Janusz Marian Brzeski na kartach historii sztuki zapisał się jako awangardowy twórca fotomontaży oraz eksperymentalnych filmów. Za paryskimi futurystami artysta głosił pochwałę współczesnej, rzeczywistości, która dostarczała mu inspiracji do kolejnych prac, pisząc: "Wielkie miasta tętniące życiem, ze swymi drapaczami chmur, pełne świateł i cieni, z nigdy nie usypiającą ulicą, pełną samochodów, omnibusów, wytwornych par, umalowanych dziewcząt…". Równocześnie Brzeski odczuwał zagrożenie płynące z mechanizacji, która wpływa na funkcjonowanie nowego społeczeństwa. Katastroficzną wizję umieszczał w swoich artykułach pisząc: "Człowiek jest niewolnikiem dzisiejszej, jakże nowoczesnej kasty władców maszyn", bądź w kolejnym: "Człowiek obsługujący obrabiarkę czy jakiś automat, stał się już dawno częścią tej maszyny. Indywidualność jest zbyteczna". Echo gorzkiej prognozy zmechanizowanej cywilizacji dostrzegamy w prezentowanym obrazie. Tłum mężczyzn o zunifikowanych ubiorach i twarzach stłoczony został w centralnym punkcie obrazu. Ostre światło sączące się z elektrycznych lamp potęguje nastrój zmęczenia i zwątpienia w utopijną wizję współczesnego świata, głoszonego przez futurystów. Utrzymana w ponurej kolorystce zgaszonych błękitów, fioletów i szarości kompozycja unaocznia lęk Brzeskiego przed dehumanizacją współczesnej cywilizacji. Niepokój artysty podkreśla również ostry światłocień - wyniesiony z młodzieńczych ekspresyjnych studiów drzeworytów.

Malarz, rysownik, grafik, a także wybitny twórca fotografii artystycznej. Kształcił się w Szkole Sztuk Zdobniczych w Poznaniu, jako stypendysta podróżował po Francji i Włoszech. Pierwszą wystawę miał w 1928 w Poznaniu, wkrótce wyjechał do Paryża, gdzie malował, tworzył fotomontaże, projektował okładki czasopism. Od 1933 należy do Cechu Artystów "Jednoróg", wiele wystawia w Krakowie, Warszawie i Lwowie. Po wojnie projektuje m. in. pierwszą okładkę "Przekroju" i stałą winietę pisma. Twórczość Brzeskiego związana z fotografią - fotomontaże, kolaże - trafiła już po śmierci artysty, w latach 80., do największych muzeów świata, na wielkie międzynarodowe wystawy (Muzeum Sztuki Współczesnej w Chicago, Centre Georges Pompidou w Paryżu).

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i naliczana jest degresywnie w zależności od kwoty wylicytowanej: do 100 000 złotych (włącznie) - w wysokości 18%, a powyżej 100 000 złotych - w wysokości 15%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.

43
Janusz Maria BRZESKI (1907 - 1957)

W tramwaju, około 1950 r.

olej/płótno, 64,3 x 81 cm

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

Janusz Marian Brzeski na kartach historii sztuki zapisał się jako awangardowy twórca fotomontaży oraz eksperymentalnych filmów. Za paryskimi futurystami artysta głosił pochwałę współczesnej, rzeczywistości, która dostarczała mu inspiracji do kolejnych prac, pisząc: "Wielkie miasta tętniące życiem, ze swymi drapaczami chmur, pełne świateł i cieni, z nigdy nie usypiającą ulicą, pełną samochodów, omnibusów, wytwornych par, umalowanych dziewcząt…". Równocześnie Brzeski odczuwał zagrożenie płynące z mechanizacji, która wpływa na funkcjonowanie nowego społeczeństwa. Katastroficzną wizję umieszczał w swoich artykułach pisząc: "Człowiek jest niewolnikiem dzisiejszej, jakże nowoczesnej kasty władców maszyn", bądź w kolejnym: "Człowiek obsługujący obrabiarkę czy jakiś automat, stał się już dawno częścią tej maszyny. Indywidualność jest zbyteczna". Echo gorzkiej prognozy zmechanizowanej cywilizacji dostrzegamy w prezentowanym obrazie. Tłum mężczyzn o zunifikowanych ubiorach i twarzach stłoczony został w centralnym punkcie obrazu. Ostre światło sączące się z elektrycznych lamp potęguje nastrój zmęczenia i zwątpienia w utopijną wizję współczesnego świata, głoszonego przez futurystów. Utrzymana w ponurej kolorystce zgaszonych błękitów, fioletów i szarości kompozycja unaocznia lęk Brzeskiego przed dehumanizacją współczesnej cywilizacji. Niepokój artysty podkreśla również ostry światłocień - wyniesiony z młodzieńczych ekspresyjnych studiów drzeworytów.

Malarz, rysownik, grafik, a także wybitny twórca fotografii artystycznej. Kształcił się w Szkole Sztuk Zdobniczych w Poznaniu, jako stypendysta podróżował po Francji i Włoszech. Pierwszą wystawę miał w 1928 w Poznaniu, wkrótce wyjechał do Paryża, gdzie malował, tworzył fotomontaże, projektował okładki czasopism. Od 1933 należy do Cechu Artystów "Jednoróg", wiele wystawia w Krakowie, Warszawie i Lwowie. Po wojnie projektuje m. in. pierwszą okładkę "Przekroju" i stałą winietę pisma. Twórczość Brzeskiego związana z fotografią - fotomontaże, kolaże - trafiła już po śmierci artysty, w latach 80., do największych muzeów świata, na wielkie międzynarodowe wystawy (Muzeum Sztuki Współczesnej w Chicago, Centre Georges Pompidou w Paryżu).

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i naliczana jest degresywnie w zależności od kwoty wylicytowanej: do 100 000 złotych (włącznie) - w wysokości 18%, a powyżej 100 000 złotych - w wysokości 15%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.