W latach 2000-05 studiował w Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu, gdzie uczęszczał do pracowni malarstwa prof. Jerzego Kałuckiego oraz prof. Wojciecha Łazarczyka, a także do pracowni wideo Marka Wasilewskiego. Jego malarstwo porównywane bywa do Basquiata. Niektóre jego obrazy przypominają płótna Amerykanina pod względem ekspresji czy użycia tekstu, a także zakorzenienia w street-arcie, współczesnym "malarstwie naiwnym" miejskich murali. Partyka, sięgając po liczne inspiracje do popkultury i masmediów, miesza teksty i szkicowe, ekspresyjne rysunki, tworzy melanże żartobliwe w swej naturze, a nawet wybuchowe. Jego twórczość jest niebywale różnorodna stylistycznie. Maluje swe obrazy pospiesznie, niektóre sprawiają wrażenie niedokończonych, zaledwie szkiców czy notatek, wielokrotnie przerabianych, skreślanych i malowanych/pisanych na nowo. Wiele motywów na jego płótnach to cytaty, których źródeł szukać należałoby w gazetach, Internecie czy filmie. Jedną ze swych indywidualnych wystaw nazwał "Z dziada pradziada", co Justyna Kowalska interpretowała jako "deklarację zamiłowania do estetyki found-footage - jego obrazy składają się z przemieszanych fragmentów zapomnianych czasopism, postaci z codziennych gazet, filmów fabularnych i animowanych".

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i naliczana jest degresywnie w zależności od kwoty wylicytowanej: do 100 000 złotych (włącznie) - w wysokości 18%, a powyżej 100 000 złotych - w wysokości 15%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.

62
Tomasz PARTYKA (ur. 1978)

Włosy żelaznej damy , 2007 r.

olej/płótno, 60 x 50 cm
sygnowany, datowany i opisany na odwrociu: 'TOMASZ PARTYKA | "WŁOSY ŻELAZNEJ DAMY | 2007'

WYSTAWIANY:
- "Zdziada pradziada", wystawa indywidualna, Centrum Sztuki Współczesnej "Łaźnia", Gdańsk, 05.10-18.11.2007
LITERATURA:
- "Zdziada pradziada", katalog wystawy indywidualnej, Centrum Sztuki Współczesnej "Łaźnia", Gdańsk, 2007, s. 13-15.

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

W latach 2000-05 studiował w Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu, gdzie uczęszczał do pracowni malarstwa prof. Jerzego Kałuckiego oraz prof. Wojciecha Łazarczyka, a także do pracowni wideo Marka Wasilewskiego. Jego malarstwo porównywane bywa do Basquiata. Niektóre jego obrazy przypominają płótna Amerykanina pod względem ekspresji czy użycia tekstu, a także zakorzenienia w street-arcie, współczesnym "malarstwie naiwnym" miejskich murali. Partyka, sięgając po liczne inspiracje do popkultury i masmediów, miesza teksty i szkicowe, ekspresyjne rysunki, tworzy melanże żartobliwe w swej naturze, a nawet wybuchowe. Jego twórczość jest niebywale różnorodna stylistycznie. Maluje swe obrazy pospiesznie, niektóre sprawiają wrażenie niedokończonych, zaledwie szkiców czy notatek, wielokrotnie przerabianych, skreślanych i malowanych/pisanych na nowo. Wiele motywów na jego płótnach to cytaty, których źródeł szukać należałoby w gazetach, Internecie czy filmie. Jedną ze swych indywidualnych wystaw nazwał "Z dziada pradziada", co Justyna Kowalska interpretowała jako "deklarację zamiłowania do estetyki found-footage - jego obrazy składają się z przemieszanych fragmentów zapomnianych czasopism, postaci z codziennych gazet, filmów fabularnych i animowanych".

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i naliczana jest degresywnie w zależności od kwoty wylicytowanej: do 100 000 złotych (włącznie) - w wysokości 18%, a powyżej 100 000 złotych - w wysokości 15%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.