POCHODZENIE:
kolekcja prywatna, Stany Zjednoczone

STANISŁAW SZUKALSKI NA MIĘDZYNARODOWEJ WYSTAWIE SZTUK DEKORACYJNYCH W PARYŻU

Międzynarodowa Wystawa Sztuk Dekoracyjnych i Nowoczesnego Przemysłu w 1925 była absolutnie przełomowa dla odradzającej się polskiej sztuki, stanowiła również miejsce krystalizowania się „stylu narodowego”. W historii sztuki udział Stacha z Warty w tej wybitniej realizacji nieco się zatarł. „Stanisław Szukalski został zaproszony do udziału w wystawie przez głównego organizatora, a zarazem komisarza działu polskiego, mecenasa Jerzego Warchałowskiego, znakomitego znawcę rzemiosła artystycznego. Panowie poznali się zapewne jeszcze w trakcie studiów Szukalskiego na krakowskiej ASP. Już wówczas osobowość kontrowersyjnego, a zarazem konfliktowego artysty musiała zrobić na Warchałowskim duże wrażenie. Nic więc dziwnego, że gdy ogłoszony w 1923 konkurs na projekt pawilonu polskiego nie przyniósł spodziewanego rozstrzygnięcia (nie przyznano pierwszej nagrody, lecz jedynie cztery równorzędne dla projektów, których autorami byli: Józef Czajkowski, Franciszek Mączyński, Wilhelm Henneberg i Witold Czeczott oraz Bogdan Treter i Zygmunt Trojanowski), Warchałowski z własnej inicjatywy zwrócił się do Szukalskiego, aby ten opracował nową wersję pawilonu. Artysta przyjął zlecenie. Poszczególne rzuty, przekroje i detale architektoniczne były prawdopodobnie gotowe już we wrześniu 1923 i wraz ze stosownym komentarzem słownym przekazane Warchałowskiemu. Niestety, na posiedzeniu połączonych Komisji Kwalifikacyjnych Polskiego Komitetu Organizacyjnego Wystawy odrzucono projekt Szukalskiego, kwestionując stylistykę i charakter pawilonu. Członków komisji raziła przede wszystkim nadmierna egzotyka form, tak charakterystyczna dla ówczesnych pomysłów i koncepcji architektonicznych artysty. Ostatecznie projekt pawilonu polskiego opracował Józef Czajkowski, który – jak się wydaje – bez zgody i wiedzy Szukalskiego zapożyczył z jego koncepcji pawilonu pewne motywy dekoracyjne elewacji. I chociaż artysta poczuł się oszukany, to jednak – na wyraźną prośbę i zaproszenie Jerzego Warchałowskiego – pokazał ostatecznie na wystawie co najmniej cztery rzeźby (na pewno projekty pomników: Krak i Zamarły lot, a także Narodziny myśli i zapewne Echo) oraz liczne projekty architektoniczne” (cyt. za: Lechosław Lameński, Szukalski – Album, Warszawa 2018, s. 9-10). W bryle pawilonu widoczne są motywy związane z charakterystycznym stylem Szukalskiego. Oprócz kryształowo załamanych form na całej elewacji zewnętrznej pojawiają się również egzotyczny rząd sterczyn inspirowanych sztuką prekolumbijską czy skomplikowane pod względem formy bazy kolumn we wnętrzu pawilonu nawiązujące do sztuki Azteków albo Majów.
Opisywana rzeźba „Zamarły lot” pojawiła się jako jedna z czterech prezentowanych na przełomowej wystawie prac Szukalskiego. „Wykonany w 1918 roku projekt pomnika (obecnie w Muzeum Górnośląskim w Bytomiu) dedykowany pamięci wszystkich, którzy zbyt młodo umarli, to świetnie modelowana postać hermafrodyty, o napiętych, pulsujących mięśniach długich nóg przystojnego młodzieńca, i kształtnych piersiach atrakcyjnej dziewczyny. Sylwetka ukazana jest w pozycji kucznej z głową dramatycznie odrzuconą do tyłu i rękoma uwięzionymi przez parę ogromnych skrzydeł zamkniętych w skomplikowanej strukturze cokołu pełniącego funkcję imadła, o wyraźnie egzotycznych cechach stylistycznych. „Zamarły lot” miał swój niedokończony pierwowzór, wykuty w kamieniu prawdopodobnie w 1916 roku (zaginiony, znany tylko z archiwalnej fotografii) oraz odlaną w brązie kontynuację z 1940 roku (w Archives Szukalski w Sylmar). O ile jednak w pierwszej wersji uwaga widza koncentrowała się na uwięzionej postaci hermafrodyty, a artysta potraktował całość bardzo syntetycznie, to w wersji trzeciej, o jej wyrazie decyduje przede wszystkim nieproporcjonalnie rozbudowana podstawa (niepełniąca jednak funkcji imadła), łącząca w sobie elementy architektoniczne z typowo rzeźbiarskimi. To one powodują, że widz nie jest w stanie skoncentrować się na kontestowaniu nagiego ciała hermafrodyty (długie nogi z drugiej wersji tym razem zostały obcięte pod kolanami) i jego skrzydeł, lecz bezskutecznie próbuje odczytać i zrozumieć piktogramy, gęsto umieszczone na podstawie” (Ibidem, s. 56).

W 1903 roku wraz z rodzicami wyjechał do Stanów Zjednoczonych. Jako 13-letni chłopiec uczęszczał do Institute of Art w Chicago, gdzie zwrócił uwagę nauczycieli na swój nieprzeciętny talent rzeźbiarski. W 1909 roku, za namową przebywającego w USA rzeźbiarza Antoniego Popiela – ojciec decyduje się wysłać 15-letniego Stacha do Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Był niezwykle barwną postacią środowiska artystycznego międzywojennej Polski - wielbiony przez grupę młodych artystów, skupionych w założonym przez siebie Szczepie Rogate Serce, ostro krytykowany przez grono starszych twórców. Fanatyk prasłowiańszczyzny i mitu polskiej potęgi, skłaniał się ku tematom historycznym i alegorycznym, wykorzystując od strony formalnej elementy geometrycznej stylizacji. W latach 1936-39 realizował w Katowicach zamówienie na płaskorzeźby dla budującego się gmachu Muzeum Śląskiego. W 1939 roku wyjechał z Polski i osiadł na stałe w Kalifornii, gdzie najwięcej czasu poświęcał rozwiązywaniu przedhistorycznych zagadek i tajemnic dawnych dziejów ludzkości, powstawaniu i kształtowaniu się języków, wiar, zwyczajów, sztuki, migracjom ludów, a twórczość rzeźbiarska stała się drugoplanowa. Ostatnia, retrospektywna wystawa jego prac, pierwsza w okresie powojennym, a ostatnia za jego życia, odbyła się w maju 1978 roku w Pałacu Sztuki w Krakowie. Podczas wojny prawie cały dorobek artysty powstały w Polsce, uległ zniszczeniu.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.
- Obiekt importowany spoza terytorium UE na podstawie odprawy czasowej. Importowy podatek VAT w wysokości 8% kwoty wylicytowanej, będzie doliczony do ceny sprzedaży obiektu.

08
Stanisław SZUKALSKI (1893 Warta k. Sieradza - 1987 Los Angeles)

"Zamarły lot" ("Zamrożona młodość", "Geniusz"), 1910

brąz patynowany, 50,8 x 61 x 30 cm
sygnowany: 'SZU KAL SKI'
na odwrociu znak odlewni: 'DS | DECKER STUDIO' oraz opis: '5/9'
edycja: 5/9
(lata 80.-90. XX w.)
* opłata dodatkowa: podatek VAT importowy 8%

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

POCHODZENIE:
kolekcja prywatna, Stany Zjednoczone

STANISŁAW SZUKALSKI NA MIĘDZYNARODOWEJ WYSTAWIE SZTUK DEKORACYJNYCH W PARYŻU

Międzynarodowa Wystawa Sztuk Dekoracyjnych i Nowoczesnego Przemysłu w 1925 była absolutnie przełomowa dla odradzającej się polskiej sztuki, stanowiła również miejsce krystalizowania się „stylu narodowego”. W historii sztuki udział Stacha z Warty w tej wybitniej realizacji nieco się zatarł. „Stanisław Szukalski został zaproszony do udziału w wystawie przez głównego organizatora, a zarazem komisarza działu polskiego, mecenasa Jerzego Warchałowskiego, znakomitego znawcę rzemiosła artystycznego. Panowie poznali się zapewne jeszcze w trakcie studiów Szukalskiego na krakowskiej ASP. Już wówczas osobowość kontrowersyjnego, a zarazem konfliktowego artysty musiała zrobić na Warchałowskim duże wrażenie. Nic więc dziwnego, że gdy ogłoszony w 1923 konkurs na projekt pawilonu polskiego nie przyniósł spodziewanego rozstrzygnięcia (nie przyznano pierwszej nagrody, lecz jedynie cztery równorzędne dla projektów, których autorami byli: Józef Czajkowski, Franciszek Mączyński, Wilhelm Henneberg i Witold Czeczott oraz Bogdan Treter i Zygmunt Trojanowski), Warchałowski z własnej inicjatywy zwrócił się do Szukalskiego, aby ten opracował nową wersję pawilonu. Artysta przyjął zlecenie. Poszczególne rzuty, przekroje i detale architektoniczne były prawdopodobnie gotowe już we wrześniu 1923 i wraz ze stosownym komentarzem słownym przekazane Warchałowskiemu. Niestety, na posiedzeniu połączonych Komisji Kwalifikacyjnych Polskiego Komitetu Organizacyjnego Wystawy odrzucono projekt Szukalskiego, kwestionując stylistykę i charakter pawilonu. Członków komisji raziła przede wszystkim nadmierna egzotyka form, tak charakterystyczna dla ówczesnych pomysłów i koncepcji architektonicznych artysty. Ostatecznie projekt pawilonu polskiego opracował Józef Czajkowski, który – jak się wydaje – bez zgody i wiedzy Szukalskiego zapożyczył z jego koncepcji pawilonu pewne motywy dekoracyjne elewacji. I chociaż artysta poczuł się oszukany, to jednak – na wyraźną prośbę i zaproszenie Jerzego Warchałowskiego – pokazał ostatecznie na wystawie co najmniej cztery rzeźby (na pewno projekty pomników: Krak i Zamarły lot, a także Narodziny myśli i zapewne Echo) oraz liczne projekty architektoniczne” (cyt. za: Lechosław Lameński, Szukalski – Album, Warszawa 2018, s. 9-10). W bryle pawilonu widoczne są motywy związane z charakterystycznym stylem Szukalskiego. Oprócz kryształowo załamanych form na całej elewacji zewnętrznej pojawiają się również egzotyczny rząd sterczyn inspirowanych sztuką prekolumbijską czy skomplikowane pod względem formy bazy kolumn we wnętrzu pawilonu nawiązujące do sztuki Azteków albo Majów.
Opisywana rzeźba „Zamarły lot” pojawiła się jako jedna z czterech prezentowanych na przełomowej wystawie prac Szukalskiego. „Wykonany w 1918 roku projekt pomnika (obecnie w Muzeum Górnośląskim w Bytomiu) dedykowany pamięci wszystkich, którzy zbyt młodo umarli, to świetnie modelowana postać hermafrodyty, o napiętych, pulsujących mięśniach długich nóg przystojnego młodzieńca, i kształtnych piersiach atrakcyjnej dziewczyny. Sylwetka ukazana jest w pozycji kucznej z głową dramatycznie odrzuconą do tyłu i rękoma uwięzionymi przez parę ogromnych skrzydeł zamkniętych w skomplikowanej strukturze cokołu pełniącego funkcję imadła, o wyraźnie egzotycznych cechach stylistycznych. „Zamarły lot” miał swój niedokończony pierwowzór, wykuty w kamieniu prawdopodobnie w 1916 roku (zaginiony, znany tylko z archiwalnej fotografii) oraz odlaną w brązie kontynuację z 1940 roku (w Archives Szukalski w Sylmar). O ile jednak w pierwszej wersji uwaga widza koncentrowała się na uwięzionej postaci hermafrodyty, a artysta potraktował całość bardzo syntetycznie, to w wersji trzeciej, o jej wyrazie decyduje przede wszystkim nieproporcjonalnie rozbudowana podstawa (niepełniąca jednak funkcji imadła), łącząca w sobie elementy architektoniczne z typowo rzeźbiarskimi. To one powodują, że widz nie jest w stanie skoncentrować się na kontestowaniu nagiego ciała hermafrodyty (długie nogi z drugiej wersji tym razem zostały obcięte pod kolanami) i jego skrzydeł, lecz bezskutecznie próbuje odczytać i zrozumieć piktogramy, gęsto umieszczone na podstawie” (Ibidem, s. 56).

W 1903 roku wraz z rodzicami wyjechał do Stanów Zjednoczonych. Jako 13-letni chłopiec uczęszczał do Institute of Art w Chicago, gdzie zwrócił uwagę nauczycieli na swój nieprzeciętny talent rzeźbiarski. W 1909 roku, za namową przebywającego w USA rzeźbiarza Antoniego Popiela – ojciec decyduje się wysłać 15-letniego Stacha do Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Był niezwykle barwną postacią środowiska artystycznego międzywojennej Polski - wielbiony przez grupę młodych artystów, skupionych w założonym przez siebie Szczepie Rogate Serce, ostro krytykowany przez grono starszych twórców. Fanatyk prasłowiańszczyzny i mitu polskiej potęgi, skłaniał się ku tematom historycznym i alegorycznym, wykorzystując od strony formalnej elementy geometrycznej stylizacji. W latach 1936-39 realizował w Katowicach zamówienie na płaskorzeźby dla budującego się gmachu Muzeum Śląskiego. W 1939 roku wyjechał z Polski i osiadł na stałe w Kalifornii, gdzie najwięcej czasu poświęcał rozwiązywaniu przedhistorycznych zagadek i tajemnic dawnych dziejów ludzkości, powstawaniu i kształtowaniu się języków, wiar, zwyczajów, sztuki, migracjom ludów, a twórczość rzeźbiarska stała się drugoplanowa. Ostatnia, retrospektywna wystawa jego prac, pierwsza w okresie powojennym, a ostatnia za jego życia, odbyła się w maju 1978 roku w Pałacu Sztuki w Krakowie. Podczas wojny prawie cały dorobek artysty powstały w Polsce, uległ zniszczeniu.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.
- Obiekt importowany spoza terytorium UE na podstawie odprawy czasowej. Importowy podatek VAT w wysokości 8% kwoty wylicytowanej, będzie doliczony do ceny sprzedaży obiektu.