Stanisław „Wrocławski Nikifor” Zagajewski był niezwykłym artystą samoukiem. W jego twórczości wyczuwalna jest miłość do zwierząt oraz natury. Głównym materiałem dla autora była glina – to w niej tworzył już od najmłodszych lat. Artysta po wojnie poszedł do szkoły budowlanej, której nie ukończył, a dyrektor, zauważając talent młodego twórcy, skierował go do Szkoły Sztuk Plastycznych. Jednak nie było dane artyście ukończyć zalecanej placówki. Ostatecznie Zagajewski pracował w różnych zawodach, m.in. jako kucharz, introligator, krawiec czy sztukator. Później trafił do Cepelii, dla której wykonywał popularne gliniane ptaszki. Jego talent i niezwykła artystyczna intuicja zostały docenione przez profesora Aleksandra Jackowskiego, znanego antropologa sztuki oraz etnologa. Dzięki staraniom profesora artysta otrzymał miejsce na pracowanie we Włocławku, gdzie tworzył aż do śmierci. Niezwykle gliniane rzeźby, które wychodziły z pracowni Zagajewskiego, były wyrazem czułości wobec świata natury oraz pasji do tworzenia w glinie. Artysta zyskał szybko przydomek „Wrocławskiego Nikifora”, jak wspomina Zagajewskiego Adam Willma: „Z Zagajewskim zawsze był problem – człowiek, który z czułością opowiadał o szczurach grasujących w domu (zamienionym zresztą w wielkie śmietnisko) nie pasował do żadnej cywilizowanej instytucji. Więc przed wernisażami Zagajewskiego pucowano, zdzierając z niego stare łachmany. Człowiek, któremu wręcza się dyplom i medal, musi ładnie pachnieć. Znacznie elastycznej niż urzędnicy do sprawy podeszli różnej maści oszuści i złodzieje, którzy przez lata wynieśli z pracowni mistrza setki rzeźb. Drobni pijaczkowie, gdy zabrakło pieniędzy, łupili pana Stasia bezlitośnie” (Adam Willma, Włocławek zapomniał o wspaniałym rzeźbiarzu, źródło: pomorska.pl).

Wybitny artysta-samouk. Data i miejsce jego urodzin są nieznane. Został znaleziony zimą 1929 na stopniach kościoła św. Barbary w Warszawie. Znalezionemu dziecku przypisano imię i nazwisko i wpisano fikcyjną datę i miejsce urodzenia (Warszawa, 27 września 1927). Dzieciństwo spędził w zakonnych zakładach opiekuńczych w Ciechocinku i Grabiu pod Toruniem. Zarabiał na życie wykonując wiele różnych zawodów: kucharza, ogrodnika, introligatora, krawca, był także stróżem nocnym i konwojentem. Wykonywał też sztukaterie na warszawskiej Starówce, pracował przy budowie MDM-u w Warszawie i Trasie W-Z. Rzeźbienie w glinie było od najmłodszych lat jego wielką pasją i namiętnością. Jego zdolności zostały odkryte dość wcześnie, jednak do średniej szkoły plastycznej nie mógł zostać przyjęty, gdyż nie ukończył szkoły podstawowej, a do szkoły budowlanej - z powodu zbyt wątłego zdrowia. Sztuki wypalania glinianych form nauczono go w "Cepelii" dla której robił gliniane ptaszki. Dzięki osobistym staraniom prof. A. Jackowskiego z Instytutu Sztuki PAN, otrzymał we Włocławku niewielki domek, gdzie żył i pracował do końca życia. Najpełniejszy zbiór (stała ekspozycja - ponad 120 rzeźb; w tym kilka ołtarzy) jest własnością Muzeum Ziemi Kujawskiej i Dobrzyńskiej we Włocławku. Rzeźby Zagajewskiego mają także w swojej kolekcji m.in. Muzeum Etnograficzne w Warszawie, Muzeum Śląskie w Katowicach, Muzeum Etnograficzne w Toruniu i Collection de l'Art Brut w Lozannie. Jego prace są pokazywane na wszystkich ważnych wystawach twórców z kręgu tzw. Art Brut.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.

8780
Stanisław ZAGAJEWSKI (1927 - 2008)

Ślimak

ceramika, 36 x 45 x 35 cm

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

Stanisław „Wrocławski Nikifor” Zagajewski był niezwykłym artystą samoukiem. W jego twórczości wyczuwalna jest miłość do zwierząt oraz natury. Głównym materiałem dla autora była glina – to w niej tworzył już od najmłodszych lat. Artysta po wojnie poszedł do szkoły budowlanej, której nie ukończył, a dyrektor, zauważając talent młodego twórcy, skierował go do Szkoły Sztuk Plastycznych. Jednak nie było dane artyście ukończyć zalecanej placówki. Ostatecznie Zagajewski pracował w różnych zawodach, m.in. jako kucharz, introligator, krawiec czy sztukator. Później trafił do Cepelii, dla której wykonywał popularne gliniane ptaszki. Jego talent i niezwykła artystyczna intuicja zostały docenione przez profesora Aleksandra Jackowskiego, znanego antropologa sztuki oraz etnologa. Dzięki staraniom profesora artysta otrzymał miejsce na pracowanie we Włocławku, gdzie tworzył aż do śmierci. Niezwykle gliniane rzeźby, które wychodziły z pracowni Zagajewskiego, były wyrazem czułości wobec świata natury oraz pasji do tworzenia w glinie. Artysta zyskał szybko przydomek „Wrocławskiego Nikifora”, jak wspomina Zagajewskiego Adam Willma: „Z Zagajewskim zawsze był problem – człowiek, który z czułością opowiadał o szczurach grasujących w domu (zamienionym zresztą w wielkie śmietnisko) nie pasował do żadnej cywilizowanej instytucji. Więc przed wernisażami Zagajewskiego pucowano, zdzierając z niego stare łachmany. Człowiek, któremu wręcza się dyplom i medal, musi ładnie pachnieć. Znacznie elastycznej niż urzędnicy do sprawy podeszli różnej maści oszuści i złodzieje, którzy przez lata wynieśli z pracowni mistrza setki rzeźb. Drobni pijaczkowie, gdy zabrakło pieniędzy, łupili pana Stasia bezlitośnie” (Adam Willma, Włocławek zapomniał o wspaniałym rzeźbiarzu, źródło: pomorska.pl).

Wybitny artysta-samouk. Data i miejsce jego urodzin są nieznane. Został znaleziony zimą 1929 na stopniach kościoła św. Barbary w Warszawie. Znalezionemu dziecku przypisano imię i nazwisko i wpisano fikcyjną datę i miejsce urodzenia (Warszawa, 27 września 1927). Dzieciństwo spędził w zakonnych zakładach opiekuńczych w Ciechocinku i Grabiu pod Toruniem. Zarabiał na życie wykonując wiele różnych zawodów: kucharza, ogrodnika, introligatora, krawca, był także stróżem nocnym i konwojentem. Wykonywał też sztukaterie na warszawskiej Starówce, pracował przy budowie MDM-u w Warszawie i Trasie W-Z. Rzeźbienie w glinie było od najmłodszych lat jego wielką pasją i namiętnością. Jego zdolności zostały odkryte dość wcześnie, jednak do średniej szkoły plastycznej nie mógł zostać przyjęty, gdyż nie ukończył szkoły podstawowej, a do szkoły budowlanej - z powodu zbyt wątłego zdrowia. Sztuki wypalania glinianych form nauczono go w "Cepelii" dla której robił gliniane ptaszki. Dzięki osobistym staraniom prof. A. Jackowskiego z Instytutu Sztuki PAN, otrzymał we Włocławku niewielki domek, gdzie żył i pracował do końca życia. Najpełniejszy zbiór (stała ekspozycja - ponad 120 rzeźb; w tym kilka ołtarzy) jest własnością Muzeum Ziemi Kujawskiej i Dobrzyńskiej we Włocławku. Rzeźby Zagajewskiego mają także w swojej kolekcji m.in. Muzeum Etnograficzne w Warszawie, Muzeum Śląskie w Katowicach, Muzeum Etnograficzne w Toruniu i Collection de l'Art Brut w Lozannie. Jego prace są pokazywane na wszystkich ważnych wystawach twórców z kręgu tzw. Art Brut.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.