„Ornament zaś ma w sobie pewien porządek, zasady. Jeżeli ktoś zaczyna robić deseń typu ornamentalnego, to najpierw musi ustalić owe zasady geometryczno-kompozycyjne. Po ustaleniu zasad wzór sam się multiplikuje i powiela”.
Zofia Kulik

Teka „Desenie” Zofii Kulik przypomina próbnik w sklepie z tkaninami czy tapetami. W „Deseniach” Kulik opracowała swoje przedstawienia wzorów z różnych epok i tradycji kulturowych. W każdej wersji zachowuje układ pierwotnego wzoru, jednak zmienia go nieznacznie i ubogaca motywami wykorzystywanymi przez nią we wcześniejszych pracach. Dekoracyjność „Deseni” bierze się z nawiązania artystki do wzorów tkanin Wiliama Morrisa, stylistyki arabskiej ornamentacji, wzorów tkanin batikowych czy kwiatowych ornamentów chińskich. Wracają w nich symboliczne przedstawienia znane z twórczości autorki z lat 90. zgrupowane w rytmicznych układach. Pojawiają się tam różnego rodzaju obiekty: czaszki, dekoracyjne draperie, zasuszone liście, warzywa i kwiaty, iglice, łuski, spiczaste zwieńczenia sztandarów. Każdemu układowi towarzyszy postać ludzka, która jest elementem konstytucyjnym „gramatyki ornamentu”. Zofia Kulik korzystała ze swojego „Archiwum gestów”, w którym w latach 1987-91 zgromadziła ok. 700 fotografii męskiej postaci w wymyślanych przez artystkę pozach. Splątane, powtarzalne rytmicznie wzory zabierają widzów do wizualnego świata autorki, prezentując jej dotychczasowe dokonania. Z manii archiwizowania czarno-białej fotografii, umiejętności i chęci klasyfikowania wizualnych wyobrażeń rzeczywistości i sztuki powstała idea tego artystycznego wzornika.

W 1971 ukończyła Wydział Rzeźby warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. W latach 1970-1971 realizowała pracę dyplomową, której prezentacja polegała na symultanicznym pokazie na trzech ekranach ok. 500 przezroczy. Od 1971 roku w artystycznym duecie z Przemysławem Kwiekiem jako KwieKulik prowadzili za własne pieniądze, w swoim prywatnym mieszkaniu w Warszawie niezależną Pracownię Działań, Dokumentacji i Upowszechniania (PDDiU). Realizowali wówczas działania typu performance, instalacje, obiekty, slajdy, czarno-białe fotografie, filmy, wideo, rysunek, malarstwo, pieczątki, mail-art., interwencje, teksty. Od roku 1987 Zofia Kulik pracuje indywidualnie, wykonując przede wszystkim wielokrotnie naświetlane fotografie czarno-białe, a także instalacje, obiekty, gabloty i prace wideo.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.

120
Zofia KULIK (ur. 1947)

Teka "Desenie"

wydruk pigmentowy/papier fotograficzny, 51 x 51 cm (wymiary każdej pracy)
9 arkuszy, każda praca sygnowana, datowana i numerowana na odwrociu: ‘ZOFIA Kulik 2007 deseń 1. [kolejne] 4/35'
ed. 4/35

Zobacz katalog

DESA UNICUM

Fotografia Kolekcjonerska: Klasyka i Awangarda Artystyczna

02.04.2020

19:00

Cena wywoławcza:
Estymacja: 16 000 - 22 000 zł
Zaloguj się, aby wysłać zgłoszenie

„Ornament zaś ma w sobie pewien porządek, zasady. Jeżeli ktoś zaczyna robić deseń typu ornamentalnego, to najpierw musi ustalić owe zasady geometryczno-kompozycyjne. Po ustaleniu zasad wzór sam się multiplikuje i powiela”.
Zofia Kulik

Teka „Desenie” Zofii Kulik przypomina próbnik w sklepie z tkaninami czy tapetami. W „Deseniach” Kulik opracowała swoje przedstawienia wzorów z różnych epok i tradycji kulturowych. W każdej wersji zachowuje układ pierwotnego wzoru, jednak zmienia go nieznacznie i ubogaca motywami wykorzystywanymi przez nią we wcześniejszych pracach. Dekoracyjność „Deseni” bierze się z nawiązania artystki do wzorów tkanin Wiliama Morrisa, stylistyki arabskiej ornamentacji, wzorów tkanin batikowych czy kwiatowych ornamentów chińskich. Wracają w nich symboliczne przedstawienia znane z twórczości autorki z lat 90. zgrupowane w rytmicznych układach. Pojawiają się tam różnego rodzaju obiekty: czaszki, dekoracyjne draperie, zasuszone liście, warzywa i kwiaty, iglice, łuski, spiczaste zwieńczenia sztandarów. Każdemu układowi towarzyszy postać ludzka, która jest elementem konstytucyjnym „gramatyki ornamentu”. Zofia Kulik korzystała ze swojego „Archiwum gestów”, w którym w latach 1987-91 zgromadziła ok. 700 fotografii męskiej postaci w wymyślanych przez artystkę pozach. Splątane, powtarzalne rytmicznie wzory zabierają widzów do wizualnego świata autorki, prezentując jej dotychczasowe dokonania. Z manii archiwizowania czarno-białej fotografii, umiejętności i chęci klasyfikowania wizualnych wyobrażeń rzeczywistości i sztuki powstała idea tego artystycznego wzornika.

W 1971 ukończyła Wydział Rzeźby warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. W latach 1970-1971 realizowała pracę dyplomową, której prezentacja polegała na symultanicznym pokazie na trzech ekranach ok. 500 przezroczy. Od 1971 roku w artystycznym duecie z Przemysławem Kwiekiem jako KwieKulik prowadzili za własne pieniądze, w swoim prywatnym mieszkaniu w Warszawie niezależną Pracownię Działań, Dokumentacji i Upowszechniania (PDDiU). Realizowali wówczas działania typu performance, instalacje, obiekty, slajdy, czarno-białe fotografie, filmy, wideo, rysunek, malarstwo, pieczątki, mail-art., interwencje, teksty. Od roku 1987 Zofia Kulik pracuje indywidualnie, wykonując przede wszystkim wielokrotnie naświetlane fotografie czarno-białe, a także instalacje, obiekty, gabloty i prace wideo.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.