Najnowsze prace Maćka Bączyka (filmy, instalacje i obiekty) są czymś w rodzaju pamiątek rodzinnych, w których potrzeba dokumentowania jest równie ważna, co użyta do tego celu technologia. To, czy w danej rejestracji udało się uchwycić coś więcej niż tylko obraz i dźwięk, nie jest obojętne wobec użytych narzędzi, nośników i związanych z nimi sposobów pracy. Wystawa jest efektem wieloletnich poszukiwań aury na pograniczu analogowych i cyfrowych technik reprodukcji.
Maciek Bączyk — zajmuje się dźwiękiem i obrazem w praktyce i w teorii. Nagrywa płyty i koncertuje od 1999 roku z zespołami: AGD, Robotobibok, Małe Instrumenty, a obecnie Pin Park i Kristen. Równolegle do aktywności muzycznej rozwija projekty w obszarze wielu mediów i na ich przecięciu: malarstwo, film eksperymentalny, instalacja, sound art. W 2006 roku wystawą „Niewidzialna mapa Wrocławia” debiutował w galerii Awangarda BWA Wrocław. Od lat związany z Galerią Entropia we Wrocławiu, gdzie zainicjował cykl „Audio Entropia” i uczestniczył w wielu projektach i wystawach. Preferuje tradycyjne, analogowe techniki pracy. Wraz z Agą Jarząb tworzy manufakturę audiowizualną kinoMANUAL. Ich wspólne instalacje, performensy i abstrakcyjne filmy są prezentowane na międzynarodowych festiwalach poświęconych filmowej awangardzie. Najnowszą wystawą AURA, Bączyk podsumowuje ostatnie 10 lat życia rodzinnego. Dokumentacja upływającego czasu i technologiczny aspekt zapisywania wspomnień jest kluczowym wątkiem pracy doktorskiej, którą zrealizował w Katedrze Sztuki Mediów wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych.
(materiały prasowe)