Agnieszka Basak-Wysota. Czułość


29.05.2026 - 21.06.2026

Twórczość Agnieszki Basak-Wysoty rozwija się w napięciu między tym, co widzialne, a tym, co odczuwalne – między obrazem a doświadczeniem ciała. Choć jej realizacje operują językiem form wizualnych, ich zasadniczy ciężar lokuje się w sferze afektywnej: są nośnikami bólu, śladem przeżyć zapisanych nie tyle w narracji, ile w materii.

Artystka koncentruje się na cielesności rozumianej jako archiwum zmian – fizycznych i psychicznych. Fragmentaryzowane, zdeformowane formy, które buduje, nie są przedstawieniami ciała w klasycznym sensie, lecz jego przetworzonymi emanacjami. To ciało nie jest zamkniętą, integralną strukturą, lecz procesem – podatnym na czas, naznaczonym doświadczeniem, podlegającym nieustannej transformacji. Jednocześnie nie mamy tu do czynienia z gestem destrukcji; przeciwnie – jest to próba oswojenia tego, co kruche, zranione, nieciągłe.

Istotnym aspektem tej praktyki jest wybór medium. Basak-Wysota sięga po techniki i materiały zakorzenione w tradycjach pracy ręcznej: szycie, dzierganie, łączenie fragmentów tkanin. Te działania, historycznie przypisywane sferze prywatnej i kobiecej, zostają tu przekształcone w narzędzie wypowiedzi o dużym ładunku egzystencjalnym. Miękkość włóczek i tkanin nie łagodzi przekazu – przeciwnie, intensyfikuje go, wprowadzając ambiwalencję między komfortem a niepokojem. To, co miękkie i podatne, staje się jednocześnie nośnikiem pamięci o bólu.

Haptyczny charakter prac odgrywa kluczową rolę w ich odbiorze. Są to obiekty, które uruchamiają wyobraźnię dotykową, prowokując cielesną empatię. Widz nie pozostaje wobec nich zdystansowanym obserwatorem – zostaje wciągnięty w relację, która angażuje jego własne doświadczenie ciała. W tym sensie prace te funkcjonują na granicy widzialności: wymagają nie tylko patrzenia, ale także „czucia” – projekcji własnej wrażliwości na ich powierzchnię.

Motyw uszkodzenia – pęknięcia, blizny, rozwarstwienia – nie jest tu wyłącznie znakiem traumy. To również punkt wyjścia do myślenia o regeneracji. Odsłonięte, rozszczelnione struktury sugerują potrzebę troski, ale też możliwość przemiany. W tej perspektywie praktyka Basak-Wysoty staje się formą pracy nad akceptacją: nad przyjęciem nieciągłości jako konstytutywnego elementu istnienia.

Jej realizacje można czytać jako wizualno-materialne studium pogodzenia się z procesualnością życia – z jego nieodwracalnymi zmianami, z zapisem czasu w ciele. Cielesność nie jest tu jednak ciężarem, lecz przestrzenią, w której możliwe staje się odnowienie relacji z samym sobą. Poprzez miękkość form, poprzez gest zszywania i łączenia, artystka proponuje doświadczenie, w którym trauma nie zostaje wymazana, lecz włączona w proces rekonfiguracji tożsamości.

W efekcie powstaje język sztuki, który nie tyle reprezentuje ciało, ile je uruchamia – jako pole pamięci, wrażliwości i transformacji.

 

Opieka merytoryczna: Katarzyna Tretyn

Galeria Sztuki Wozownia
56 622 63 39

ul. Ducha św. 6

87-100 Toruń

29.05.2026 - 21.06.2026

wernisaż

29.05.2026

18:00