Proweniencja:
– 60 Aukcja Dzieł Sztuki i Antyków, Dom Aukcyjny Rempex, 25.04.2001, poz.112.
– Kolekcja prywatna, Polska
Do obrazu dołączona opinia Agnieszki Ławniczakowa z 1998 r. (praca pod tytułem „Studium postaci królowej – św. Elżbiety? św. Jadwigi?”)
Prezentowane dzieło to studium kobiecej postaci w typie królewskim, przypuszczalnie przedstawiające św. Elżbietę Węgierską. Mehoffer wykonał również witraże do kościoła pw. św. Elżbiety w Jutrosinie przedstawiające tę samą postać z ikonografii chrześcijańskiej (il. I). „Kartony jutrosińskie zostały z entuzjazmem przyjęte przez Zdzisława Czartoryskiego, który jednoznacznie pisał w liście do artysty, iż „całość kartonów jest po prostu śliczna i przeszła nasze oczekiwania […] Witraż przedstawia św. Elżbietę z Turyngii zwaną też Węgierską […]. Zgodnie z dawną tradycją ikonograficzną św. Elżbieta ukazana jest w chwili ofiarowywania żebrakowi jałmużny”. („Józef Mehoffer. Opus Magnum”, katalog wystawy, Muzeum Narodowe w Krakowie, 28 I 2000 – 24 IV 2000, red. Jerzy Żmudziński, Kraków 2000, s. 205–206). Nie jest jednak potwierdzonym, by prezentowane studium było jednoznacznie powiązane z jutrosińskim projektem. Kolejny przykład powielenia wizerunku św. Elżbiety Węgierskiej to rysunek wykonany węglem i piórem, który wzmiankowany jest w publikacji warszawskiego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych z 1935 roku. Bez wątpienia można stwierdzić, że prezentowane „Studium postaci królowej” i dzieła powstałe na potrzeby dekoracji kościoła w Jutrosinie charakteryzuje wysoka jakość artystyczna.
Pracę „Studium postaci królowej” cechuje dekoracyjność formy, subtelny linearyzm oraz dający się odczuć mistyczny wyraz. Artysta ukazuje postać kobiecą ujętą w silnym skrócie od dołu z koroną na głowie i gestem wskazującym na duchową introspekcję. Uwagę przyciąga szczególna troska o detale ornamentalne oraz precyzyjne opracowanie partii twarzy i dłoni. Studium to stanowi nie tylko przykład mistrzowskiej technik, ale również świadectwo zainteresowań historią, duchowością i symboliką. Mehoffer był „artystą żywym i twórczym, radował się „bujnością swej epoki”, ale radując się nią, lękał się już o jej trwałość. Toteż niedługo po wprowadzeniu tych myśli nastąpił w jego sztuce wzrost pierwiastków treściowych, symbolicznych”. (Helena Blum, „Józef Mehoffer”, katalog wystawy zbiorowej Muzeum Narodowe w Krakowie, Kraków 1964, s. 54).
kredka, papier, 40 x 38 cm w świetle passe-partout
sygn. u dołu: „Józef Mehoffer”
Proweniencja:
– 60 Aukcja Dzieł Sztuki i Antyków, Dom Aukcyjny Rempex, 25.04.2001, poz.112.
– Kolekcja prywatna, Polska
Do obrazu dołączona opinia Agnieszki Ławniczakowa z 1998 r. (praca pod tytułem „Studium postaci królowej – św. Elżbiety? św. Jadwigi?”)
Prezentowane dzieło to studium kobiecej postaci w typie królewskim, przypuszczalnie przedstawiające św. Elżbietę Węgierską. Mehoffer wykonał również witraże do kościoła pw. św. Elżbiety w Jutrosinie przedstawiające tę samą postać z ikonografii chrześcijańskiej (il. I). „Kartony jutrosińskie zostały z entuzjazmem przyjęte przez Zdzisława Czartoryskiego, który jednoznacznie pisał w liście do artysty, iż „całość kartonów jest po prostu śliczna i przeszła nasze oczekiwania […] Witraż przedstawia św. Elżbietę z Turyngii zwaną też Węgierską […]. Zgodnie z dawną tradycją ikonograficzną św. Elżbieta ukazana jest w chwili ofiarowywania żebrakowi jałmużny”. („Józef Mehoffer. Opus Magnum”, katalog wystawy, Muzeum Narodowe w Krakowie, 28 I 2000 – 24 IV 2000, red. Jerzy Żmudziński, Kraków 2000, s. 205–206). Nie jest jednak potwierdzonym, by prezentowane studium było jednoznacznie powiązane z jutrosińskim projektem. Kolejny przykład powielenia wizerunku św. Elżbiety Węgierskiej to rysunek wykonany węglem i piórem, który wzmiankowany jest w publikacji warszawskiego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych z 1935 roku. Bez wątpienia można stwierdzić, że prezentowane „Studium postaci królowej” i dzieła powstałe na potrzeby dekoracji kościoła w Jutrosinie charakteryzuje wysoka jakość artystyczna.
Pracę „Studium postaci królowej” cechuje dekoracyjność formy, subtelny linearyzm oraz dający się odczuć mistyczny wyraz. Artysta ukazuje postać kobiecą ujętą w silnym skrócie od dołu z koroną na głowie i gestem wskazującym na duchową introspekcję. Uwagę przyciąga szczególna troska o detale ornamentalne oraz precyzyjne opracowanie partii twarzy i dłoni. Studium to stanowi nie tylko przykład mistrzowskiej technik, ale również świadectwo zainteresowań historią, duchowością i symboliką. Mehoffer był „artystą żywym i twórczym, radował się „bujnością swej epoki”, ale radując się nią, lękał się już o jej trwałość. Toteż niedługo po wprowadzeniu tych myśli nastąpił w jego sztuce wzrost pierwiastków treściowych, symbolicznych”. (Helena Blum, „Józef Mehoffer”, katalog wystawy zbiorowej Muzeum Narodowe w Krakowie, Kraków 1964, s. 54).