W swoim figuratywnym malarstwie Jacek Waltoś obrazował stany wewnętrzne człowieka, jego emocje i przeżycia. Taka poważna, egzystencjalna tematyka w jego twórczości górowała nad zainteresowaniem współczesnymi wydarzeniami politycznymi czy życiem społecznym, do czego często odwoływali się jego koledzy z krakowskiej grupy „Wprost”. Świat emocji, odczuć i ogólnoludzkich problemów Waltoś przedstawiał formą figuratywną i symboliczną zarazem. Przykładem tego może być prezentowany tu obraz „Wołanie IV”. Ukazuje on dwie postacie złączone uściskiem, przy czym jedna z nich to wyłącznie cień, znak pustki, a nie prawdziwej obecności. Wołanie, którego symbolem jest telefoniczna słuchawka zyskuje tutaj dramatyczny wyraz osamotnienia. Waltoś wykorzystał tu schemat kompozycyjny, który pojawiał się w jego sztuce więcej niż jednokrotnie: przedstawił postacie bezpośrednio pod zawieszoną u góry lampą, w jej jasnym świetle. Często ukazywane w ten sposób postacie, są albo bohaterami pewnej narracji lub alegorycznymi figurami, niekiedy postaciami zaczerpniętymi z mitologii.

Grupę Wprost założyli absolwenci krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych: Maciej Bieniasz, Zbylut Grzywacz, Leszek Sobocki i Jacek Waltoś. Poza najstarszym z czwórki Leszkiem Sobockim, który w Krakowie studiował u Adama Hoffmana i obronił się w pracowni Wacława Taranczewskiego (1959), a także studiował w Katowicach (na Wydziale Grafiki Propagandowej, 1953-56) i Łodzi (przez rok na Wydziale Reżyserii PWSTiF), pozostała trójka ukończyła studia u prof. Emila Krchy w 1963. W pierwszym wystąpieniu grupy w tzw. Świetlicy Wyspiańskiego w Pałacu Sztuki w Krakowie (1966) wzięła udział także niemal zapomniana dziś malarka Barbara Skąpska, odmalowująca poetyckie sceny z wnętrz mieszkalnych analizujące iluzję przestrzeni tworzonej przez załamania obrazu w oknach czy lustrach. W odróżnieniu od licznie pojawiających się w latach 80. i działających dość efemerycznie ugrupowań artystycznych, grupa Wprost istniała ponad dwie dekady (1966-85). Jej członkowie wystąpili razem łącznie na 20 wystawach. Jak pisała Ewa Gorządek, „W tamtych czasach [w latach 60., przyp. red.] klimat artystyczny określała sztuka abstrakcyjna, skupiona na problemach formalnych, w której przekaz pozaartystyczny pojawiał się w sposób aluzyjny. Stąd powstała idea, aby mówić w sztuce wprost. Członkowie grupy opowiadali się za sztuką figuratywną wyrażającą pewne treści, niemal publicystyczną. Głosili antyestetyzm i antyformalizm, a swymi działaniami wyprzedzili nową figurację lat 70.” (Ewa Gorządek, Grupa Wprost, źródło: https://culture.pl/pl/tworca/ grupa-wprost, dostęp: 1.08.2019). Piszący dwie dekady wcześniej Aleksander Wojciechowski notował natomiast: „Jako zjawisko o szerokim zasięgu tzw. nowa figuracja pojawiła się w Polsce w latach 1963-1965. Wyrażała dążenia poważnej części młodego pokolenia malarzy, które właśnie w tym okresie rozpoczynało samodzielną pracę twórczą. Nie stanowiła u nas – podobnie zresztą jak w sztuce zachodniej – odrębnego kierunku o ściśle sprecyzowanym programie artystycznym, czerpiąc inspiracje jednocześnie z wielu źródeł. (…) Założona w Krakowie w 1966 roku grupa ‘Wprost’, posługując się formami pełnymi dramatycznego napięcia, podejmując w swych dziełach treści bądź to o wymowie politycznej, bądź też będące wynikiem rozważań na temat ludzkiej egzystencji – stała się kontynuatorem moralizatorskiej postawy Wróblewskiego, Hoffmana i – metaforycznego ekspresjonizmu Stanisława Ignacego Witkiewicza” (Aleksander Wojciechowski, Polskie malarstwo współczesne. Kierunki – programy – dzieła, Warszawa 1977, s.145-146). W niniejszym katalogu prezentujemy prace trzech członków grupy: Zbyluta Grzywacza, Leszka Sobockiego i Jacka Waltosia. W dwóch przypadkach mamy do czynienia z portretami: praca Grzywacza reprezentuje wizerunki wszystkich członków grupy. Sam artysta uwiecznił się podwójnie, z profilu oraz w ujęciu „en trois quart”, nawiązując do przyjętej od wieków konwencji. Malarz w specyficzny sposób wyodrębnił z płaskiego tła sylwetki mężczyzn, opracowując w sposób realistyczny jedynie ich głowy i dłonie, tułowia zaś maskując ciemniejszym od tła, płasko kładzionym odcieniem szarości. Dramatyczne, „barokowe” oświetlenie z góry przywołuje skojarzenie ze światłem reflektorów scenicznych, czyniąc z „Czwórki” niemalże gwiazdy estrady. Podobnie dramatyczne w wyrazie jest płótno Waltosia pt. „Wołanie IV”. Głębokie zakorzenienie w historii malarstwa europejskiego, szczególnie baroku, widać zarówno w sposobie opracowania figury postaci, jak i światła, którego źródło widoczne jest na obrazie. Pełna ekspresji i napięcia scena łączy, zgodnie z założeniami grupy, motywy aktualne – oświetlenie uliczne, bezprzewodowy telefon – z aluzjami do historii i tradycji, np. do przedstawień biblijnych czy alegorycznych. Reliefowy autoportret Leszka Sobockiego już w samym tytule wskazuje na inspiracje artysty: zafascynowany polskimi portretami trumiennymi i przedstawieniami sarmatów z epoki baroku, a także patriotyczno-alegoryczną twórczością Jacka Malczewskiego, artysta wielokrotnie powracał w swoim malarstwie do motywu autoportretu, jednocześnie jako jedyny z grupy eksperymentując z nowymi mediami, tak jak w przypadku tej pracy.

Malarz, grafik, rzeźbiarz, krytyk sztuki. W latach 1957-63 studiował na krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Jest wykładowcą poznańskiej i krakowskiej ASP. Był członkiem grupy "Wprost" działającej w latach 1966-86, brał udział we wszystkich wystawach grupy. W swojej twórczości podejmuje głównie wątki egzystencjalne.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.

37
Jacek WALTOŚ (ur. 1938)

"Wołanie IV", 1996/8 r.

olej/płótno, 100 x 81 cm
sygnowany i datowany p.d.: 'Waltoś '96'
sygnowany, datowany i opisany na odwrociu: 'JACEK WALTOŚ | "WOŁANIE" IV | (a propos "La voix humaine" | Cocteau / Poulenc) | ol. pł. 100 x 81 cm 1996/8

Zobacz katalog

DESA UNICUM

Sztuka Współczesna. Nowa Figuracja - Nowa Ekspresja

12.09.2019

19:00

Sprzedane 10 000 zł (12 300 zł z opłatą aukcyjną)
Cena wywoławcza:
Estymacja: 13 000 - 18 000 zł
Opłaty dodatkowe: droit de suite



W swoim figuratywnym malarstwie Jacek Waltoś obrazował stany wewnętrzne człowieka, jego emocje i przeżycia. Taka poważna, egzystencjalna tematyka w jego twórczości górowała nad zainteresowaniem współczesnymi wydarzeniami politycznymi czy życiem społecznym, do czego często odwoływali się jego koledzy z krakowskiej grupy „Wprost”. Świat emocji, odczuć i ogólnoludzkich problemów Waltoś przedstawiał formą figuratywną i symboliczną zarazem. Przykładem tego może być prezentowany tu obraz „Wołanie IV”. Ukazuje on dwie postacie złączone uściskiem, przy czym jedna z nich to wyłącznie cień, znak pustki, a nie prawdziwej obecności. Wołanie, którego symbolem jest telefoniczna słuchawka zyskuje tutaj dramatyczny wyraz osamotnienia. Waltoś wykorzystał tu schemat kompozycyjny, który pojawiał się w jego sztuce więcej niż jednokrotnie: przedstawił postacie bezpośrednio pod zawieszoną u góry lampą, w jej jasnym świetle. Często ukazywane w ten sposób postacie, są albo bohaterami pewnej narracji lub alegorycznymi figurami, niekiedy postaciami zaczerpniętymi z mitologii.

Grupę Wprost założyli absolwenci krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych: Maciej Bieniasz, Zbylut Grzywacz, Leszek Sobocki i Jacek Waltoś. Poza najstarszym z czwórki Leszkiem Sobockim, który w Krakowie studiował u Adama Hoffmana i obronił się w pracowni Wacława Taranczewskiego (1959), a także studiował w Katowicach (na Wydziale Grafiki Propagandowej, 1953-56) i Łodzi (przez rok na Wydziale Reżyserii PWSTiF), pozostała trójka ukończyła studia u prof. Emila Krchy w 1963. W pierwszym wystąpieniu grupy w tzw. Świetlicy Wyspiańskiego w Pałacu Sztuki w Krakowie (1966) wzięła udział także niemal zapomniana dziś malarka Barbara Skąpska, odmalowująca poetyckie sceny z wnętrz mieszkalnych analizujące iluzję przestrzeni tworzonej przez załamania obrazu w oknach czy lustrach. W odróżnieniu od licznie pojawiających się w latach 80. i działających dość efemerycznie ugrupowań artystycznych, grupa Wprost istniała ponad dwie dekady (1966-85). Jej członkowie wystąpili razem łącznie na 20 wystawach. Jak pisała Ewa Gorządek, „W tamtych czasach [w latach 60., przyp. red.] klimat artystyczny określała sztuka abstrakcyjna, skupiona na problemach formalnych, w której przekaz pozaartystyczny pojawiał się w sposób aluzyjny. Stąd powstała idea, aby mówić w sztuce wprost. Członkowie grupy opowiadali się za sztuką figuratywną wyrażającą pewne treści, niemal publicystyczną. Głosili antyestetyzm i antyformalizm, a swymi działaniami wyprzedzili nową figurację lat 70.” (Ewa Gorządek, Grupa Wprost, źródło: https://culture.pl/pl/tworca/ grupa-wprost, dostęp: 1.08.2019). Piszący dwie dekady wcześniej Aleksander Wojciechowski notował natomiast: „Jako zjawisko o szerokim zasięgu tzw. nowa figuracja pojawiła się w Polsce w latach 1963-1965. Wyrażała dążenia poważnej części młodego pokolenia malarzy, które właśnie w tym okresie rozpoczynało samodzielną pracę twórczą. Nie stanowiła u nas – podobnie zresztą jak w sztuce zachodniej – odrębnego kierunku o ściśle sprecyzowanym programie artystycznym, czerpiąc inspiracje jednocześnie z wielu źródeł. (…) Założona w Krakowie w 1966 roku grupa ‘Wprost’, posługując się formami pełnymi dramatycznego napięcia, podejmując w swych dziełach treści bądź to o wymowie politycznej, bądź też będące wynikiem rozważań na temat ludzkiej egzystencji – stała się kontynuatorem moralizatorskiej postawy Wróblewskiego, Hoffmana i – metaforycznego ekspresjonizmu Stanisława Ignacego Witkiewicza” (Aleksander Wojciechowski, Polskie malarstwo współczesne. Kierunki – programy – dzieła, Warszawa 1977, s.145-146). W niniejszym katalogu prezentujemy prace trzech członków grupy: Zbyluta Grzywacza, Leszka Sobockiego i Jacka Waltosia. W dwóch przypadkach mamy do czynienia z portretami: praca Grzywacza reprezentuje wizerunki wszystkich członków grupy. Sam artysta uwiecznił się podwójnie, z profilu oraz w ujęciu „en trois quart”, nawiązując do przyjętej od wieków konwencji. Malarz w specyficzny sposób wyodrębnił z płaskiego tła sylwetki mężczyzn, opracowując w sposób realistyczny jedynie ich głowy i dłonie, tułowia zaś maskując ciemniejszym od tła, płasko kładzionym odcieniem szarości. Dramatyczne, „barokowe” oświetlenie z góry przywołuje skojarzenie ze światłem reflektorów scenicznych, czyniąc z „Czwórki” niemalże gwiazdy estrady. Podobnie dramatyczne w wyrazie jest płótno Waltosia pt. „Wołanie IV”. Głębokie zakorzenienie w historii malarstwa europejskiego, szczególnie baroku, widać zarówno w sposobie opracowania figury postaci, jak i światła, którego źródło widoczne jest na obrazie. Pełna ekspresji i napięcia scena łączy, zgodnie z założeniami grupy, motywy aktualne – oświetlenie uliczne, bezprzewodowy telefon – z aluzjami do historii i tradycji, np. do przedstawień biblijnych czy alegorycznych. Reliefowy autoportret Leszka Sobockiego już w samym tytule wskazuje na inspiracje artysty: zafascynowany polskimi portretami trumiennymi i przedstawieniami sarmatów z epoki baroku, a także patriotyczno-alegoryczną twórczością Jacka Malczewskiego, artysta wielokrotnie powracał w swoim malarstwie do motywu autoportretu, jednocześnie jako jedyny z grupy eksperymentując z nowymi mediami, tak jak w przypadku tej pracy.

Malarz, grafik, rzeźbiarz, krytyk sztuki. W latach 1957-63 studiował na krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Jest wykładowcą poznańskiej i krakowskiej ASP. Był członkiem grupy "Wprost" działającej w latach 1966-86, brał udział we wszystkich wystawach grupy. W swojej twórczości podejmuje głównie wątki egzystencjalne.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.