Melancholia – ekfraza wierszem
Andrzejowi Kuligowi,
Konstanty Famulski.
Wstałaś za wcześnie. Powidoki w przeciwnym kolorze – niebieskie. Mój przyjaciel w filmowej
garderobie odbija na płótnie siebie. Mój przyjaciel w przeciwnym pokoju iluminuje ciebie, zimny
ogniu. Kuchenko gazowo poranku, płomieniu pieca wieczoru,
niech nikt nie patrzy w twoją twarz.
Mój przyjaciel wydarza się w garderobie filmowej; lekkie dłonie, niebieskie dłonie. Zastygła farba
olejna i czas, twoja twarz niebieska – niebieska moja twarz. Melancholia jest smutkiem,
co trawi płótna i kość słoniową obraca w miał. Widoku dunajów w nieobecnym wzroku. Trwasz
z tą, która wstała zbyt wcześnie;
co zbyt późno śni – w błękitnym welonie gwaszu, w siarkowym płomieniu nocy, w gazowej iskrze
poranku. W filmowej garderobie zapalasz twarz miękką i z kości słoniowej. Melancholia jest
olejnym szronem, przeciwnym pokojem – zapalonym na niebiesko. Wstałaś zbyt późno.
Melancholia jest smutkiem tak wielkim, że wypełnia wszystko.
kuratorka i kurator wystawy: Agnieszka Gołębiewska i Mariusz Horanin