Malarz i grafik. Studiował w ASP w Krakowie (u J. Malczewskiego, L. Wyczółkowskiego, J. Stanisławskiego). Malował pejzaże, architekturę, wnętrza, martwe natury, portrety i sceny rodzajowe. "Neuman zdobył uznanie przede wszystkim jako pejzażysta; był jednym ze zdolniejszych uczniów Jana Stanisławskiego, któremu zawdzięczał- jak sam twierdził - nie tylko znajomość warsztatu, ale i swój emocjonalny stosunek do przyrody polskiej. Za swego mistrza N. uważał też Jamesa A. Whistlera, którego płótna podziwiał w zbiorach muzealnych." (U. Makowska, Słownik artystów polskich, t. VI, s. 41)
Jego prace znajdują się w wielu muzeach polskich (m.in. Muz. Narodowych w Krakowie i Warszawie) oraz muzeach zagranicznych. "Temat, technika i faktura malarska, gama kolorystyczna, sygnatura - potwierdzają autorstwo pracy i pozwalają datować jej wykonanie na lata 1926-27." (z orzeczenia L. Ludwikowskiego)

103
Abraham NEUMANN (1873 Sierpc (Mazowsze) - 1942 Kraków)

SKALISTE WYBRZEŻE MORSKIE, 1926-27

olej na płótnie,
70,5 x 100,5 cm,
sygnowany u dołu po lewej "A. Neuman", na odwrocie kartka z orzeczeniem Leszka Ludwikowskiego (Kraków, 1978)

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

Malarz i grafik. Studiował w ASP w Krakowie (u J. Malczewskiego, L. Wyczółkowskiego, J. Stanisławskiego). Malował pejzaże, architekturę, wnętrza, martwe natury, portrety i sceny rodzajowe. "Neuman zdobył uznanie przede wszystkim jako pejzażysta; był jednym ze zdolniejszych uczniów Jana Stanisławskiego, któremu zawdzięczał- jak sam twierdził - nie tylko znajomość warsztatu, ale i swój emocjonalny stosunek do przyrody polskiej. Za swego mistrza N. uważał też Jamesa A. Whistlera, którego płótna podziwiał w zbiorach muzealnych." (U. Makowska, Słownik artystów polskich, t. VI, s. 41)
Jego prace znajdują się w wielu muzeach polskich (m.in. Muz. Narodowych w Krakowie i Warszawie) oraz muzeach zagranicznych. "Temat, technika i faktura malarska, gama kolorystyczna, sygnatura - potwierdzają autorstwo pracy i pozwalają datować jej wykonanie na lata 1926-27." (z orzeczenia L. Ludwikowskiego)