Obrazy, które pokazuje Ivo, przypominają te, które spłonęły. Obrazów, których już nie ma, nie widział jednak wcześniej nikt, z wyjątkiem garstki znajomych artysty; nigdy nie opuściły pracowni. Tych obrazów nie tylko nie można było obejrzeć - nie dało się ich nawet przewidzieć. Praktyka Ivo Nikicia nigdy nie opierała się bowiem na rozwijaniu rozpoznawalnego stylu. Przeciwnie, każdy projekt artysty stawał się okazją do wypróbowania jakiejś nowej możliwości, zbadania nieznanego terytorium. W pewnym sensie Ivo za każdym razem zaczyna od nowa. Ostatnia seria jego prac nie jest wyjątkiem; te obrazy nie przypominają znanych z przeszłości. Wystawa, którą przedstawiamy, wygląda tak, jak mogłaby wyglądać wystawa, która nie doszła do skutku w początkach 2013 roku. Jest tak, jak gdyby nic się stało. A przecież co się stało, to się nie odstanie. (Stach Szabłowski, ze wstępu do indywidualnej wystawy Ivo Nikicia "Co się stało, to się (nie) odstanie")

Dyplom z malarstwa w warszawskiej ASP. Instynkt malarza, wrażliwość pulsująca miejskim żywiołem, chłopięca ciekawość, baczna, drobiazgowa obserwacja - to ważne cechy jego twórczości. Posługuje się w swoich pracach malarstwem, fotografią, filmem video, tworzy obiekty i instalacje. Aktywny na wielu płaszczyznach: współtworzy latającą galerię szu szu; był jednym z organizatorów projektu Nowa Polska 70-80`, Lille, Francja (2004); redaktor naczelny miesięcznika "Laifstyle" (2004-06). Nagroda Ministra Kultury "promocje 2004". Pobyt twórczy "artist In rezident" w Centrum Produkcji Sztuki "Progr", Berno, Szwajcaria (2006). W 2008 wraz z grupą szu szu uczestniczył w "Bat-Yam international biennale of landscape urbanisim" (Izrael). Nagroda Prezydenta miasta Szczecina w II Festiwalu Sztuki Młodych "Przeciąg" (2009). Za spot dla organizacji WWF, wraz z Agencja Change Integrated otrzymał nagrodę Silver Drum na festiwalu w Portoroż w 2009 roku.

18
Ivo NIKIĆ (ur. 1974)

Wilku WDZ, 2012-13 r.

olej/płótno, 130 x 110 cm
sygnowany, datowany i opisany na odwrociu: `IVO NIKIĆ | "WILKU WDZ" 2012-2013`

WYSTAWIANY:
- "Co się stało, to się (nie) odstanie / Whatever happened, happened" wystawa indywidualna, 14.10-3.11.2013, CSW Warszawa Zamek Ujazdowski

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

Obrazy, które pokazuje Ivo, przypominają te, które spłonęły. Obrazów, których już nie ma, nie widział jednak wcześniej nikt, z wyjątkiem garstki znajomych artysty; nigdy nie opuściły pracowni. Tych obrazów nie tylko nie można było obejrzeć - nie dało się ich nawet przewidzieć. Praktyka Ivo Nikicia nigdy nie opierała się bowiem na rozwijaniu rozpoznawalnego stylu. Przeciwnie, każdy projekt artysty stawał się okazją do wypróbowania jakiejś nowej możliwości, zbadania nieznanego terytorium. W pewnym sensie Ivo za każdym razem zaczyna od nowa. Ostatnia seria jego prac nie jest wyjątkiem; te obrazy nie przypominają znanych z przeszłości. Wystawa, którą przedstawiamy, wygląda tak, jak mogłaby wyglądać wystawa, która nie doszła do skutku w początkach 2013 roku. Jest tak, jak gdyby nic się stało. A przecież co się stało, to się nie odstanie. (Stach Szabłowski, ze wstępu do indywidualnej wystawy Ivo Nikicia "Co się stało, to się (nie) odstanie")

Dyplom z malarstwa w warszawskiej ASP. Instynkt malarza, wrażliwość pulsująca miejskim żywiołem, chłopięca ciekawość, baczna, drobiazgowa obserwacja - to ważne cechy jego twórczości. Posługuje się w swoich pracach malarstwem, fotografią, filmem video, tworzy obiekty i instalacje. Aktywny na wielu płaszczyznach: współtworzy latającą galerię szu szu; był jednym z organizatorów projektu Nowa Polska 70-80`, Lille, Francja (2004); redaktor naczelny miesięcznika "Laifstyle" (2004-06). Nagroda Ministra Kultury "promocje 2004". Pobyt twórczy "artist In rezident" w Centrum Produkcji Sztuki "Progr", Berno, Szwajcaria (2006). W 2008 wraz z grupą szu szu uczestniczył w "Bat-Yam international biennale of landscape urbanisim" (Izrael). Nagroda Prezydenta miasta Szczecina w II Festiwalu Sztuki Młodych "Przeciąg" (2009). Za spot dla organizacji WWF, wraz z Agencja Change Integrated otrzymał nagrodę Silver Drum na festiwalu w Portoroż w 2009 roku.