To opowieść o emocjonalności „level hard” – o konieczności podkręcania potencjometrów, braku subtelności i przesadzie doświadczenia, by w ogóle móc coś naprawdę poczuć.
CRASH to wystawa o emocjach doprowadzonych do granic intensywności - o przesterze jako dominującym stanie współczesności. Nawiązując do kultowego filmu Davida Cronenberga projekt bada świat, w którym nadmiar bodźców prowadzi nie do głębszego odczuwania, lecz do znieczulenia. W efekcie, aby poczuć potrzeba bardziej, mocniej, głębiej. Żeby coś w nas drgnęło - trzeba przegiąć.
Literacki pierwowzór Ballarda i film Cronenberga z 1996 r. tworzą fundamenty tego imaginarium. Crash opowiada o świecie, w którym emocjonalny układ człowieka jest tak spłaszczony i obojętny, że dopiero katastrofa - wypadek, deformacja, zderzenie - potrafi coś w nim odprasować. Technologia staje się partnerem w poszukiwaniu intensywności, a trauma i pożądanie łączą się w jedna, dziwnie metaliczna, niepokojącą energię. Cronenberg przełożył to na obraz w sposób bezlitosny: dopiero kontakt z twardą materią, z karoserią, z pęknięciem i odkształceniem - rodzi uczucie realności.
Dziś nie potrzebujemy spektakularnych katastrof - żyjemy w ciągłym stanie mikrozderzeń: informacyjnych, emocjonalnych i sensorycznych. Intensywność stała się walutą, a przester – normą funkcjonowania.
Inspiracje filozoficzne (m.in. Georges Bataille, Paul Virilio, Mark Fisher) wskazują, że nadmiar energii i przyspieszenie wymagają ujścia, emocjonalnej higieny. W społeczeństwie zmęczenia, przemocy „pozytywności” (Byung-Chul Han) oraz płynnej nowoczesności (Zygmunt Bauman) emocje zostają spłaszczone, a intensywność musi być sztucznie generowana. Jednocześnie kapitalizm emocjonalny (Eva Illouz) przekształca uczucia w zasób i narzędzie produkcji.
W tym kontekście przester staje się także narzędziem politycznym - społeczeństwo przeciążone emocjonalnie reaguje szybciej i bardziej impulsywnie, co sprzyja jego sterowaniu. Technologie i algorytmy dodatkowo wzmacniają ten stan, projektując rzeczywistość jako nieustanny „crash test” percepcji.
Wystawa CRASH staje się przestrzenią nie tyle reprezentacji, ile testu. Prace artystów - Kacpra Bieli, Martyny Jastrzębskiej, Andrzeja Karmasza, Grzegorza Kumorka, Irminy Rusickiej i Kaspra Lecnima oraz Aleksandry Went - badają momenty napięcia, kolizji, deformacji i pęknięcia: od transformacji ciała, przez przeciążenie materii, po presje społeczne i polityczne.
Struktura wystawy opiera się na trzech wymiarach:
pre-crash – narastające napięcie i przeciążenie,
impact – moment zderzenia, intensywności i przesteru,
post-crash / overdrive – nowa, zdeformowana, ale żywa percepcja.
CRASH proponuje alternatywę wobec kultury łagodności i miękkich narracji. W świecie, który tłumi doświadczenie, autentyczność pojawia się dopiero w przekroczeniu – w pęknięciu, nadmiarze i hałasie. Crash nie jest tu końcem, lecz metodą odzyskiwania czucia.
To opowieść o emocjonalności „level hard” - o konieczności podkręcania potencjometrów, braku subtelności i przesadzie doświadczenia, by w ogóle móc coś naprawdę poczuć.
CRASH to wystawa o emocjach doprowadzonych do granic intensywności - o przesterze jako dominującym stanie współczesności. Nawiązując do kultowego filmu Davida Cronenberga projekt bada świat, w którym nadmiar bodźców prowadzi nie do głębszego odczuwania, lecz do znieczulenia. W efekcie, aby poczuć potrzeba bardziej, mocniej, głębiej. Żeby coś w nas drgnęło - trzeba przegiąć.
Literacki pierwowzór Ballarda i film Cronenberga z 1996 r. tworzą fundamenty tego imaginarium. Crash opowiada o świecie, w którym emocjonalny układ człowieka jest tak spłaszczony i obojętny, że dopiero katastrofa - wypadek, deformacja, zderzenie - potrafi coś w nim odprasować. Technologia staje się partnerem w poszukiwaniu intensywności, a trauma i pożądanie łączą się w jedna, dziwnie metaliczna, niepokojącą energię. Cronenberg przełożył to na obraz w sposób bezlitosny: dopiero kontakt z twardą materią, z karoserią, z pęknięciem i odkształceniem - rodzi uczucie realności.
Dziś nie potrzebujemy spektakularnych katastrof - żyjemy w ciągłym stanie mikrozderzeń: informacyjnych, emocjonalnych i sensorycznych. Intensywność stała się walutą, a przester – normą funkcjonowania.
Inspiracje filozoficzne (m.in. Georges Bataille, Paul Virilio, Mark Fisher) wskazują, że nadmiar energii i przyspieszenie wymagają ujścia, emocjonalnej higieny. W społeczeństwie zmęczenia, przemocy „pozytywności” (Byung-Chul Han) oraz płynnej nowoczesności (Zygmunt Bauman) emocje zostają spłaszczone, a intensywność musi być sztucznie generowana. Jednocześnie kapitalizm emocjonalny (Eva Illouz) przekształca uczucia w zasób i narzędzie produkcji.
W tym kontekście przester staje się także narzędziem politycznym - społeczeństwo przeciążone emocjonalnie reaguje szybciej i bardziej impulsywnie, co sprzyja jego sterowaniu. Technologie i algorytmy dodatkowo wzmacniają ten stan, projektując rzeczywistość jako nieustanny „crash test” percepcji.
Wystawa CRASH staje się przestrzenią nie tyle reprezentacji, ile testu. Prace artystów - Kacpra Bieli, Martyny Jastrzębskiej, Andrzeja Karmasza, Grzegorza Kumorka, Irminy Rusickiej i Kaspra Lecnima oraz Aleksandry Went - badają momenty napięcia, kolizji, deformacji i pęknięcia: od transformacji ciała, przez przeciążenie materii, po presje społeczne i polityczne.
Struktura wystawy opiera się na trzech wymiarach:
pre-crash – narastające napięcie i przeciążenie,
impact – moment zderzenia, intensywności i przesteru,
post-crash / overdrive – nowa, zdeformowana, ale żywa percepcja.
CRASH proponuje alternatywę wobec kultury łagodności i miękkich narracji. W świecie, który tłumi doświadczenie, autentyczność pojawia się dopiero w przekroczeniu – w pęknięciu, nadmiarze i hałasie. Crash nie jest tu końcem, lecz metodą odzyskiwania czucia.
To opowieść o emocjonalności „level hard” - o konieczności podkręcania potencjometrów, braku subtelności i przesadzie doświadczenia, by w ogóle móc coś naprawdę poczuć.
Osoby artystyczne: Kacper Biela, Andrzej Karmasz, Grzegorz Kumorek, Martyna Jastrzębska, Kasper Lecnim, Irmina Rusicka, Aleksandra Went
Kuratorki: Ewa Łączyńska-Widz, Emi Orzechowska