„Karol Bąk jest malarzem i rysownikiem o wielkich możliwościach. Zafascynowany tajemnicą koła i jego relacjami z prostokątem obrazu, kreuje wyśnione światy o iluzyjnych przestrzeniach. Admirator kobiet i piewca kobiecości w ostatnich latach maluje zniewalająco piękne, zjawiskowe postacie. Jego sereficzne bohaterki płyną we śnie, jawią się w niezmierzonych przestrzeniach; są aniołami, poławiaczkami pereł, personifikacją pór roku, żywiołów i wiatrów. Artysta obsadza kobietę w rozmaitych rolach: m.in. postaci biblijnych, i mitologicznych, aby poprzez ciało i coraz bardziej organiczne rekwizyty dotrzeć do wnętrza jej duszy. Podąża jak piękno, tajemnymi ścieżkami zachwytu”. Andrzej Haegenbarth

„(…) Dzieła Karola Bąka wydają się pełne sprzeczności – z jednej strony, na obrazach znajdują się statyczne postacie, z drugiej zaś szalejące, buzujące lub po prostu nierealne dopełnienie w tle. Zachwycająca w dziełach artysty jest właśnie ta rzeczywistość – nieokreślona przestrzeń obrazu wypełniona nitkami, pajęczynami, materiałami i woalkami. Korelatem tej misternie tkanej formy jest kobieta, która stanowi treść obrazu. Cała ta płynąca, buzująca materia opływa, ubiera kobiety na obrazach – one zaś definiują przestrzeń i określają celowość obrazów. Bez formy treść byłaby naga. Bez treści forma byłaby nieokreślonym chaosem. Ale dlaczego to właśnie kobiety stały się wiodącą treścią twórczości artysty? Od początku ludzkich tradycji istniały dwa sposoby myślenia i mówienia o świecie. Jeden z nich to logos – uporządkowany, przejrzysty, logiczny, kojarzony z mężczyznami język nauki. Drugi zaś to mythos – język literatury i sztuki – mglisty, obrazowy, wieloznaczny, utożsamiany z kobietami. Sztuka to zatem tajemnicza dama, którą możemy poznać analizując wszystkie jej odcienie i zachowania. Kobiety na obrazach artysty są bliskie, a jednocześnie dalekie, oniryczne, wynurzające się z mgieł, czy wychodzące z pajęczyn. Zbyt piękne, aby mogły być prawdziwe – są idealne, obiektywnie i niepodważalnie zachwycające, lecz przy tym mocno niepokojące. Wytłumaczenie tego nasuwa się samo – namalowane na obrazach nie są kobiety, ale kobiecość. Niekiedy erotyczna, dal Zawsze piękna i tajemnicza. Karol Bąk nakreśla niemal mistyczny obraz kobiecej duszy za pomocą kobiecego ciała. Postacie, które wybiera do swojego spektaklu emocji, są odpowiednio wydobyte z mitologii, ballad romantycznych, inspiracji muzycznych i poetyckich, legend i baśni oraz innych dzieł kultury. (…) Każdy obraz przedstawia odrębny kobiecy los. Jeden piękny i pełen miłości, inny smutny i często tragiczny. Niekiedy malarz pomaga widzowi, nakierowuje go we właściwe miejsce w historii dziejów, gdzie ową bohaterkę może spotkać – tytuł czy sentencje wpisane w dzieło są tropem do dalszych poszukiwań. Karol Bąk nie daje nam gotowej opowieści – pokazuje nam piękno i zachęca do samodzielnego odczytywania go nie tylko w sposób wizualny, ale także intelektualny. (…) ‚Tak jak patrząc w lustro człowiek może opisać swą powierzchowność, tak patrząc we własne myśli może opisać siebie’. I tak ja idee i myśli wychodzą poza płótno, tak i same dzieła Karola Bąka wychodzą poza swoją przestrzeń na ramy obrazu, jak gdyby chciały przelać się do naszego świata. (…) Nie tylko obraz na wpływ na nas, ale także my mamy wpływ na obraz – dzieło niezinterpretowane nie istnieje. A tyle jest interpretacji, ilu interpretujących”.
Joanna Gardzińska, [w:] Karol Bąk. Miraże kobiecości, Gliwice 2015, s. 5-6

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.

19
Karol BĄK (ur. 1961)

"Żeglując", 2020

olej/płótno, 100 x 73 cm
sygnowany monogramem artysty p.d.
sygnowany, datowany i opisany na odwrociu: "ŻEGLUJĄC" 2020 KAROL BĄK' oraz pieczątka autorska

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

„Karol Bąk jest malarzem i rysownikiem o wielkich możliwościach. Zafascynowany tajemnicą koła i jego relacjami z prostokątem obrazu, kreuje wyśnione światy o iluzyjnych przestrzeniach. Admirator kobiet i piewca kobiecości w ostatnich latach maluje zniewalająco piękne, zjawiskowe postacie. Jego sereficzne bohaterki płyną we śnie, jawią się w niezmierzonych przestrzeniach; są aniołami, poławiaczkami pereł, personifikacją pór roku, żywiołów i wiatrów. Artysta obsadza kobietę w rozmaitych rolach: m.in. postaci biblijnych, i mitologicznych, aby poprzez ciało i coraz bardziej organiczne rekwizyty dotrzeć do wnętrza jej duszy. Podąża jak piękno, tajemnymi ścieżkami zachwytu”. Andrzej Haegenbarth

„(…) Dzieła Karola Bąka wydają się pełne sprzeczności – z jednej strony, na obrazach znajdują się statyczne postacie, z drugiej zaś szalejące, buzujące lub po prostu nierealne dopełnienie w tle. Zachwycająca w dziełach artysty jest właśnie ta rzeczywistość – nieokreślona przestrzeń obrazu wypełniona nitkami, pajęczynami, materiałami i woalkami. Korelatem tej misternie tkanej formy jest kobieta, która stanowi treść obrazu. Cała ta płynąca, buzująca materia opływa, ubiera kobiety na obrazach – one zaś definiują przestrzeń i określają celowość obrazów. Bez formy treść byłaby naga. Bez treści forma byłaby nieokreślonym chaosem. Ale dlaczego to właśnie kobiety stały się wiodącą treścią twórczości artysty? Od początku ludzkich tradycji istniały dwa sposoby myślenia i mówienia o świecie. Jeden z nich to logos – uporządkowany, przejrzysty, logiczny, kojarzony z mężczyznami język nauki. Drugi zaś to mythos – język literatury i sztuki – mglisty, obrazowy, wieloznaczny, utożsamiany z kobietami. Sztuka to zatem tajemnicza dama, którą możemy poznać analizując wszystkie jej odcienie i zachowania. Kobiety na obrazach artysty są bliskie, a jednocześnie dalekie, oniryczne, wynurzające się z mgieł, czy wychodzące z pajęczyn. Zbyt piękne, aby mogły być prawdziwe – są idealne, obiektywnie i niepodważalnie zachwycające, lecz przy tym mocno niepokojące. Wytłumaczenie tego nasuwa się samo – namalowane na obrazach nie są kobiety, ale kobiecość. Niekiedy erotyczna, dal Zawsze piękna i tajemnicza. Karol Bąk nakreśla niemal mistyczny obraz kobiecej duszy za pomocą kobiecego ciała. Postacie, które wybiera do swojego spektaklu emocji, są odpowiednio wydobyte z mitologii, ballad romantycznych, inspiracji muzycznych i poetyckich, legend i baśni oraz innych dzieł kultury. (…) Każdy obraz przedstawia odrębny kobiecy los. Jeden piękny i pełen miłości, inny smutny i często tragiczny. Niekiedy malarz pomaga widzowi, nakierowuje go we właściwe miejsce w historii dziejów, gdzie ową bohaterkę może spotkać – tytuł czy sentencje wpisane w dzieło są tropem do dalszych poszukiwań. Karol Bąk nie daje nam gotowej opowieści – pokazuje nam piękno i zachęca do samodzielnego odczytywania go nie tylko w sposób wizualny, ale także intelektualny. (…) ‚Tak jak patrząc w lustro człowiek może opisać swą powierzchowność, tak patrząc we własne myśli może opisać siebie’. I tak ja idee i myśli wychodzą poza płótno, tak i same dzieła Karola Bąka wychodzą poza swoją przestrzeń na ramy obrazu, jak gdyby chciały przelać się do naszego świata. (…) Nie tylko obraz na wpływ na nas, ale także my mamy wpływ na obraz – dzieło niezinterpretowane nie istnieje. A tyle jest interpretacji, ilu interpretujących”.
Joanna Gardzińska, [w:] Karol Bąk. Miraże kobiecości, Gliwice 2015, s. 5-6

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.