Teresa Pągowska wielokrotnie powtarzała, że świat, jaki kreuje w obrazach, jest wiernym odbiciem jej własnych przeżyć. Artystka przelewała na płótno najskrytsze emocje - lęki, słabości, fascynacje i marzenia, tworząc swoisty malarski mikroświat, będący dogłębną analizą jej stanów wewnętrznych. Właściwie na każdym etapie twórczości w przestrzeni płótna umieszczała postać kobiety - często rozczłonkowaną, potraktowaną fragmentarycznie, w nierzeczywistych skrętach ciała. Najczęściej interpretowano ją jako alter ego artystki, a cykle malarskie Pągowskiej odbierano jako stałe tworzenie wielopłaszczyznowego autoportretu, realizowanego od nowa w każdym z obrazów.
W prezentowanej pracy sportretowaną w nienaturalnej pozie, nagą kobietę z różową przepaską na biodrach otaczają cienie mężczyzn, najprawdopodobniej reprezentujących organy władzy. Mężczyzna znajdujący się po prawej stronie kompozycji ma na głowie policyjną czapkę, natomiast ten po lewej - nakrycie głowy przypominające żołnierski hełm. W prawej części kompozycji widzimy rozmyte profile nieokreślonych postaci, pozbawionych wyrazu, płci i znaczenia - to bezimienny i bezosobowy tłum. Kolorystyka obrazu oraz niezwykle dynamiczny - nawet jak na słynącą z celowego niedokańczania płócien Pągowską - sposób malowania wprowadza atmosferę niepokoju i grozy, lecz także dogłębnego smutku i żalu. Sugestywny tytuł - "Wspomnienia" - sprawia, że praca może być interpretowana w kategoriach przepracowania traumy wojennej lub innych, niedookreślonych, opresyjnych działań państwowej władzy, w tym wypadku wymierzonych bezpośrednio w kobiety.

Skończyła poznańską Państwową Wyższą Szkołę Sztuk Plastycznych - malarstwo i techniki ścienne pod kierunkiem Wacława Taranczewskiego i Eustachego Wasilkowskiego. W okresie studiów była asystentką Jacka Piaseckiego. W latach 1950-64 była pedagogiem w gdańskiej PWSSP, po czym przeniosła się do Warszawy. Po kilkuletniej przerwie kontynuowała pracę pedagogiczną: w latach 1971-73 w łódzkiej PWSSP (aktualnie ASP), a następnie przez wiele lat w akademii warszawskiej. W roku 1988 uzyskała tytuł profesora zwyczajnego. Artystka zawsze zdradzała nieprzeciętną wrażliwość kolorystyczną, rozwiniętą pod wpływem sztuki Piotra Potworowskiego. Skupiła się jednak na postaci ludzkiej. W latach 60. jej malarstwo zdominował motyw silnie zdeformowanej, traktowanej skrótowo, ludzkiej (głównie kobiecej) figury, ukazywanej często w nieoczekiwanych, dynamicznych, często tanecznych, układach. Od tamtej pory postać ludzka jest w tym malarstwie obecna jako pozbawiona rysów indywidualnych zwarta, mocna sylweta. Artystka chętnie operowała gwałtownymi spięciami sumarycznych kształtów oraz kontrastami plam jednolitego koloru. Przez tę umowność odbiera bohaterom jednoznaczny charakter.


PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i naliczana jest degresywnie w zależności od kwoty wylicytowanej: do 100 000 złotych (włącznie) - w wysokości 18%, a powyżej 100 000 złotych - w wysokości 15%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.

53
Teresa PĄGOWSKA (1929 Warszawa - 2007 Warszawa)

Wspomnienia, 1983 r.

olej/płótno, 130 x 120 cm
sygnowany l.d. monogramem wiązanym: 'TP.'
opisany na odwrociu: 'TERESA PĄGOWSKA 1983 | "WSPOMNIENIA" | 130x120 cm'
na odwrociu wskazówka montażowa

POCHODZENIE:
- kolekcja prywatna, Polska

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

Teresa Pągowska wielokrotnie powtarzała, że świat, jaki kreuje w obrazach, jest wiernym odbiciem jej własnych przeżyć. Artystka przelewała na płótno najskrytsze emocje - lęki, słabości, fascynacje i marzenia, tworząc swoisty malarski mikroświat, będący dogłębną analizą jej stanów wewnętrznych. Właściwie na każdym etapie twórczości w przestrzeni płótna umieszczała postać kobiety - często rozczłonkowaną, potraktowaną fragmentarycznie, w nierzeczywistych skrętach ciała. Najczęściej interpretowano ją jako alter ego artystki, a cykle malarskie Pągowskiej odbierano jako stałe tworzenie wielopłaszczyznowego autoportretu, realizowanego od nowa w każdym z obrazów.
W prezentowanej pracy sportretowaną w nienaturalnej pozie, nagą kobietę z różową przepaską na biodrach otaczają cienie mężczyzn, najprawdopodobniej reprezentujących organy władzy. Mężczyzna znajdujący się po prawej stronie kompozycji ma na głowie policyjną czapkę, natomiast ten po lewej - nakrycie głowy przypominające żołnierski hełm. W prawej części kompozycji widzimy rozmyte profile nieokreślonych postaci, pozbawionych wyrazu, płci i znaczenia - to bezimienny i bezosobowy tłum. Kolorystyka obrazu oraz niezwykle dynamiczny - nawet jak na słynącą z celowego niedokańczania płócien Pągowską - sposób malowania wprowadza atmosferę niepokoju i grozy, lecz także dogłębnego smutku i żalu. Sugestywny tytuł - "Wspomnienia" - sprawia, że praca może być interpretowana w kategoriach przepracowania traumy wojennej lub innych, niedookreślonych, opresyjnych działań państwowej władzy, w tym wypadku wymierzonych bezpośrednio w kobiety.

Skończyła poznańską Państwową Wyższą Szkołę Sztuk Plastycznych - malarstwo i techniki ścienne pod kierunkiem Wacława Taranczewskiego i Eustachego Wasilkowskiego. W okresie studiów była asystentką Jacka Piaseckiego. W latach 1950-64 była pedagogiem w gdańskiej PWSSP, po czym przeniosła się do Warszawy. Po kilkuletniej przerwie kontynuowała pracę pedagogiczną: w latach 1971-73 w łódzkiej PWSSP (aktualnie ASP), a następnie przez wiele lat w akademii warszawskiej. W roku 1988 uzyskała tytuł profesora zwyczajnego. Artystka zawsze zdradzała nieprzeciętną wrażliwość kolorystyczną, rozwiniętą pod wpływem sztuki Piotra Potworowskiego. Skupiła się jednak na postaci ludzkiej. W latach 60. jej malarstwo zdominował motyw silnie zdeformowanej, traktowanej skrótowo, ludzkiej (głównie kobiecej) figury, ukazywanej często w nieoczekiwanych, dynamicznych, często tanecznych, układach. Od tamtej pory postać ludzka jest w tym malarstwie obecna jako pozbawiona rysów indywidualnych zwarta, mocna sylweta. Artystka chętnie operowała gwałtownymi spięciami sumarycznych kształtów oraz kontrastami plam jednolitego koloru. Przez tę umowność odbiera bohaterom jednoznaczny charakter.


PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i naliczana jest degresywnie w zależności od kwoty wylicytowanej: do 100 000 złotych (włącznie) - w wysokości 18%, a powyżej 100 000 złotych - w wysokości 15%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.