Praca nieoprawiona, stan: bardzo dobry, w lewym górnym rogu niewielki ślad po szpilce, dedykacja na odwrociu, Foto: Hanne Garthe/z archiwum Rity Gombrowicz, https://www.rp.pl/literatura/art9270211-inne-historie-witolda-gombrowicza

Hanne Garthe (ur. 1932, Wuppertalu-Elberfeld) niemiecka fotografka i malarka, studiowała w Niemczech i Francji (Frankfurt oraz Paryż), znana głównie z fotografii teatralnej i portretowej,  kontynuowała pracę  do początku lat 90. W tym czasie wykonywała interesujące zdjęcia aktorów, zaprzyjaźnionych artystów i pisarzy. Portretowała Witolda Gombrowicza, którego odwiedzała kilkakrotnie w Vence w południowej Francji w latach 60. Fotografie, imponujące świadectwa osobowości artystycznej, równie charyzmatycznej, co delikatnej i wrażliwej, można dziś odnaleźć w wielu dokumentach i biografiach polskiej pisarki. Pod koniec jej kariery zawodowej nastąpił zaskakujący, choć nie niepokojący, krok: całkowicie porzuciła fotografię i poświęciła się wyłącznie malarstwu. Najpóźniej w tym momencie ostatecznie zerwała ze sztuką przedstawieniową. Odkryła kolor jako materiał i środek wyrazu. Z fotografii przeniosła jedynie swoje poczucie kompozycji, upodobanie do delikatnych struktur i kontrastów światła i cienia, a także nakładanie się różnych faktur na siebie nawzajem. Cieszy się swobodą unikania jednoznacznego przekazu w malarstwie.

10
Hanne GARTHE (ur. 1932, Wuppertal)

Witold i Rita Gombrowicz

odbitka czarno-biała, 15 x 21 cm,
na odwrociu ręcznie napisana dedykacja

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

Praca nieoprawiona, stan: bardzo dobry, w lewym górnym rogu niewielki ślad po szpilce, dedykacja na odwrociu, Foto: Hanne Garthe/z archiwum Rity Gombrowicz, https://www.rp.pl/literatura/art9270211-inne-historie-witolda-gombrowicza

Hanne Garthe (ur. 1932, Wuppertalu-Elberfeld) niemiecka fotografka i malarka, studiowała w Niemczech i Francji (Frankfurt oraz Paryż), znana głównie z fotografii teatralnej i portretowej,  kontynuowała pracę  do początku lat 90. W tym czasie wykonywała interesujące zdjęcia aktorów, zaprzyjaźnionych artystów i pisarzy. Portretowała Witolda Gombrowicza, którego odwiedzała kilkakrotnie w Vence w południowej Francji w latach 60. Fotografie, imponujące świadectwa osobowości artystycznej, równie charyzmatycznej, co delikatnej i wrażliwej, można dziś odnaleźć w wielu dokumentach i biografiach polskiej pisarki. Pod koniec jej kariery zawodowej nastąpił zaskakujący, choć nie niepokojący, krok: całkowicie porzuciła fotografię i poświęciła się wyłącznie malarstwu. Najpóźniej w tym momencie ostatecznie zerwała ze sztuką przedstawieniową. Odkryła kolor jako materiał i środek wyrazu. Z fotografii przeniosła jedynie swoje poczucie kompozycji, upodobanie do delikatnych struktur i kontrastów światła i cienia, a także nakładanie się różnych faktur na siebie nawzajem. Cieszy się swobodą unikania jednoznacznego przekazu w malarstwie.