POCHODZENIE:
- Galerie Lacroix, Genewa (zakup 1931)
- kolekcja prywatna, Szwajcaria

WYSTAWIANY:
- Confrèrie de St. Luc, École de Varsovie. Exposition des tableaux de jeunes peintres polonais, Musée Rath, Genewa, 1931
- II Wystawa Bractwa Św. Łukasza, Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych w Warszawie, 26 października - listopad 1929
- Powszechna Wystawa Krajowa, Poznań, 16 maja - 30 września 1929
- I Wystawa Bractwa Św. Łukasza, Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych w Warszawie, luty 1928 (nieujęty w katalogu)

LITERATURA:
- Jan Zamoyski, Łukaszowcy. Malarze i malarstwo Bractwa św. Łukasza, Warszawa 1989, s. 43, 88-89, 137, il. 5
- fotografia archiwalna dzieła, okres międzywojenny, wyk. Jan Ryś, Koncern Ilustrowany Kurier Codzienny - Archiwum Ilustracji, Biblioteka Narodowa w Warszawie, sygn. 1-K-5922
- fotografia archiwalna: Uczestnicy otwarcia wystawy zbiorowej w Zachęcie oraz wystawy "Bractwa św. Łukasza" i stowarzyszenia "Wyzwolonych" (26 października 1929, dzieło w tle na ścianie), Koncern Ilustrowany Kurier Codzienny - Archiwum Ilustracji, Biblioteka Narodowa w Warszawie, sygn. 1-K-6148
- Wystawa zbiorowa prac grupy "Bractwo św. Łukasza". Wystawa zbiorowa akwarel Aleksandra Augustynowicza. Kolekcje prac: Wiktora Stępskiego, Marjana Trzebińskiego, Stanisława Turbia-Krzyształowicza, Antoniego Wippela i Konstantego Wróblewskiego. Wystawa ogólna. Przewodnik Nr. 48, Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych w Warszawie, Warszawa 1929, s. 6, poz. 95. [jako "Wygnańcy (1915 r.)"]
- Mieczysław Treter, Katalog Działu Sztuka. Powszechna Wystawa Krajowa, Poznań 1929, poz. 1107
- fotografia archiwalna z I Wystawy Bractwa Św. Łukasza, luty 1928, Zbiory Specjalne, IS PAN

Fabularny pretekst do roztoczenia potężnej wizji, jaką są „Wygnańcy”, stanowią wydarzenia 1915 roku, kiedy Kazimierz Dolny ucierpiał od ognia artyleryjskiego. Walki I wojny światowej znacząco wpłynęły na życie mieszkańców i architektoniczną tkankę miasta. To, co roztacza się przed oczami patrzących, dotyczy kondycji zwykłych ludzi, dotkniętych przez wojnę. Obraz można rozłożyć na dwa lub trzy podstawowe plany. Pierwszy – wydarzenia przed domem, który spłonął. W tle, niczym na starożytnym reliefie, suną ludzie, tytułowi wygnańcy, którzy niosą na plecach dobytek. Ludzie suną w tej specyficznie „ściśniętej” przestrzeni i, przechodząc, oglądają się w stronę pierwszego planu oraz w stronę widza. Z boku w oddali widnieją zabytki identyfikujące miasto.

W centrum kompozycji kobieta rozpacza po utracie dobytku, opierając się o ślepca, który jakby wstawia się za cierpiącymi bądź szuka w ich imieniu odpowiedzi na pytanie: „Dlaczego?”. Ów niewidomy mężczyzna to tzw. Ślepy Kozdroń – co znamienne nie jest pewne, jak się nazywał, pojawiają się dwa imiona: Józef lub Aleksander. Postać, która znana była w międzywojennym Kazimierzu, portretowana i wykorzystywana w kompozycjach innych malarzy związanych z miastem. Występuje niejednokrotnie w obrazach Antoniego Michalaka, któremu był szczególnie bliski. Jest głównym bohaterem jego monumentalnego obrazu pt.: „Bajka o szczęśliwym człowieku”. On również „obsadził” go dwukrotnie na Ukrzyżowaniu z Marią Magdaleną i św. Janem z 1924 roku – jako Chrystusa i jako św. Jana. Ze zdjęć, jakie się zachowały (m.in. zrobione przez Edwarda Hartwiga), wynika, że wyglądał tak jak przedstawił go Zamoyski. Z relacji osób mu współczesnych (źródło: wkazimierzudolnym.pl) wynika, że stracił wzrok w pewnym momencie życia. Był żonaty, ale jego żona wcześnie zmarła. Jego zajęciem, najpewniej ze względu na kondycję, było żebranie. Nie wiadomo, czemu zawdzięczał tę specyficzną karierę, którą zrobił w kręgach artystycznych. Z relacji wynika, że był człowiekiem głęboko wierzącym i temu zapewne zawdzięczał rolę „św. Franciszka” w międzywojennym malarstwie polskim.

Obraz występował od swego powstania pod dwoma tytułami „Wygnańcy, 1915” bądź „Pogorzelcy”. Był obecny od początku wystawienniczej kariery Bractwa św. Łukasza, na II wystawie, a potem pokazany w Genewie w 1931 roku. W swoich wspomnieniach Zamoyski pisał: „Pierwszą prezentacją naszych obrazów za granicą była wystawa bractwa św. Łukasza i Szkoły Warszawskiej (…) zorganizowana przez Towarzystwo Szerzenia Sztuki Polskiej Wśród Obcych w Musée Rath w Genewie w 1931 r. (…) Spotkała się [wystawa] z niekłamanym zainteresowaniem, a entuzjastyczne wprost krytyki ukazały się nie tylko w genewskiej, ale i całej szwajcarskiej prasie. (…) Ogólne zainteresowanie wystawą znalazło dobitny wyraz w wyjątkowo dużej frekwencji zwiedzających oraz licznych zakupach do galerii i domów prywatnych. Ogółem zakupiono obrazów za 8.000.- franków szwajcarskich, w tym moich Pogorzelców za 3.500.- franków” (Jan Zamoyski, Łukaszowcy, Warszawa 1989, s. 88-9).

Jan Zamoyski jest jednym z najwybitniejszych malarzy związanych z kręgiem artystów skuponych wokół Tadeusza Pruszkowskiego. Studiował w latach 1921 - 22 w Miejskiej Szkole Sztuk Zdobniczych w Warszawie pod kierunkiem Władysława Skoczylasa i Miłosza Kotarbińskiego, później w latach 1923 - 1928 w pracowni Tadeusza Pruszkowskiego. Był współzałożycielem Bractwa św. Łukasza i jego prezesem do roku 1939. Uczestniczył we wszystkich wystawach tego ugrupowania oraz wystawiał na Salonach Instytutu Propagandy Sztuki i Bloku ZAP w Warszawie. Wiele wystawiał także poza granicami kraju - w Pittsburghu, Wenecji, Nowym Jorku, Pekinie. Malował obrazy o tematyce rodzajowej, sceny historyczne, kompozycje religijne, portrety, typy charakterystyczne. W trosce o doskonałość warsztatu malarskiego, wzorem dawnych mistrzów odtwarzał starannie wszystkie szczegóły przedmiotu, precyzyjnie modelował podobiznę żywego modela, łącząc to wszystko umiejętnie z trafnie dobraną kolorystyką.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.

37
Jan ZAMOYSKI (1901 Kazimierza Wielka - 1986 Warszawa)

"Wygnańcy 1915" ("Pogorzelcy"), 1925-1929

olej/płótno, 215 x 320 cm
sygnowany i datowany l.d.: 'JAN ZAMOYSKI | 1925-1929'
na krośnie malarskim nalepka przyjęcia oraz nalepka wystawowa Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych w Warszawie, nalepka transportowa: 'JUL. HERMAN & Co. | DOM HANDLOWO-EKSPEDYCYJNY | Warszawa Ś-to Krzyska 32' oraz nalepka z napisem: 'Genève'; na odwrociu ramy trudno czytelne nalepki wystawowe i transportowe

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

POCHODZENIE:
- Galerie Lacroix, Genewa (zakup 1931)
- kolekcja prywatna, Szwajcaria

WYSTAWIANY:
- Confrèrie de St. Luc, École de Varsovie. Exposition des tableaux de jeunes peintres polonais, Musée Rath, Genewa, 1931
- II Wystawa Bractwa Św. Łukasza, Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych w Warszawie, 26 października - listopad 1929
- Powszechna Wystawa Krajowa, Poznań, 16 maja - 30 września 1929
- I Wystawa Bractwa Św. Łukasza, Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych w Warszawie, luty 1928 (nieujęty w katalogu)

LITERATURA:
- Jan Zamoyski, Łukaszowcy. Malarze i malarstwo Bractwa św. Łukasza, Warszawa 1989, s. 43, 88-89, 137, il. 5
- fotografia archiwalna dzieła, okres międzywojenny, wyk. Jan Ryś, Koncern Ilustrowany Kurier Codzienny - Archiwum Ilustracji, Biblioteka Narodowa w Warszawie, sygn. 1-K-5922
- fotografia archiwalna: Uczestnicy otwarcia wystawy zbiorowej w Zachęcie oraz wystawy "Bractwa św. Łukasza" i stowarzyszenia "Wyzwolonych" (26 października 1929, dzieło w tle na ścianie), Koncern Ilustrowany Kurier Codzienny - Archiwum Ilustracji, Biblioteka Narodowa w Warszawie, sygn. 1-K-6148
- Wystawa zbiorowa prac grupy "Bractwo św. Łukasza". Wystawa zbiorowa akwarel Aleksandra Augustynowicza. Kolekcje prac: Wiktora Stępskiego, Marjana Trzebińskiego, Stanisława Turbia-Krzyształowicza, Antoniego Wippela i Konstantego Wróblewskiego. Wystawa ogólna. Przewodnik Nr. 48, Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych w Warszawie, Warszawa 1929, s. 6, poz. 95. [jako "Wygnańcy (1915 r.)"]
- Mieczysław Treter, Katalog Działu Sztuka. Powszechna Wystawa Krajowa, Poznań 1929, poz. 1107
- fotografia archiwalna z I Wystawy Bractwa Św. Łukasza, luty 1928, Zbiory Specjalne, IS PAN

Fabularny pretekst do roztoczenia potężnej wizji, jaką są „Wygnańcy”, stanowią wydarzenia 1915 roku, kiedy Kazimierz Dolny ucierpiał od ognia artyleryjskiego. Walki I wojny światowej znacząco wpłynęły na życie mieszkańców i architektoniczną tkankę miasta. To, co roztacza się przed oczami patrzących, dotyczy kondycji zwykłych ludzi, dotkniętych przez wojnę. Obraz można rozłożyć na dwa lub trzy podstawowe plany. Pierwszy – wydarzenia przed domem, który spłonął. W tle, niczym na starożytnym reliefie, suną ludzie, tytułowi wygnańcy, którzy niosą na plecach dobytek. Ludzie suną w tej specyficznie „ściśniętej” przestrzeni i, przechodząc, oglądają się w stronę pierwszego planu oraz w stronę widza. Z boku w oddali widnieją zabytki identyfikujące miasto.

W centrum kompozycji kobieta rozpacza po utracie dobytku, opierając się o ślepca, który jakby wstawia się za cierpiącymi bądź szuka w ich imieniu odpowiedzi na pytanie: „Dlaczego?”. Ów niewidomy mężczyzna to tzw. Ślepy Kozdroń – co znamienne nie jest pewne, jak się nazywał, pojawiają się dwa imiona: Józef lub Aleksander. Postać, która znana była w międzywojennym Kazimierzu, portretowana i wykorzystywana w kompozycjach innych malarzy związanych z miastem. Występuje niejednokrotnie w obrazach Antoniego Michalaka, któremu był szczególnie bliski. Jest głównym bohaterem jego monumentalnego obrazu pt.: „Bajka o szczęśliwym człowieku”. On również „obsadził” go dwukrotnie na Ukrzyżowaniu z Marią Magdaleną i św. Janem z 1924 roku – jako Chrystusa i jako św. Jana. Ze zdjęć, jakie się zachowały (m.in. zrobione przez Edwarda Hartwiga), wynika, że wyglądał tak jak przedstawił go Zamoyski. Z relacji osób mu współczesnych (źródło: wkazimierzudolnym.pl) wynika, że stracił wzrok w pewnym momencie życia. Był żonaty, ale jego żona wcześnie zmarła. Jego zajęciem, najpewniej ze względu na kondycję, było żebranie. Nie wiadomo, czemu zawdzięczał tę specyficzną karierę, którą zrobił w kręgach artystycznych. Z relacji wynika, że był człowiekiem głęboko wierzącym i temu zapewne zawdzięczał rolę „św. Franciszka” w międzywojennym malarstwie polskim.

Obraz występował od swego powstania pod dwoma tytułami „Wygnańcy, 1915” bądź „Pogorzelcy”. Był obecny od początku wystawienniczej kariery Bractwa św. Łukasza, na II wystawie, a potem pokazany w Genewie w 1931 roku. W swoich wspomnieniach Zamoyski pisał: „Pierwszą prezentacją naszych obrazów za granicą była wystawa bractwa św. Łukasza i Szkoły Warszawskiej (…) zorganizowana przez Towarzystwo Szerzenia Sztuki Polskiej Wśród Obcych w Musée Rath w Genewie w 1931 r. (…) Spotkała się [wystawa] z niekłamanym zainteresowaniem, a entuzjastyczne wprost krytyki ukazały się nie tylko w genewskiej, ale i całej szwajcarskiej prasie. (…) Ogólne zainteresowanie wystawą znalazło dobitny wyraz w wyjątkowo dużej frekwencji zwiedzających oraz licznych zakupach do galerii i domów prywatnych. Ogółem zakupiono obrazów za 8.000.- franków szwajcarskich, w tym moich Pogorzelców za 3.500.- franków” (Jan Zamoyski, Łukaszowcy, Warszawa 1989, s. 88-9).

Jan Zamoyski jest jednym z najwybitniejszych malarzy związanych z kręgiem artystów skuponych wokół Tadeusza Pruszkowskiego. Studiował w latach 1921 - 22 w Miejskiej Szkole Sztuk Zdobniczych w Warszawie pod kierunkiem Władysława Skoczylasa i Miłosza Kotarbińskiego, później w latach 1923 - 1928 w pracowni Tadeusza Pruszkowskiego. Był współzałożycielem Bractwa św. Łukasza i jego prezesem do roku 1939. Uczestniczył we wszystkich wystawach tego ugrupowania oraz wystawiał na Salonach Instytutu Propagandy Sztuki i Bloku ZAP w Warszawie. Wiele wystawiał także poza granicami kraju - w Pittsburghu, Wenecji, Nowym Jorku, Pekinie. Malował obrazy o tematyce rodzajowej, sceny historyczne, kompozycje religijne, portrety, typy charakterystyczne. W trosce o doskonałość warsztatu malarskiego, wzorem dawnych mistrzów odtwarzał starannie wszystkie szczegóły przedmiotu, precyzyjnie modelował podobiznę żywego modela, łącząc to wszystko umiejętnie z trafnie dobraną kolorystyką.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.