jego językiem nie jest jednak dosłowność, lecz forma symboliczna. Korzysta z narzędzi malarstwa, rzeźby i asamblażu, często sięgając po materiały o silnym ładunku znaczeniowym – żelazo, brąz, przedmioty znalezione.”
Fragment tekstu kuratorskiego prof. dr hab. Anny Ziębińskiej-Witek
Wystawa Gero Hellmuth. Przeciw zapomnieniu prezentowana w Muzeum Historii Polski nie rekonstruuje wydarzeń historycznych. Zaprasza do refleksji nad traumą, pamięcią i moralnym obowiązkiem pamiętania. Prace artysty nie epatują przemocą, ale też jej nie unikają – prowadzą widza do namysłu nad tym, co w historii najtrudniejsze. Odnoszą się do polskiej historii oraz losu uniwersalnych ofiar wojny. W centrum uwagi pozostają najsłabsi – w tym przede wszystkim dzieci. W obliczu współczesnych konfliktów sztuka Hellmutha staje się przestrogą i apelem: nie zapominajmy.
Gero Hellmuth, urodzony w 1940 roku w Niemczech, należy do pokolenia naznaczonego przez II wojnę światową. Jako dziecko doświadczył uchodźstwa z Meklemburgii-Pomorza Przedniego, a wspomnienia te na trwałe wpisały się w jego twórczość. Artysta, który studiował sztukę, filozofię i historię sztuki, unika dosłownych przedstawień. Zamiast dokumentować przeszłość, przywołuje jej ślady: afektywne, cielesne i materialne. Jego prace stają się zapisem pamięci: indywidualnej i zbiorowej, intymnej i uniwersalnej.
Ekspozycja została zaprojektowana jako przestrzeń immersyjna. Prowadzi odbiorcę przez trzy symboliczne etapy: doświadczenie wojny i Zagłady, odbudowę i nadzieję, a wreszcie – refleksję i pamięć. W pierwszej części, Wojna i cierpienie, pojawiają się prace odnoszące się do polskich doświadczeń II wojny światowej, m.in. Ścieżka cierpienia, Ręce, Tryptyk Warszawa ’39–’45 czy Umschlagplatz. Silny emocjonalny ton nadają obrazy dzieci-ofiar wojny.
W sekwencji Odbudowa i nadzieja zmienia się zarówno kolorystyka, jak i forma – prace takie jak Kain i Abel czy Hiob ukazują próbę zrozumienia cierpienia i poszukiwania pojednania. Wyrażają również przekonanie, że w tym wszystkim, co tragiczne, musi zaistnieć perspektywa światła i nadziei (widoczna we wspólnych przedsięwzięciach polskich i niemieckich artystów, takich jak współpraca Gero Hellmutha ze skrzypaczką Ewą Gruszką-Dobrzyńską i kompozytorem Michałem Dobrzyńskim).
Ostatnia część, Pamięć, dotyka istoty twórczości Hellmutha. Powtarzalność form i gestów staje się metaforą pamięci, która wymaga ciągłego odnawiania. To także refleksja nad wojną jako doświadczeniem, które nie znika całkowicie, lecz trwa w kulturze i świadomości – refleksja aktualna szczególnie dziś, w obliczu współczesnych konfliktów, choćby wojny w Ukrainie.
Twórczość Hellmutha to artystyczny głos sprzeciwu wobec przemocy, ale także apel, by nie zapominać. „Artysta staje w kontrze wobec obojętności, wobec zapominania, które może być równie niebezpieczne jak sama przemoc” – mówi kuratorka wystawy.
Wystawa zaprasza, by nie tylko zobaczyć, ale przede wszystkim poczuć – bo tylko to, co zostaje przeżyte, może zostać zachowane w pamięci.