Twórczość Judyty Sobel nie jest przykładem biografii artystycznej, opartej na biologicznym schemacie rozwoju, doskonalenia i poszukiwań. Artystka już w swoich studenckich latach zadziwiała krytyków nieprzeciętną dojrzałością i w pełni ukształtowanym językiem plastycznym. Prezentowana "Ulica" pochodząca z 1947 roku, a więc okresu studiów artystki w łódzkiej PWSSP jest przykładem wczesnej pracy Sobel. Krytycy i profesorowie Sobel widzieli w niej nieprzeciętny talent już w końcu lat 40. Rozmigotana faktura "Ulicy" przywodzić może na myśl unistyczne kompozycje Władysława Strzemińskiego, który był w tym okresie profesorem i mentorem artystki, czy miejskie pejzaże Vincenta van Gogha, które Sobel musiała dobrze znać z ówczesnej prasy artystycznej. Świetlista, pastelowa kolorystyka obrazu sugeruje związek obrazu z poetyką postimpresjonizmu, obecną również w późniejszych kompozycjach malarki. Również układ form wydaje się bliski sztuce francuskiej awangardy - na wygięcie kompozycji i oparcie jej na diagonalnej osi można patrzeć jako na echo słynnego fowistycznego obrazu Andre Deraina z ok. 1906 "Pont de Charing Cross". Sama artystka za najważniejszy impuls swojej formacji artystycznej uważała jednak Władysława Strzemińskiego. W jednym z pisanych z emigracji listów do Marka Świcy pisała: "(...) oczy mam pełne łez, ręka mi się trzęsie i serce stuka na wspomnienia z lat 1947-50, gdy byłam studentką Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych w Łodzi. Nie zwracałam uwagi na to co się dzieje w Polsce ani w polskim malarstwie tylko uczyłam się malować całymi dniami. Wszystko co teraz posiadam zawdzięczam Prof. Władysławowi Strzemińskiemu. Nauczył mnie kompozycji, wrażliwości na kolor i głębokiego przeżycia emocjonalnego podczas obserwacji natury" (Judyta Sobel, List do Marka Świcy cyt. za: I Wystawa Sztuki Nowoczesnej. Pięćdziesiąt lat później, katalog wystawy, grudzień 1998 - styczeń 1999, red. Marek Świca, Józef Chrobak, Fundacja Nowosielskich, Galeria Starmach, Kraków 1999, s. 258).

Pochodząca ze Lwowa artystka studiowała w latach 1947-50 w łódzkiej PWSSP. Należała do wąskiej, siedmioosobowej grupy studentów skupionych wokół Władysława Strzemińskiego. Dwójka jej najbliższych przyjaciół z okresu studiów to Antoni Starczewski i Stanisław Fijałkowski. Judyta Sobel bardzo szybko zaczęła odznaczać się na uczelni swoim talentem. Już na przełomie 1948 i 49 roku, jako studentka drugiego roku, wzięła udział w krakowskiej I Wystawie Sztuki Nowoczesnej, gdzie jej obrazy wywieszono obok prac m.in. Henryka Stażewskiego i Andrzeja Wróblewskiego. W 1950 roku zaproponowano jej etat na uczelni i asystowanie prof. Stefanowi Wagnerowi. Wydarzenia polityczne i zwrot socrealistyczny sprawiły, że artystka pracowała na uczelni bardzo krótko. W 1951 roku, po odejściu z łódzkiej uczelni Władysława Strzemińskiego i Stefana Wagnera, Sobel wyjechała do Izraela. Wystawiała w Jerozolimie, Tel Awiwie i Hajfie. W 1956 roku przebywała na stypendium w Paryżu (otrzymała w tym czasie pierwszą nagrodę Gallerie Saks). W tym samym roku wyjechała do Stanów Zjednoczonych na stypendium Edward A. Norman Foundation. Osiedliła się na stałe w Nowym Jorku. Mieszkała początkowo (wraz z mężem i synem) na Manhattanie, w latach 70. przeniosła się do Woodstock.

41
Judyta SOBEL (1924 Lwów - 2012 Nowy Jork)

Ulica, 1947 r.

olej/płótno, 50 x 61 cm
sygnowany i datowany p.d.: `J.SOBEL 47`

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

Twórczość Judyty Sobel nie jest przykładem biografii artystycznej, opartej na biologicznym schemacie rozwoju, doskonalenia i poszukiwań. Artystka już w swoich studenckich latach zadziwiała krytyków nieprzeciętną dojrzałością i w pełni ukształtowanym językiem plastycznym. Prezentowana "Ulica" pochodząca z 1947 roku, a więc okresu studiów artystki w łódzkiej PWSSP jest przykładem wczesnej pracy Sobel. Krytycy i profesorowie Sobel widzieli w niej nieprzeciętny talent już w końcu lat 40. Rozmigotana faktura "Ulicy" przywodzić może na myśl unistyczne kompozycje Władysława Strzemińskiego, który był w tym okresie profesorem i mentorem artystki, czy miejskie pejzaże Vincenta van Gogha, które Sobel musiała dobrze znać z ówczesnej prasy artystycznej. Świetlista, pastelowa kolorystyka obrazu sugeruje związek obrazu z poetyką postimpresjonizmu, obecną również w późniejszych kompozycjach malarki. Również układ form wydaje się bliski sztuce francuskiej awangardy - na wygięcie kompozycji i oparcie jej na diagonalnej osi można patrzeć jako na echo słynnego fowistycznego obrazu Andre Deraina z ok. 1906 "Pont de Charing Cross". Sama artystka za najważniejszy impuls swojej formacji artystycznej uważała jednak Władysława Strzemińskiego. W jednym z pisanych z emigracji listów do Marka Świcy pisała: "(...) oczy mam pełne łez, ręka mi się trzęsie i serce stuka na wspomnienia z lat 1947-50, gdy byłam studentką Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych w Łodzi. Nie zwracałam uwagi na to co się dzieje w Polsce ani w polskim malarstwie tylko uczyłam się malować całymi dniami. Wszystko co teraz posiadam zawdzięczam Prof. Władysławowi Strzemińskiemu. Nauczył mnie kompozycji, wrażliwości na kolor i głębokiego przeżycia emocjonalnego podczas obserwacji natury" (Judyta Sobel, List do Marka Świcy cyt. za: I Wystawa Sztuki Nowoczesnej. Pięćdziesiąt lat później, katalog wystawy, grudzień 1998 - styczeń 1999, red. Marek Świca, Józef Chrobak, Fundacja Nowosielskich, Galeria Starmach, Kraków 1999, s. 258).

Pochodząca ze Lwowa artystka studiowała w latach 1947-50 w łódzkiej PWSSP. Należała do wąskiej, siedmioosobowej grupy studentów skupionych wokół Władysława Strzemińskiego. Dwójka jej najbliższych przyjaciół z okresu studiów to Antoni Starczewski i Stanisław Fijałkowski. Judyta Sobel bardzo szybko zaczęła odznaczać się na uczelni swoim talentem. Już na przełomie 1948 i 49 roku, jako studentka drugiego roku, wzięła udział w krakowskiej I Wystawie Sztuki Nowoczesnej, gdzie jej obrazy wywieszono obok prac m.in. Henryka Stażewskiego i Andrzeja Wróblewskiego. W 1950 roku zaproponowano jej etat na uczelni i asystowanie prof. Stefanowi Wagnerowi. Wydarzenia polityczne i zwrot socrealistyczny sprawiły, że artystka pracowała na uczelni bardzo krótko. W 1951 roku, po odejściu z łódzkiej uczelni Władysława Strzemińskiego i Stefana Wagnera, Sobel wyjechała do Izraela. Wystawiała w Jerozolimie, Tel Awiwie i Hajfie. W 1956 roku przebywała na stypendium w Paryżu (otrzymała w tym czasie pierwszą nagrodę Gallerie Saks). W tym samym roku wyjechała do Stanów Zjednoczonych na stypendium Edward A. Norman Foundation. Osiedliła się na stałe w Nowym Jorku. Mieszkała początkowo (wraz z mężem i synem) na Manhattanie, w latach 70. przeniosła się do Woodstock.