Prace na papierze w dorobku Andrzeja Wróblewskiego odgrywają znaczną rolę. Realizacje na podłożu papierowym towarzyszyły działalność malarskiej przez cały okres jego artystycznej aktywności. Liczne realizacje wykonane za pomocą tuszu, gwaszu czy akwareli były zarówno
szkicami do obrazów, jak i atonicznymi pracami. Nieraz przybierały charakter notatek, zapisków myśli czy wyobrażeń.

Jednymi z najczęściej podejmowanych tematów były te związane z tematyką II wojny światowej. Wróblewski, autor serii sławnych „Rozstrzelań”, powracał w swojej twórczości do tematu wojny wielokrotnie, tworząc rożne jej reprezentacje; nie tylko zresztą poświęcone jej samej, ale również jej śladom w umysłach tych, którzy ją przeżyli. Jak wiadomo, obrazy wojny tworzone przez Wróblewskiego w wielu przypadkach opierały się na jego własnych, wizualnych doświadczeniach lub na dokumentacji – były to przykładowo zdjęcia wojenne
publikowane w prasie już po zakończeniu konfliktu. Andrzej Wróblewski zapisał się w historii sztuki polskiej i europejskiej jako młody, przedwcześnie zmarły twórca poruszających obrazów przedstawiających doświadczenia graniczne – śmierć, egzekucje, brutalną przemoc.

Zaprezentowana praca [Scena zbiorowa nr 324] to wieloplanowa realizacja, w której wyczuwalna jest groza oraz rozpacz. Artysta posłużył się techniką mieszaną, na podłożu możemy dostrzec ślady gwaszu, ołówka oraz tuszu lawowanego. Na pierwszym planie widoczna jest postać leżącej, najprawdopodobniej martwej kobiety. Znajdujące się przy niej postaci zdają się pozostawać w pełnym bezsilności znieruchomieniu. Na następnym planie męskie sylwetki sprawiają wrażenie ukazanych w momencie padania (może postrzelonych?). Pozostała dwójka została oddana jedynie w ogólnym zarysie, przez co wydaje się całkowicie niezaangażowana w dramat rozgrywający się tuż przed nimi. Schematyzm przedstawienia i ograniczone środki stylistyczne odpowiadają za efekt migawkowości sceny. Można odczytać tę scenę jako rodzaj przypomnienia o totalnej hegemonii wojny dotykającej każdego człowieka (stąd brak indywidualizacji postaci), a tym, którzy jej doświadczyli, nie pozwala o sobie zapomnieć.

„Niezliczone próby oddania grozy czasów wojny, podejmowane przez wielu wybitnych twórców, nie trafiły w uniwersalne sedno budowania przesłania. Naprawdę doniosła i przejmująca wizja tamtych lat została stworzona we wczesnych, studenckich obrazach Andrzeja Wróblewskiego – może dlatego, że przeniósł on na płótno obrazy rzeczywistości emocjonalnej, jakie powstały w wyobraźni dziecka, którym był w latach wojny. Siła malarskiej perswazji, cechująca obrazy Wróblewskiego związane z wojennymi wspomnieniami, do dziś porusza swą prostotą i dobitnością. Artysta nie odwołuje się do przeżyć całej ludzkości, nie próbuje wznieść się ponad własne doświadczenie wojenne i malarskie. Bohaterami jego płócien są pojedynczy ludzie – widziani w oderwaniu od wojennej hekatomby będącej udziałem anonimowego tłumu – stawiani w stan konfrontacji bardzo osobistej, a nawet intymnej”.

Anda Rotenberg

W latach 1945-52 studiował malarstwo na ASP w Krakowie oraz historię sztuki na Uniwersytecie Jagiellońskim. Od roku 1946 brał udział w wystawach, od 1948 zajmował się także publicystyką, głównie z dziedziny sztuki. W latach 1950-54 pełnił funkcję asystenta w krakowskiej ASP w pracowniach m.in. prof. Radnickiego i prof. Rudzkiej-Cybisowej. Zmarł 23 marca 1957 na samotnej wycieczce w Tatrach. W swoich pracach, posługując się oryginalnym, fascynującym językiem malarskim, w sposób niezwykle sugestywny wypowiedział tragiczne doświadczenia pokolenia dorastającego w okresie wojny i wkraczającego w dojrzałość w czasach stalinowskich. Uważany za prekursora nowej figuracji, współczesnego realizmu, także nowej ekspresji, należy do największych polskich malarzy XX w.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 20%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.

015
Andrzej WRÓBLEWSKI (1927-1957)

[Scena zbiorowa nr 324]

gwasz, tusz/papier, 32 x 42 cm
sygnowany p.d.: 'A. Wróblewski' oraz opisany p.g.: '324'
Unikanie stanów pośrednich. Andrzej Wróblewski (1927-1957), redakcja i koncepcja naukowa Magdalena Ziółkowska i Wojciech Grzybała, Warszawa 2014, wyd. Fundacja Andrzeja Wróblewskiego, Instytut Adama Mickiewicza, Hatje Cantz Verlag, poz. 194, s. 213 (il.)

Zobacz katalog

DESA UNICUM

Sztuka Współczesna. Prace na Papierze

14.09.2021

19:00

Sprzedane 55 000 zł (68 750 zł z opłatą aukcyjną)
Cena wywoławcza:
Estymacja: 25 000 - 40 000 zł
Opłaty dodatkowe: droit de suite

Prace na papierze w dorobku Andrzeja Wróblewskiego odgrywają znaczną rolę. Realizacje na podłożu papierowym towarzyszyły działalność malarskiej przez cały okres jego artystycznej aktywności. Liczne realizacje wykonane za pomocą tuszu, gwaszu czy akwareli były zarówno
szkicami do obrazów, jak i atonicznymi pracami. Nieraz przybierały charakter notatek, zapisków myśli czy wyobrażeń.

Jednymi z najczęściej podejmowanych tematów były te związane z tematyką II wojny światowej. Wróblewski, autor serii sławnych „Rozstrzelań”, powracał w swojej twórczości do tematu wojny wielokrotnie, tworząc rożne jej reprezentacje; nie tylko zresztą poświęcone jej samej, ale również jej śladom w umysłach tych, którzy ją przeżyli. Jak wiadomo, obrazy wojny tworzone przez Wróblewskiego w wielu przypadkach opierały się na jego własnych, wizualnych doświadczeniach lub na dokumentacji – były to przykładowo zdjęcia wojenne
publikowane w prasie już po zakończeniu konfliktu. Andrzej Wróblewski zapisał się w historii sztuki polskiej i europejskiej jako młody, przedwcześnie zmarły twórca poruszających obrazów przedstawiających doświadczenia graniczne – śmierć, egzekucje, brutalną przemoc.

Zaprezentowana praca [Scena zbiorowa nr 324] to wieloplanowa realizacja, w której wyczuwalna jest groza oraz rozpacz. Artysta posłużył się techniką mieszaną, na podłożu możemy dostrzec ślady gwaszu, ołówka oraz tuszu lawowanego. Na pierwszym planie widoczna jest postać leżącej, najprawdopodobniej martwej kobiety. Znajdujące się przy niej postaci zdają się pozostawać w pełnym bezsilności znieruchomieniu. Na następnym planie męskie sylwetki sprawiają wrażenie ukazanych w momencie padania (może postrzelonych?). Pozostała dwójka została oddana jedynie w ogólnym zarysie, przez co wydaje się całkowicie niezaangażowana w dramat rozgrywający się tuż przed nimi. Schematyzm przedstawienia i ograniczone środki stylistyczne odpowiadają za efekt migawkowości sceny. Można odczytać tę scenę jako rodzaj przypomnienia o totalnej hegemonii wojny dotykającej każdego człowieka (stąd brak indywidualizacji postaci), a tym, którzy jej doświadczyli, nie pozwala o sobie zapomnieć.

„Niezliczone próby oddania grozy czasów wojny, podejmowane przez wielu wybitnych twórców, nie trafiły w uniwersalne sedno budowania przesłania. Naprawdę doniosła i przejmująca wizja tamtych lat została stworzona we wczesnych, studenckich obrazach Andrzeja Wróblewskiego – może dlatego, że przeniósł on na płótno obrazy rzeczywistości emocjonalnej, jakie powstały w wyobraźni dziecka, którym był w latach wojny. Siła malarskiej perswazji, cechująca obrazy Wróblewskiego związane z wojennymi wspomnieniami, do dziś porusza swą prostotą i dobitnością. Artysta nie odwołuje się do przeżyć całej ludzkości, nie próbuje wznieść się ponad własne doświadczenie wojenne i malarskie. Bohaterami jego płócien są pojedynczy ludzie – widziani w oderwaniu od wojennej hekatomby będącej udziałem anonimowego tłumu – stawiani w stan konfrontacji bardzo osobistej, a nawet intymnej”.

Anda Rotenberg

W latach 1945-52 studiował malarstwo na ASP w Krakowie oraz historię sztuki na Uniwersytecie Jagiellońskim. Od roku 1946 brał udział w wystawach, od 1948 zajmował się także publicystyką, głównie z dziedziny sztuki. W latach 1950-54 pełnił funkcję asystenta w krakowskiej ASP w pracowniach m.in. prof. Radnickiego i prof. Rudzkiej-Cybisowej. Zmarł 23 marca 1957 na samotnej wycieczce w Tatrach. W swoich pracach, posługując się oryginalnym, fascynującym językiem malarskim, w sposób niezwykle sugestywny wypowiedział tragiczne doświadczenia pokolenia dorastającego w okresie wojny i wkraczającego w dojrzałość w czasach stalinowskich. Uważany za prekursora nowej figuracji, współczesnego realizmu, także nowej ekspresji, należy do największych polskich malarzy XX w.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 20%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.