Artur Żmijewski. Naturalista


18.09.2026 - 15.11.2026

“Kto chce malować świat w barwnej postaci,
Niechaj nie patrzy nigdy prosto w słońce.
Bo pamięć rzeczy, które widział, straci,
Łzy tylko w oczach zostaną piekące.

Niechaj przyklęknie, twarz ku trawie schyli
I patrzy w promień od ziemi odbity.
Tam znajdzie wszystko, cośmy porzucili:
Gwiazdy i róże, i zmierzchy i świty.”

Czesław Miłosz, Słońce
Warszawa, 1943

 

Życie Aliny Szapocznikow flankowały doświadczenia liminalne: Zagłada i choroba. Artura Żmijewskiego zawsze fascynowało, jak trauma – indywidualna i zbiorowa – zapisywana jest w doświadczeniu jednostek i grup społecznych. Fundamentalnym, choć niewidocznym źródłem jego twórczości są świadectwa stanów granicznych: atlasy, tablice poglądowe, dokumentacja medyczna, fotografie ciał. Jego twórczość widziana z tej perspektywy to gabinet osobliwości, budowana latami kolekcja tego co eks-centryczne, nie mieszczące się – z różnych powodów – w przyjętej normie.

Tytuł wystawy odwołuje się do figury badacza-kolekcjonera. Naturalista obserwuje, porównuje i kolekcjonuje ślady rzeczywistości, aby opisać wielość form życia i doświadczania. Również Żmijewskiego nie interesuje opis normy. Jego praktyka opiera się na uważnej obserwacji oraz na zestawianiu świadectw pochodzących z różnych porządków: sztuki, nauki i dokumentu. W szczególności ciekawi go moment, w którym funkcjonowanie w sytuacji granicznej staje się długotrwałym sposobem istnienia – strategią przetrwania. Naturalista nie ocenia, lecz opisuje i próbuje zrozumieć.

Proponowana wystawa została pomyślana jako Kunstkammer. Centrum ekspozycji stanowi stół-gablota – mebel, na którym prace Artura Żmijewskiego zostały zestawione z obiektami z jego kolekcji. Pośród nich znajdują się materiały dotyczące Aliny Szapocznikow: szkice, reprodukcje prac, ołowiane rzeźby. To zbiór obiektów i obrazów będących świadectwami stanów granicznych, ale także kolekcja nie-zwykłych artefaktów o dziwnej, ciemnej urodzie. Zarazem piękno nie jest tu autonomiczne. Ma charakter praktyczny: ułatwia dostrzeżenie i dopuszczenie tego, co wyparte. Wedle Żmijewskiego – a być może także i Szapocznikow – estetyka nie łagodzi doświadczenia granicznego, lecz umożliwia jego pomyślenie. W ten sposób piękno staje się narzędziem poznania oraz formą gościnności wobec inności.

Na antresoli emitowane jest nagranie dźwiękowe: Świat (poema naiwne) Czesława Miłosza z 1943 roku. Nagranie miało miejsce w zakładzie karnym, a wiersze czytane są przez jedną z osadzonych. Przebywając w okupowanej Warszawie, Miłosz notował: „pisanie musi być spokojne, choć wewnątrz jest agitacja, nienawiść i rozpacz”. Zadanie polega tu na zachowaniu zdolności obserwacji struktury świata, zachowaniu samego widzenia i posłużeniu się metaforą, by mówić. Oto definicja artysty-naturalisty.

kurator: Jakub Banasiak

Fundacja Alina

Brzozowa 31/33

Warszawa

18.09.2026 - 15.11.2026