Alina Szapocznikow to jedna z najwybitniejszych i najsłynniejszych polskich rzeźbiarek. Urodziła się 16 maja 1926 roku w Kaliszu w spolonizowanej rodzinie żydowskiego pochodzenia. Tuż po jej narodzinach, cała rodzina przyszłej rzeźbiarki przeniosła się do Pabianic. Rodzice Aliny byli lekarzami. W Pabianicach ukończyła szkołę podstawową i państwowego, żeńskiego gimnazjum, w którym obowiązywał numerus clausus - każdego roku przyjmowano jedynie dwie uczennice pochodzenia żydowskiego. Tuż przed wybuchem wojny, jej ojciec zmarł na gruźlicę.
W czasie II wojny światowej, nastoletnia Alina Szapocznikow wraz z matką mieszkały w getcie w Pabianicach, a następnie w Łodzi. Transportem przez Oświęcim, zostały przewiezione do obozu w Bergen-Belsen. Matka pracowała jako lekarka w obozowym szpitalu. Następnie zostały rozdzielone - odnalazły się dopiero w 1945 roku, najprawdopodobniej dzięki pomocy Polskiego Czerwonego Krzyża.
Po wyzwoleniu obozu, Alina Szapocznikow trafiła do Pragi, gdzie w 1947 roku przyznano jej czeskie obywatelstwo - za miejsce swojego urodzenia podała Czeski Cieszyn. W Pradze podjęła pracę w zakładzie kamieniarskim Otokara Velimskiego a następnie studia w Wyższej Szkole Artystyczno-Przemysłowej. W latach 1948-1950, Szapocznikow studiowała w École Nationale Supérieure des Beaux-Arts w Paryżu jako wolna słuchaczka w pracowni Paula Niclausse’a.
Do Polski wróciła w 1951 roku, zmuszona okolicznościami politycznymi. Szybko włączyła się w lokalne życie artystyczne, biorąc udział w licznych konkursach na pomniki: Chopina (z Oskarem Hansenem), Przyjaźni Polsko-Radzieckiej, Bohaterów Warszawy, upamiętniający ofiary Auschwitz, Juliusza Słowackiego. Do najważniejszych prac z tego okresu należą "Pomnik dla spalonego miasta" (1945), "Trudny wiek" (1956) i "Ekshumowany" (1955), który stał się częścią wszystkich najważniejszych wystaw sztuki poza granicami Polski.
Eksperymenty z nietradycyjnymi materiałami rzeźbiarskimi Alina Szapocznikow rozpoczęła od wtapiania opiłków żelaza w brąz, cement i ceramikę. U progu lat 60. w twórczości tej rzeźbiarki pojawiły się materiały syntetyczne. Już w 1961 roku, podczas wystawy w Galerii Krzywego Koła, obok rzeźb w gipsie, brązie i kamieniu, Szapocznikow pokazała rzeźby w cemencie plastycznym. Tym, co miało zainteresować rzeźbiarkę w nowych mediach sztuki była możliwość większej samodzielności tworzenia, bez udziały odlewnika.
W 1963 roku, korzystając z krótkiego okresu odwilży, Szapocznikow wraz z rodziną wróciła do Paryża. We Francji pozostała do końca życia, do rodzinnego kraju przyjeżdżając tylko na krótkie momenty. Mieszkanie na Zachodzie pozwoliło Szapocznikow na eksperymenty z rozległej gamy materiałów syntetycznych, takich jak winyl, polieturan i poliester. Dzięki możliwości uzyskania transparentnej lub barwionej masy, w którą można było dodatkowo wtapiać tkaniny szklane, gazę, gazety i fotografię, poliester stał się jednym z ulubionych materiałów Aliny Szapocznikow. Tą techniką wykonana została seria "Pamiątek" (1967-1970) - rzeźb o kulistym kształcie, do których należy prezentowana praca. Obiekt najprawdopodobniej pochodzi z wcześniejszego okresu, około roku 1967, kiedy artystka umieszczała w "souvenirach" popularne motywy, które nie były jeszcze powiązane z jej chorobą nowotworową.
Nieco później, około 1971 roku, Alina Szapocznikow zaczęła zatapiać w poliestrze swoje rodzinne fotografie, często połączone ze zdjęciami ofiar holokaustu. Żywica stała się nośnikiem wielu doświadczeń artystki. Powstały "Nowotwory uosobione" - seria kilkunastu autoportretów - głów rzeźbiarki, które poddane zostały deformacji. O tym, że jest to proces artystyczny, który odzwierciedla zmagania z chorobą, świadczy już sam tytuł cyklu. Poliester, przypominając zdeformowane ludzkie ciało i rozrastające się w nim komórki rakowe, staje się próbą oswojenia choroby. Jest to też upamiętnianie własnego ciała. Katarzyna Lewandowska pisze: "Pamiątka I wessała w siebie kilka historii, rozgrywających się w różnym czasie, ale które bezpośrednio dotyczą artystki w jej życiowych, granicznych momentach. Zostały pochłonięte przez żywicę, która swoją fakturą i kolorem przypomina ludzką skórę. Dotykając odczuwa się zimno, nierówności. Ta rzeźba - twór - Inny - rak - stała się dowodem końca życia ludzkiego, rozpadu, ale jednocześnie dowodem przeciw ostatecznemu "przemieleniu" i "zniknięciu" ciała". (Katarzyna Lewandowska, Czarne słońca, białe księżyce - śmierć w sztuce Aliny Szapocznikow i Angeliki Markul, Archiwum Emigracji, Studia - Szkice - Dokumenty, Toruń 2012, Z. 1-2).
Pierwsze "Pamiątki" nie miały jednak silnego powiązania z chorobą artystki - o swojej chorobie dowiedziała się w 1969 roku. Rzeźby te nie miały też eschatologicznej wymowy - Szapocznikow w płynnym poliestrze zatapiała zdjęcia przyjaciół - m.in. Christiana Boltańskiego i Fernanda Arrabala, oraz wizerunki takich gwiazd jak Sophia Loren i Monika Vitti. Do tej serii "Pamiątek" należy prezentowana praca, podarowana znajomemu - Władysławowi Sławnemu, fotografowi Polonii znanemu w Paryżu, który odwiedzał wernisaże Szapocznikow, gościł również w jej pracowni.
"Pamiątka" podarowana Władysławowi Sławnemu wykonana jest z żywicy poliestrowej wylanej na uformowaną wcześniej kulę z zagniecionego papieru gazetowego. Stelażem stała się gaza bawełniana i włókno szklane. Kolejnym elementem kompozycji stała się czarno-biała fotografia wykonana w technice żelatynowo-srebrowej oraz odlew ust, skierowanymi licem do powłok z żywicy.
Odlane usta Aliny Szapocznikow, które zatopiła w żywicy tworzącej "Pamiątkę", to nieodłączny dla tej twórczości aspekt upamiętniania własnego ciała. Choć z czasem nabrała metaforyki cierpienia, cielesność zawsze stała w centrum zainteresowań artystycznych Szapocznikow. Pierwszy autoportret wykorzystujący odlew swojej twarzy Szapocznikow wykonała już w 1965 roku. Eksperymenty z odlewami ciała szły w parze z nowymi materiałami, które umożliwiały tworzenie zupełnie nowych efektów. W ciągu kilku zaledwie lat, rzeźba Szapocznikow nabrała zupełnie innego charakteru - ciężki kamień i cement stopniowo wypierały małe "bibeloty" - niewielkie odlewy fragmentów ciała, przedmioty na poły użytkowe, niby-dekoracyjne, ujmujące w nawias i to, co popularne, i to, co indywidualne. Usta, palce, twarze i piersi, odlane w poliestrowej żywicy, stały się pełnym autoironii zapisem nie tylko przemijania, ale również piękna i młodości, a nade wszystko kobiecości nasyconej seksualnością i intymnością. Przykładem może być "Iluminowana" z 1966 roku - wydłużony akt kobiecy, w którym głowę zastępuje rozłożysta korona odlewów ust i piersi. Górna część rzeźby została podświetlona, podobnie jak w "Lampie" z 1966 roku.
"Pamiątka-Souvenir" łączy więc różne aspekty twórczości Szapocznikow, które centralizuje zainteresowanie ciałem i potrzebą uwieczniania siebie. Z czasem artystka zacznie też uwieczniać ciało swojego syna Piotra. W tamtym czasie - pierwszych latach dekady lat 70., Szapocznikow wiedziała, że jest chora na raka. Świadoma zbliżającej się śmierci, utrwalała zdrowe ciało Piotra, zamiast własnego, niszczonego chorobą. Odlewy - tak jak usta zatopione w półprzejrzystej masie żywicy poliestrowej - stały się swego rodzaju śladem. To swoista, przejmująca projekcja przyszłości, wyrażająca nadzieję na dalszy ciąg istnienia.
"Pamiątka-Souvenir" została poddana konserwacji, podczas której scalone zostały poliestrowe powłoki i wypełniono ubytki w żywicy. Usunięto też zabrudzenia, co przywróciło oryginalny wyraz i ekspresję dzieła. Konserwacja została poprzedzona analizą mikrokrystaloskopową i badaniami instrumentalnymi.

Alina Szapocznikow urodziła się 16 maja 1926 r. w Kaliszu. Pochodziła z rodziny żydowskich lekarzy. W czasie wojny przebywała w getcie w Pabianicach, a potem kolejno więziona była w niemieckich obozach koncentracyjnych: Auschwitz-Birkenau, Bergen-Belsen i Theresienstadt. Po wyzwoleniu, mimo iż jej matka wróciła do Łodzi, Szapocznikow zdecydowała się zamieszkać w Pradze. Podjęła tam artystyczną praktykę w pracowni rzeźbiarza Otokara Velimskiego, a następnie rozpoczęła studia w Wyższej Szkole Artystyczno-Przemysłowej. Dzięki stypendium Szapocznikow cztery lata studiowała w paryskiej École nationale supérieure des beaux-arts. Ciężka choroba zmusiła ją jednak do przerwania nauki. W 1951 r. artystka wróciła do Polski i na stałe osiadła w Warszawie, gdzie posiadała pracownię. Początkowo wykonywała rzeźby w obowiązującym socrealistycznym stylu, były to głównie projekty i realizacje pomnikowe. Po tzw. odwilży w połowie lat 50. mogła wreszcie pokazać to, co ją fascynowało: formę i tworzywo. Powstają wtedy rzeźby wyznaczające kolejne etapy w twórczości artystki. Figury kobiet: Pierwsza miłość, Trudny wiek; organiczne formy: Pnąca, Bellissima; rozpięte na stalowych rusztowaniach masy materii, które zdają się drwić z prawa grawitacji: Maria Magdalena, Błazen. W 1963 roku wyjechała z kraju i na stałe zamieszkała w Paryżu. W pracowni w Malakoff eksperymentowała z nowymi materiałami: poliestrem czy poliuretanem. Tworzyła głownie kompozycje przestrzenne z wykorzystaniem odlewów własnego ciała, jak i osób jej bliskich. Pod koniec życia niektóre z jej projektów miały charakter konceptualny. Zmarła dziesięć lat później, w sanatorium Praz-Coutant w Passy, po długich zmaganiach z chorobą nowotworową. Za decydujące dla odczytywania sztuki Szapocznikow uznać można eksponowanie napięć i kontrastów istniejących pomiędzy pięknem - brzydotą, radością - smutkiem, wewnętrzną energią - rozpadem, witalnością - niedomaganiami ciała. Ten punkt wyjścia wynika z patrzenia na jej dzieła przez pryzmat biografii, która uległa swego rodzaju procesowi mitologizacji. Na podstawie tekstów pisanych z perspektywy wspomnień wyłonił się spójny obraz Szapocznikow - pełnej życia, ciężko doświadczonej przez los, wcześnie zmarłej pięknej kobiety. Jej pogoda ducha, uroda, energia widoczna w sposobie bycia i tworzenia, w zestawieniu z ciężkimi doświadczeniami: pobytem w getcie i obozach koncentracyjnych, przebytą gruźlicą, niemożliwością urodzenia dziecka i chorobą nowotworową, wydają się rzucać cień na całą jej spuściznę artystyczną oraz stanowić jeden z głównych kluczy interpretacyjnych.


PODATKI I OPŁATY
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i naliczana jest degresywnie w zależności od kwoty wylicytowanej: do 100 000 złotych (włącznie) - w wysokości 18%, a powyżej 100 000 złotych - w wysokości 15%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.

4
Alina SZAPOCZNIKOW (1926-1973)

Z cyklu Pamiątka - Souvenir, koniec lat 60. r.

żywica poliestrowa, papier gazetowy, fotografia w technice żelatynowo-srebrowej, gaza bawełniana, włókno szklane, stal, 17 x 20 cm, śr.:50 cm

STAN:
- rzeźba po konserwacji w 2016
OPINIE:
- dokumentacja konserwatorska autorstwa - Pamiątka - Souvenir Aliny Szapocznikow; o historii obiektu oraz problematyce konserwacji i restauracji poliestrowej rzeźby. Wydział Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki - Akademia Sztuk Pięknych w Warszawie, Warszawa 2016
POCHODZENIE:
- kolekcja Władysława Sławnego - dar od artystki
- kolekcja spadkobierców Władysława Sławnego

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

Alina Szapocznikow to jedna z najwybitniejszych i najsłynniejszych polskich rzeźbiarek. Urodziła się 16 maja 1926 roku w Kaliszu w spolonizowanej rodzinie żydowskiego pochodzenia. Tuż po jej narodzinach, cała rodzina przyszłej rzeźbiarki przeniosła się do Pabianic. Rodzice Aliny byli lekarzami. W Pabianicach ukończyła szkołę podstawową i państwowego, żeńskiego gimnazjum, w którym obowiązywał numerus clausus - każdego roku przyjmowano jedynie dwie uczennice pochodzenia żydowskiego. Tuż przed wybuchem wojny, jej ojciec zmarł na gruźlicę.
W czasie II wojny światowej, nastoletnia Alina Szapocznikow wraz z matką mieszkały w getcie w Pabianicach, a następnie w Łodzi. Transportem przez Oświęcim, zostały przewiezione do obozu w Bergen-Belsen. Matka pracowała jako lekarka w obozowym szpitalu. Następnie zostały rozdzielone - odnalazły się dopiero w 1945 roku, najprawdopodobniej dzięki pomocy Polskiego Czerwonego Krzyża.
Po wyzwoleniu obozu, Alina Szapocznikow trafiła do Pragi, gdzie w 1947 roku przyznano jej czeskie obywatelstwo - za miejsce swojego urodzenia podała Czeski Cieszyn. W Pradze podjęła pracę w zakładzie kamieniarskim Otokara Velimskiego a następnie studia w Wyższej Szkole Artystyczno-Przemysłowej. W latach 1948-1950, Szapocznikow studiowała w École Nationale Supérieure des Beaux-Arts w Paryżu jako wolna słuchaczka w pracowni Paula Niclausse’a.
Do Polski wróciła w 1951 roku, zmuszona okolicznościami politycznymi. Szybko włączyła się w lokalne życie artystyczne, biorąc udział w licznych konkursach na pomniki: Chopina (z Oskarem Hansenem), Przyjaźni Polsko-Radzieckiej, Bohaterów Warszawy, upamiętniający ofiary Auschwitz, Juliusza Słowackiego. Do najważniejszych prac z tego okresu należą "Pomnik dla spalonego miasta" (1945), "Trudny wiek" (1956) i "Ekshumowany" (1955), który stał się częścią wszystkich najważniejszych wystaw sztuki poza granicami Polski.
Eksperymenty z nietradycyjnymi materiałami rzeźbiarskimi Alina Szapocznikow rozpoczęła od wtapiania opiłków żelaza w brąz, cement i ceramikę. U progu lat 60. w twórczości tej rzeźbiarki pojawiły się materiały syntetyczne. Już w 1961 roku, podczas wystawy w Galerii Krzywego Koła, obok rzeźb w gipsie, brązie i kamieniu, Szapocznikow pokazała rzeźby w cemencie plastycznym. Tym, co miało zainteresować rzeźbiarkę w nowych mediach sztuki była możliwość większej samodzielności tworzenia, bez udziały odlewnika.
W 1963 roku, korzystając z krótkiego okresu odwilży, Szapocznikow wraz z rodziną wróciła do Paryża. We Francji pozostała do końca życia, do rodzinnego kraju przyjeżdżając tylko na krótkie momenty. Mieszkanie na Zachodzie pozwoliło Szapocznikow na eksperymenty z rozległej gamy materiałów syntetycznych, takich jak winyl, polieturan i poliester. Dzięki możliwości uzyskania transparentnej lub barwionej masy, w którą można było dodatkowo wtapiać tkaniny szklane, gazę, gazety i fotografię, poliester stał się jednym z ulubionych materiałów Aliny Szapocznikow. Tą techniką wykonana została seria "Pamiątek" (1967-1970) - rzeźb o kulistym kształcie, do których należy prezentowana praca. Obiekt najprawdopodobniej pochodzi z wcześniejszego okresu, około roku 1967, kiedy artystka umieszczała w "souvenirach" popularne motywy, które nie były jeszcze powiązane z jej chorobą nowotworową.
Nieco później, około 1971 roku, Alina Szapocznikow zaczęła zatapiać w poliestrze swoje rodzinne fotografie, często połączone ze zdjęciami ofiar holokaustu. Żywica stała się nośnikiem wielu doświadczeń artystki. Powstały "Nowotwory uosobione" - seria kilkunastu autoportretów - głów rzeźbiarki, które poddane zostały deformacji. O tym, że jest to proces artystyczny, który odzwierciedla zmagania z chorobą, świadczy już sam tytuł cyklu. Poliester, przypominając zdeformowane ludzkie ciało i rozrastające się w nim komórki rakowe, staje się próbą oswojenia choroby. Jest to też upamiętnianie własnego ciała. Katarzyna Lewandowska pisze: "Pamiątka I wessała w siebie kilka historii, rozgrywających się w różnym czasie, ale które bezpośrednio dotyczą artystki w jej życiowych, granicznych momentach. Zostały pochłonięte przez żywicę, która swoją fakturą i kolorem przypomina ludzką skórę. Dotykając odczuwa się zimno, nierówności. Ta rzeźba - twór - Inny - rak - stała się dowodem końca życia ludzkiego, rozpadu, ale jednocześnie dowodem przeciw ostatecznemu "przemieleniu" i "zniknięciu" ciała". (Katarzyna Lewandowska, Czarne słońca, białe księżyce - śmierć w sztuce Aliny Szapocznikow i Angeliki Markul, Archiwum Emigracji, Studia - Szkice - Dokumenty, Toruń 2012, Z. 1-2).
Pierwsze "Pamiątki" nie miały jednak silnego powiązania z chorobą artystki - o swojej chorobie dowiedziała się w 1969 roku. Rzeźby te nie miały też eschatologicznej wymowy - Szapocznikow w płynnym poliestrze zatapiała zdjęcia przyjaciół - m.in. Christiana Boltańskiego i Fernanda Arrabala, oraz wizerunki takich gwiazd jak Sophia Loren i Monika Vitti. Do tej serii "Pamiątek" należy prezentowana praca, podarowana znajomemu - Władysławowi Sławnemu, fotografowi Polonii znanemu w Paryżu, który odwiedzał wernisaże Szapocznikow, gościł również w jej pracowni.
"Pamiątka" podarowana Władysławowi Sławnemu wykonana jest z żywicy poliestrowej wylanej na uformowaną wcześniej kulę z zagniecionego papieru gazetowego. Stelażem stała się gaza bawełniana i włókno szklane. Kolejnym elementem kompozycji stała się czarno-biała fotografia wykonana w technice żelatynowo-srebrowej oraz odlew ust, skierowanymi licem do powłok z żywicy.
Odlane usta Aliny Szapocznikow, które zatopiła w żywicy tworzącej "Pamiątkę", to nieodłączny dla tej twórczości aspekt upamiętniania własnego ciała. Choć z czasem nabrała metaforyki cierpienia, cielesność zawsze stała w centrum zainteresowań artystycznych Szapocznikow. Pierwszy autoportret wykorzystujący odlew swojej twarzy Szapocznikow wykonała już w 1965 roku. Eksperymenty z odlewami ciała szły w parze z nowymi materiałami, które umożliwiały tworzenie zupełnie nowych efektów. W ciągu kilku zaledwie lat, rzeźba Szapocznikow nabrała zupełnie innego charakteru - ciężki kamień i cement stopniowo wypierały małe "bibeloty" - niewielkie odlewy fragmentów ciała, przedmioty na poły użytkowe, niby-dekoracyjne, ujmujące w nawias i to, co popularne, i to, co indywidualne. Usta, palce, twarze i piersi, odlane w poliestrowej żywicy, stały się pełnym autoironii zapisem nie tylko przemijania, ale również piękna i młodości, a nade wszystko kobiecości nasyconej seksualnością i intymnością. Przykładem może być "Iluminowana" z 1966 roku - wydłużony akt kobiecy, w którym głowę zastępuje rozłożysta korona odlewów ust i piersi. Górna część rzeźby została podświetlona, podobnie jak w "Lampie" z 1966 roku.
"Pamiątka-Souvenir" łączy więc różne aspekty twórczości Szapocznikow, które centralizuje zainteresowanie ciałem i potrzebą uwieczniania siebie. Z czasem artystka zacznie też uwieczniać ciało swojego syna Piotra. W tamtym czasie - pierwszych latach dekady lat 70., Szapocznikow wiedziała, że jest chora na raka. Świadoma zbliżającej się śmierci, utrwalała zdrowe ciało Piotra, zamiast własnego, niszczonego chorobą. Odlewy - tak jak usta zatopione w półprzejrzystej masie żywicy poliestrowej - stały się swego rodzaju śladem. To swoista, przejmująca projekcja przyszłości, wyrażająca nadzieję na dalszy ciąg istnienia.
"Pamiątka-Souvenir" została poddana konserwacji, podczas której scalone zostały poliestrowe powłoki i wypełniono ubytki w żywicy. Usunięto też zabrudzenia, co przywróciło oryginalny wyraz i ekspresję dzieła. Konserwacja została poprzedzona analizą mikrokrystaloskopową i badaniami instrumentalnymi.

Alina Szapocznikow urodziła się 16 maja 1926 r. w Kaliszu. Pochodziła z rodziny żydowskich lekarzy. W czasie wojny przebywała w getcie w Pabianicach, a potem kolejno więziona była w niemieckich obozach koncentracyjnych: Auschwitz-Birkenau, Bergen-Belsen i Theresienstadt. Po wyzwoleniu, mimo iż jej matka wróciła do Łodzi, Szapocznikow zdecydowała się zamieszkać w Pradze. Podjęła tam artystyczną praktykę w pracowni rzeźbiarza Otokara Velimskiego, a następnie rozpoczęła studia w Wyższej Szkole Artystyczno-Przemysłowej. Dzięki stypendium Szapocznikow cztery lata studiowała w paryskiej École nationale supérieure des beaux-arts. Ciężka choroba zmusiła ją jednak do przerwania nauki. W 1951 r. artystka wróciła do Polski i na stałe osiadła w Warszawie, gdzie posiadała pracownię. Początkowo wykonywała rzeźby w obowiązującym socrealistycznym stylu, były to głównie projekty i realizacje pomnikowe. Po tzw. odwilży w połowie lat 50. mogła wreszcie pokazać to, co ją fascynowało: formę i tworzywo. Powstają wtedy rzeźby wyznaczające kolejne etapy w twórczości artystki. Figury kobiet: Pierwsza miłość, Trudny wiek; organiczne formy: Pnąca, Bellissima; rozpięte na stalowych rusztowaniach masy materii, które zdają się drwić z prawa grawitacji: Maria Magdalena, Błazen. W 1963 roku wyjechała z kraju i na stałe zamieszkała w Paryżu. W pracowni w Malakoff eksperymentowała z nowymi materiałami: poliestrem czy poliuretanem. Tworzyła głownie kompozycje przestrzenne z wykorzystaniem odlewów własnego ciała, jak i osób jej bliskich. Pod koniec życia niektóre z jej projektów miały charakter konceptualny. Zmarła dziesięć lat później, w sanatorium Praz-Coutant w Passy, po długich zmaganiach z chorobą nowotworową. Za decydujące dla odczytywania sztuki Szapocznikow uznać można eksponowanie napięć i kontrastów istniejących pomiędzy pięknem - brzydotą, radością - smutkiem, wewnętrzną energią - rozpadem, witalnością - niedomaganiami ciała. Ten punkt wyjścia wynika z patrzenia na jej dzieła przez pryzmat biografii, która uległa swego rodzaju procesowi mitologizacji. Na podstawie tekstów pisanych z perspektywy wspomnień wyłonił się spójny obraz Szapocznikow - pełnej życia, ciężko doświadczonej przez los, wcześnie zmarłej pięknej kobiety. Jej pogoda ducha, uroda, energia widoczna w sposobie bycia i tworzenia, w zestawieniu z ciężkimi doświadczeniami: pobytem w getcie i obozach koncentracyjnych, przebytą gruźlicą, niemożliwością urodzenia dziecka i chorobą nowotworową, wydają się rzucać cień na całą jej spuściznę artystyczną oraz stanowić jeden z głównych kluczy interpretacyjnych.


PODATKI I OPŁATY
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i naliczana jest degresywnie w zależności od kwoty wylicytowanej: do 100 000 złotych (włącznie) - w wysokości 18%, a powyżej 100 000 złotych - w wysokości 15%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.