Motywy górskie w moim malarstwie wynikają nie tylko z mojego zamiłowania do gór i wspinaczki, ale przede wszystkim są krytyczną refleksją nad współczesną kulturą, która radykalnie odcina się świata natury, emocji i przygody. Dlatego też na płótnie łączę realizm górskiego pejzażu z ekspresją spontanicznie rozlanej farby. Pejzaż zdaje się być ledwo widoczny, zabrudzony, nieczytelny - zalany przez nadmiar chaotycznych informacji generowanych przez współczesność. Są to portrety umierającego, odchodzącego w niepamięć, ale ciągle otaczającego nas świata.
Cykl ,All the love of the universe, z którego pochodzi obraz, to kontynuacja poszukiwań malarskich, w których odwołuję się do tej problematyki. W nowym cyklu posługuję się między innymi zdjęciami z rodzinnego archiwum. Są to portrety moich rodziców na tle pejzażu, jednak nie pojawiają się oni na żadnym z obrazów. Portetuję sam pejzaż, który jest niemym świadkiem naszego życia, ale zarazem jest też jego jedynym elementem stałym. Jest on cichym obserwatorem naszej niemożności poradzenia sobie z nieuchronnością śmierci. Ta relacja pomiędzy ,,wiecznością`` pejażu, a kruchością nie tylko naszego życia, ale również naszych relacji, idei, myśli jest tu kluczem. Aleksander Ryszka


Rocznik `83. Pierwszy kontakt z pracami Aleksandra Ryszki może być mylący. Jego obrazy mogą jawić się jako nowoczesne podejście do malarstwa pejzażowego. Jednak po chwili każdy dostrzega, że krajobraz przedstawiony, służy tak naprawdę wyłącznie pokazaniu tego, jak jest dla nas nieosiągalny. Jego czystość przesłaniają kolejne warstwy nanoszonego przez artystę zniszczenia. Jego ujmujące prace, które z taką wytrwałością zamazuje i niszczy, z jednej strony odcinają się od subtelności i tradycji sztuki malarskiej, z drugiej są wyrazem ogromnej tęsknoty za zapomnianą siłą oddziaływania malarstwa. Jego sztukę można określić mianem krzyczącej kontemplacji, która nie ucieka w nowe media i narzędzia w sztuce, nie stara się manifestować totalizujących zapędów, wychodząc poza obrane medium. Walka o znaczenie sztuki odbywa się u Ryszki w obrębie kawałka płótna. Stypendysta MKiDN (2010), zwycięzca Biennale Sztuki Młodych ,,Rybie oko 4`` (2006).

76
Aleksander RYSZKA (ur. 1983)

Tatry 1900, 2013

olej/płótno, 40x30 cm


Estymacja: 1800 - 2200 zł

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

Motywy górskie w moim malarstwie wynikają nie tylko z mojego zamiłowania do gór i wspinaczki, ale przede wszystkim są krytyczną refleksją nad współczesną kulturą, która radykalnie odcina się świata natury, emocji i przygody. Dlatego też na płótnie łączę realizm górskiego pejzażu z ekspresją spontanicznie rozlanej farby. Pejzaż zdaje się być ledwo widoczny, zabrudzony, nieczytelny - zalany przez nadmiar chaotycznych informacji generowanych przez współczesność. Są to portrety umierającego, odchodzącego w niepamięć, ale ciągle otaczającego nas świata.
Cykl ,All the love of the universe, z którego pochodzi obraz, to kontynuacja poszukiwań malarskich, w których odwołuję się do tej problematyki. W nowym cyklu posługuję się między innymi zdjęciami z rodzinnego archiwum. Są to portrety moich rodziców na tle pejzażu, jednak nie pojawiają się oni na żadnym z obrazów. Portetuję sam pejzaż, który jest niemym świadkiem naszego życia, ale zarazem jest też jego jedynym elementem stałym. Jest on cichym obserwatorem naszej niemożności poradzenia sobie z nieuchronnością śmierci. Ta relacja pomiędzy ,,wiecznością`` pejażu, a kruchością nie tylko naszego życia, ale również naszych relacji, idei, myśli jest tu kluczem. Aleksander Ryszka


Rocznik `83. Pierwszy kontakt z pracami Aleksandra Ryszki może być mylący. Jego obrazy mogą jawić się jako nowoczesne podejście do malarstwa pejzażowego. Jednak po chwili każdy dostrzega, że krajobraz przedstawiony, służy tak naprawdę wyłącznie pokazaniu tego, jak jest dla nas nieosiągalny. Jego czystość przesłaniają kolejne warstwy nanoszonego przez artystę zniszczenia. Jego ujmujące prace, które z taką wytrwałością zamazuje i niszczy, z jednej strony odcinają się od subtelności i tradycji sztuki malarskiej, z drugiej są wyrazem ogromnej tęsknoty za zapomnianą siłą oddziaływania malarstwa. Jego sztukę można określić mianem krzyczącej kontemplacji, która nie ucieka w nowe media i narzędzia w sztuce, nie stara się manifestować totalizujących zapędów, wychodząc poza obrane medium. Walka o znaczenie sztuki odbywa się u Ryszki w obrębie kawałka płótna. Stypendysta MKiDN (2010), zwycięzca Biennale Sztuki Młodych ,,Rybie oko 4`` (2006).