Rower od stu pięćdziesięciu lat zajmuje w dziejach Warszawy miejsce paradoksalne: jest jednym z najbardziej przełomowych i zarazem niedocenianych wynalazków. Z perspektywy historii techniki wydaje się jedynie etapem przejściowym – ogniwem między epoką ruchu pieszego i konnego a dominacją silników spalinowych; wynalazkiem, który entuzjazm wywoływać mógł u schyłku XIX wieku, ale nie powinien ekscytować w XXI wieku. Wolniejszy, niezdolny do przewiezienia większego ładunku, wystawiający człowieka na deszcz, przeznaczony zasadniczo dla jednej osoby. A jednak właśnie ta prostota sprawia, że rower cyklicznie – także dziś! – powraca jako narzędzie reformy miasta.
Twórcy wystawy Bez trzymanki. Jak rower zmienia Warszawę postanowili zbadać ten paradoks i przedstawiają rower nie tylko jako środek transportu, lecz także jako technologię, która kształtuje i zmienia praktyki społeczne, doświadczenia cielesne i miejskie imaginarium. Cyklizm natomiast – jako zjawisko historyczne i współczesne zarazem; jako praktykę, która w różnych momentach przyjmowała odmienne, niejednokrotnie przeciwstawne znaczenia i była związana z różnymi wizjami nowoczesności. Na wystawie poruszone zostaną wątki m.in. mobilności jako doświadczenia kulturowego, emancypacji, a także cyklizmu jako elementu materialnej kultury miasta czy zjawiska politycznego. Wystawę będzie można oglądać od 29 maja 2026 roku aż do 2 lipca 2027 roku w Muzeum Woli, oddziale Muzeum Warszawy.