Urodzona 2 listopada 1970 roku na Górnym Śląsku.

Ukończyła Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych w Bielsku Białej (specjalność: artystyczny druk sitowy) oraz Uniwersytet Śląski, Instytut Sztuki w Cieszynie – dyplom o tytule Światło w pracowni malarstwa prof. Tadeusza Rusa, praca humanistyczna Symbolika solarna Starożytnego Egiptu jej przejawy w sztuce pod kierunkiem prof. Adama Jonkisza (2002).

Orbituję wokół różnych tematów malarskich i bliskie mi są w równym stopniu motywy figuratywne, co bezpostaciowe formy abstrakcyjne.

Bywa, że łączę obydwa gatunki dopowiadając odrealnioną przestrzeń postaciom ludzi. Rozrastająca się stale kolekcja prac domagała się usystematyzowania. Pracuję w takich seriach jak: Solarnie, Podwodne, Taniec, Anioły, Natura oraz Abstrakcyjnie. Obojętne, w jakiej swojej własnej grupie znajdzie się obraz - istotne, że jest w nim zawarta idea, którą się kieruję, aby to, co wychodzi spod moich pędzli i szpachel, było nośnikiem słonecznej strony życia.

05
Wiola GASZKA (ur. 1970)

Woda jest kobietą I, 2024

olej, płótno, 50 x 60 cm,
sygn. l.d.: Wiola Gaszka 2024

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

Urodzona 2 listopada 1970 roku na Górnym Śląsku.

Ukończyła Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych w Bielsku Białej (specjalność: artystyczny druk sitowy) oraz Uniwersytet Śląski, Instytut Sztuki w Cieszynie – dyplom o tytule Światło w pracowni malarstwa prof. Tadeusza Rusa, praca humanistyczna Symbolika solarna Starożytnego Egiptu jej przejawy w sztuce pod kierunkiem prof. Adama Jonkisza (2002).

Orbituję wokół różnych tematów malarskich i bliskie mi są w równym stopniu motywy figuratywne, co bezpostaciowe formy abstrakcyjne.

Bywa, że łączę obydwa gatunki dopowiadając odrealnioną przestrzeń postaciom ludzi. Rozrastająca się stale kolekcja prac domagała się usystematyzowania. Pracuję w takich seriach jak: Solarnie, Podwodne, Taniec, Anioły, Natura oraz Abstrakcyjnie. Obojętne, w jakiej swojej własnej grupie znajdzie się obraz - istotne, że jest w nim zawarta idea, którą się kieruję, aby to, co wychodzi spod moich pędzli i szpachel, było nośnikiem słonecznej strony życia.