Bruno Bienfait jest artystą mieszkającym i tworzącym we Francji, w Prowansji. Jednak z Polską od lat jest związany zarówno rodzinnie, jak i zawodowo. Mieszkał w Warszawie 15 lat, w tym czasie miał liczne wystawy indywidualne i brał udział w wystawach zbiorowych.
« Pamiętam, że kiedy byłem dzieckiem, oglądaliśmy gwiazdy całą rodziną podczas wakacji spędzanych w górach. Kiedy inni dostrzegali kształty tworzone przez konstelacje, ja widziałem raczej ogrom przestrzeni i jej nieograniczoną głębię. Stałem twarzą w twarz z nieskończonością, przerażony czymś niewyobrażalnym, i ten strach tak naprawdę nigdy mnie nie opuścił.
„Geometria prymitywna”, która charakteryzuje moje rzeźby, próbuje zasugerować ten nieustanny i nieskończony ruch, zatrzymany w greckim „kairos” - tej chwili teraźniejszej, która już należy do przeszłości... W tych falach, skrętach i odwróceniach kryje się aluzja do nieskończoności. Istnieje chęć odnalezienia w każdym dziele podstawowej formy geometrycznej (odcinka prostej, koła, elipsy...), którą odnajdujemy w chemicznej budowie wszystkich pierwiastków, podobnie jak w łańcuchu DNA, zawierającym wszystkie kody żywego organizmu. Chęć poszukiwania tego, czego nigdy nie znajdziemy: gdzie byliśmy „przedtem”, gdzie będziemy „potem”?
Obrabiam drewno, zaczynając od pnia lub płyty, metodą bezpośredniego rzeźbienia, czyli poprzez usuwanie materiału, tworząc pustkę z pełni. Korzystam z piły łańcuchowej, szlifierki tarczowej, a także dłuta lub żłobka, w zależności od wymiarów elementów lub gatunku drewna. Wybieram drzewa o najbardziej regularnym przekroju, aby formy, które zamierzam wykonać, jak najlepiej się w nich komponowały. Drewno jest dla mnie surowcem - to ja nadaję mu kształt, jednak wyczuwam w nim życie, jego istnienie, przeszłość, ciepło i zapach. Nie potrafię pracować z innymi materiałami: drewno mnie opanowało.
Prymitywne totemy uosabiały PRZEJŚCIE między Ziemią a Nieskończonością. Formy, nad którymi pracuję - zarówno w płaskorzeźbach, jak i rzeźbach - nie mają początku ani końca; można sobie wyobrazić, że rozciągają się w nieskończoność w tę lub drugą stronę. Przywodzą na myśl człowieka, drobinkę pyłu we wszechświecie... »
„Będziemy więc szukać tak, jakbyśmy mieli znaleźć, ale nigdy nie znajdziemy, jeśli nie będziemy nieustannie szukać”.
Święty Augustyn
Bruno Bienfait
Urodził się w 1958 roku w Soissons.
Studiował na Uniwersytecie w Dijon oraz w Szkole Sztuk Pięknych w Aix-en-Provence. W 1985 roku uzyskał dyplom DNSEP. W 1987 roku otrzymał stypendium w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Wystawiał we Francji, Europie i Stanach Zjednoczonych. Mieszka i pracuje w Prowansji.