Proweniencja:
Warszawa, kolekcja prywatna
Desa Unicum, aukcja 21.10.2021. poz. 12

Twórczość rzeźbiarska Igora Mitoraja, od lat obecna na polskim i światowym rynku sztuki, niezmiennie wzbudza zainteresowanie. Monumentalne twarze herosów, majestatyczne sylwetki męskie i pełne harmonii kobiece ciała wcielają ideał klasycznego piękna, ewokując zarazem – poprzez swą niekompletność – odczucie destrukcyjnego działania czasu. Nadwątlona gracja, naruszona elegancja, podupadła wielkość, fragment zamiast całości – to wartości estetyczne same w sobie znajdujące uznanie w sztuce doby postmodernizmu, którego wyróżnikiem jest ciągły dialog między współczesnością i tradycją. Mitoraj nie lubił, gdy jego rzeźbom towarzyszyły przymiotniki – okaleczony, ułomny, niepełnowartościowy. Mawiał: „Nie lubię rzeźby, na którą patrząc wszystko się od razu widzi; trzeba odkryć ją samemu i długo dochodzić do sedna. Myślę, że sztuka powinna intrygować widza. Być tajemnicą. Może nawet zachować swój sekret na zawsze”. Dla artysty fragmentaryczność nie jest zatem tożsama z ułomnością. Ma przykuwać uwagę do tego, co istotne. Być symbolem harmonii, która zniknęła wraz z końcem starożytnych cywilizacji. Piękno rzeźby Mitoraja przyjmuje wymiar ludzki, ziemski w odróżnieniu od rzeźby klasycznej, od której jej twórcy żądali by była odbiciem ideału, boskości i absolutu.
„Tors” to pełna poetyckiej siły forma przedstawiająca fragment kobiecego ciała. Pięknie wyrzeźbiona sylwetka, podkreślająca atrybuty kobiecości ujmuje zmysłowością, a jej fragmentaryczność sprawia, że obok zachwytu pojawia się zaciekawienie. Co tym razem Mitoraj chciał opowiedzieć? Klucz do odpowiedzi skrywa się za plecami leżącej kobiety. To jabłko, symbol grzechu pierworodnego, upadku pierwszych ludzi, który zapoczątkowała Ewa. „Tors” jest zatem opowieścią o grzeszności i utraconym raju, a jednocześnie o wielkiej zmysłowości i sile kobiety. Rzeźba ujęta w klasyczne formy odwołujące się do znanych powszechnie kanonów piękna niesie przesłanie niezwykle aktualne. Zwłaszcza w odniesieniu do dylematów współczesnego świata.

25
Igor MITORAJ (1944 Oederan - 2014 Pietrasanta)

Tors, 1987

brąz, 38 x 70 x 32 cm, ed. E/A I/III
sygn. Mitoraj 87 / E/A I/III

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

Proweniencja:
Warszawa, kolekcja prywatna
Desa Unicum, aukcja 21.10.2021. poz. 12

Twórczość rzeźbiarska Igora Mitoraja, od lat obecna na polskim i światowym rynku sztuki, niezmiennie wzbudza zainteresowanie. Monumentalne twarze herosów, majestatyczne sylwetki męskie i pełne harmonii kobiece ciała wcielają ideał klasycznego piękna, ewokując zarazem – poprzez swą niekompletność – odczucie destrukcyjnego działania czasu. Nadwątlona gracja, naruszona elegancja, podupadła wielkość, fragment zamiast całości – to wartości estetyczne same w sobie znajdujące uznanie w sztuce doby postmodernizmu, którego wyróżnikiem jest ciągły dialog między współczesnością i tradycją. Mitoraj nie lubił, gdy jego rzeźbom towarzyszyły przymiotniki – okaleczony, ułomny, niepełnowartościowy. Mawiał: „Nie lubię rzeźby, na którą patrząc wszystko się od razu widzi; trzeba odkryć ją samemu i długo dochodzić do sedna. Myślę, że sztuka powinna intrygować widza. Być tajemnicą. Może nawet zachować swój sekret na zawsze”. Dla artysty fragmentaryczność nie jest zatem tożsama z ułomnością. Ma przykuwać uwagę do tego, co istotne. Być symbolem harmonii, która zniknęła wraz z końcem starożytnych cywilizacji. Piękno rzeźby Mitoraja przyjmuje wymiar ludzki, ziemski w odróżnieniu od rzeźby klasycznej, od której jej twórcy żądali by była odbiciem ideału, boskości i absolutu.
„Tors” to pełna poetyckiej siły forma przedstawiająca fragment kobiecego ciała. Pięknie wyrzeźbiona sylwetka, podkreślająca atrybuty kobiecości ujmuje zmysłowością, a jej fragmentaryczność sprawia, że obok zachwytu pojawia się zaciekawienie. Co tym razem Mitoraj chciał opowiedzieć? Klucz do odpowiedzi skrywa się za plecami leżącej kobiety. To jabłko, symbol grzechu pierworodnego, upadku pierwszych ludzi, który zapoczątkowała Ewa. „Tors” jest zatem opowieścią o grzeszności i utraconym raju, a jednocześnie o wielkiej zmysłowości i sile kobiety. Rzeźba ujęta w klasyczne formy odwołujące się do znanych powszechnie kanonów piękna niesie przesłanie niezwykle aktualne. Zwłaszcza w odniesieniu do dylematów współczesnego świata.