Proweniencja:
własność artysty

„Praca ta jest już kolejnym podejściem do tematu mapy, krytycznej kartografii jako narzędzia pomagającego nam zrozumieć rzeczywistość. Mapy i obrazy mają wiele wspólnych cech – abstrakcyjne kształty, plamy, kolor i walor, rytmy i warstwy niosą ze sobą solidny ładunek informacji, precyzyjnie kuratorowanej wiedzy. Malując je stawiam się jednak na drugim końcu tego procesu. Z użytkownika staję się twórca. Dzięki niemal niezauważalnym zabiegom, to ja kształtuję tu narrację i ja ją kontroluję i dystrybuuję. Tu chyba wygrywa moja przekorna natura każąca przeciwstawiać się dominującym porządkom i strukturom władzy. Krytyczne podejście do wielkich narracji zawijanych w złote papierki. „The Poles” to oczywiście zabawny słowny dowcip, gdzie bieguny znaczą też ‘Polacy’, i ta idiomatyczna natura języka zawsze mnie pociągała. W warstwie formalnej, obraz dzieje się na naszych oczach, nie jest ostatecznie wykończony wycyzelowany, ciągle jest malowany, jakby przyłapany na moment w tym intymnym akcie kreacji. Ten proces trwa. Siła inercji i grawitacji, zacieki, chlapnięcia i gest. Manichejski podział. Os. Północ bezceremonialnie, jak to w życiu, w wyraźny sposób definiuje Południe. Ja jestem w centrum tego wszechświata niczym pół-bog” – Radek Szlaga

184
Radek SZLAGA (ur. 1979)

The Poles, 2025

olej, płótno
170 x 80 cm
sygn. i opisany na odwrociu: PAN / RDK / 2025 / * THE POLES* / (NORTH) / R. Szlaga (górny); PAN / RDK / 2025 / * THE POLES* / (SOUTH) / R. Szlaga (dolny)

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

Proweniencja:
własność artysty

„Praca ta jest już kolejnym podejściem do tematu mapy, krytycznej kartografii jako narzędzia pomagającego nam zrozumieć rzeczywistość. Mapy i obrazy mają wiele wspólnych cech – abstrakcyjne kształty, plamy, kolor i walor, rytmy i warstwy niosą ze sobą solidny ładunek informacji, precyzyjnie kuratorowanej wiedzy. Malując je stawiam się jednak na drugim końcu tego procesu. Z użytkownika staję się twórca. Dzięki niemal niezauważalnym zabiegom, to ja kształtuję tu narrację i ja ją kontroluję i dystrybuuję. Tu chyba wygrywa moja przekorna natura każąca przeciwstawiać się dominującym porządkom i strukturom władzy. Krytyczne podejście do wielkich narracji zawijanych w złote papierki. „The Poles” to oczywiście zabawny słowny dowcip, gdzie bieguny znaczą też ‘Polacy’, i ta idiomatyczna natura języka zawsze mnie pociągała. W warstwie formalnej, obraz dzieje się na naszych oczach, nie jest ostatecznie wykończony wycyzelowany, ciągle jest malowany, jakby przyłapany na moment w tym intymnym akcie kreacji. Ten proces trwa. Siła inercji i grawitacji, zacieki, chlapnięcia i gest. Manichejski podział. Os. Północ bezceremonialnie, jak to w życiu, w wyraźny sposób definiuje Południe. Ja jestem w centrum tego wszechświata niczym pół-bog” – Radek Szlaga