POCHODZENIE:
kolekcja prywatna, Warszawa

„Jacek Malczewski był artystą przewrotnym i zamiast odtwarzać sceny z weneckimi patrycjuszami, skłania się w stronę mitologii- obrazu świata antycznego- jakby ponownie z jej pomocą pragnął wyjaśnić reguły rządzące światem. Wyjaśnia i opowiada używając mowy współczesnej i niepodrabialnej, w której operuje symbolem i alegorią. Te dwa „języki” zajmowały istotne miejsce w ikonografii renesansu, a ci którzy jej używali niejako samodzielnie dobierali sobie odbiorcę- przygotowanego intelektualnie. Zatem, gdy jesteśmy już dopuszczeni do odczytania symbolu, dostrzeżemy, że Malczewski osadza nas we włoskim świecie przyrody, która uzupełniała historię obrazu. Naturę tę wypełnią fantastyczne chimery i nierzeczywiste gryfy oraz satyry. Zwieńczeniem mitu zaś niekiedy bywa śmierć. U Malczewskiego jest to śmierć renesansowa, czasem spersonifikowana, czasem niematerialna. I tak, jak w humanistycznej myśli, daje ona początek i nie jest pozbawiona sensu.” (Paulina Barysz, Włoski renesans w malarstwie polskiego modernizmu, czerwiec 2013, rynekisztuka.pl)

Mitologiczny świat Jacka Malczewskiego to kraina fascynująca i magiczna, którą wypełniają najdziwniejsze stworzenia. Artysta odtwarza na swych obrazach zarówno dobre istoty, jak pełne łagodności pegazy czy wdzięczne satyry, jak i drapieżne demony – chimery, meduzy i harpie. Rzeczywistość kreowana przez Malczewskiego to fuzja epokowych zdarzeń oraz lęków ukazana pod maską mitów i legend. „Zapożyczone z repertuaru klasycznej mitologii figury stały się nieodłącznym elementem plastycznego języka Malczewskiego; niosą one ambiwalentne znaczenia związane zarówno z witalnością erotycznych instynktów i zniewalającą mocą zmysłów, jak i z umownym porządkiem sztuki i osadzoną w tradycji fikcją artystyczną. Antyczny pierwiastek - chimery, meduzy, fauny, trytony - łączył świat wyobrażeń Malczewskiego z ikonografią niemieckich symbolistów, Arnolda Bőcklina i Maxa Klingera. Chimery w obrazach Malczewskiego kuszą artystę swym zmysłowym pięknem, ucieleśniając materialny wymiar sztuki. (…) Chimery ukazują również swe okrutne oblicze; zniewalają i zagarniają artystę wyłącznie dla siebie, by go zniszczyć - podobnie jak czyni to Sztuka, władcza i bezwzględna, podporządkowująca swym wymogom całe życie twórcy. Chimery kuszą także małych chłopców, szepcząc im na polach tajemnice miłości i rozbudzając w nich erotyczne żądze” (Irena Kossowska, Jacek Malczewski, październik 2002, culture.pl)

W latach 1872-75 i 1877-79 studiował w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych, m.in. u Władysława Łuszczkiewicza i Jana Matejki oraz w latach 1876-77 u Henri Ernesta Lehmana w Szkole Sztuk Pięknych w Paryżu. Na formację artysty wpłynęły liczne podróże do Paryża, Monachium, Wiednia, Włoch, Grecji czy Turcji. Istotnym źródłem inspiracji Malczewskiego był rodzimy folklor, polska literatura i historia, także tradycja biblijna i mitologiczna. Stale podejmował wątki patriotyczne i mesjanistyczne, egzystencjalne, autobiograficzne oraz dotyczące dylematów artystycznego tworzenia. Uznawany za najwybitniejszego przedstawiciela malarstwa polskiego symbolizmu wsławił się też jako wybitny pedagog. Wykładał malarstwo w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych (1896-1900 i 1910-1921), a w okresie 1912-1914 pełnił funkcję jej rektora. W 1897 roku został członkiem-założycielem Towarzystwa Artystów Polskich "Sztuka". Twórczość Malczewskiego był wielokrotnie prezentowana poza granicami kraju, doceniana i nagradzana, m.in medalami na międzynarodowych wystawach w Monachium (1892), Berlinie (1891) i Paryżu (1900).

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.

106
Jacek MALCZEWSKI (1854 Radom - 1929 Kraków)

Scena mitologiczna z Panem i Chimerą, 1925

olej, akwarela/tektura, 52,5 x 89,5 cm
sygnowany, datowany i opisany l.d.: 'J Malczewski-1925 8/6 | Lusławice.'

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

POCHODZENIE:
kolekcja prywatna, Warszawa

„Jacek Malczewski był artystą przewrotnym i zamiast odtwarzać sceny z weneckimi patrycjuszami, skłania się w stronę mitologii- obrazu świata antycznego- jakby ponownie z jej pomocą pragnął wyjaśnić reguły rządzące światem. Wyjaśnia i opowiada używając mowy współczesnej i niepodrabialnej, w której operuje symbolem i alegorią. Te dwa „języki” zajmowały istotne miejsce w ikonografii renesansu, a ci którzy jej używali niejako samodzielnie dobierali sobie odbiorcę- przygotowanego intelektualnie. Zatem, gdy jesteśmy już dopuszczeni do odczytania symbolu, dostrzeżemy, że Malczewski osadza nas we włoskim świecie przyrody, która uzupełniała historię obrazu. Naturę tę wypełnią fantastyczne chimery i nierzeczywiste gryfy oraz satyry. Zwieńczeniem mitu zaś niekiedy bywa śmierć. U Malczewskiego jest to śmierć renesansowa, czasem spersonifikowana, czasem niematerialna. I tak, jak w humanistycznej myśli, daje ona początek i nie jest pozbawiona sensu.” (Paulina Barysz, Włoski renesans w malarstwie polskiego modernizmu, czerwiec 2013, rynekisztuka.pl)

Mitologiczny świat Jacka Malczewskiego to kraina fascynująca i magiczna, którą wypełniają najdziwniejsze stworzenia. Artysta odtwarza na swych obrazach zarówno dobre istoty, jak pełne łagodności pegazy czy wdzięczne satyry, jak i drapieżne demony – chimery, meduzy i harpie. Rzeczywistość kreowana przez Malczewskiego to fuzja epokowych zdarzeń oraz lęków ukazana pod maską mitów i legend. „Zapożyczone z repertuaru klasycznej mitologii figury stały się nieodłącznym elementem plastycznego języka Malczewskiego; niosą one ambiwalentne znaczenia związane zarówno z witalnością erotycznych instynktów i zniewalającą mocą zmysłów, jak i z umownym porządkiem sztuki i osadzoną w tradycji fikcją artystyczną. Antyczny pierwiastek - chimery, meduzy, fauny, trytony - łączył świat wyobrażeń Malczewskiego z ikonografią niemieckich symbolistów, Arnolda Bőcklina i Maxa Klingera. Chimery w obrazach Malczewskiego kuszą artystę swym zmysłowym pięknem, ucieleśniając materialny wymiar sztuki. (…) Chimery ukazują również swe okrutne oblicze; zniewalają i zagarniają artystę wyłącznie dla siebie, by go zniszczyć - podobnie jak czyni to Sztuka, władcza i bezwzględna, podporządkowująca swym wymogom całe życie twórcy. Chimery kuszą także małych chłopców, szepcząc im na polach tajemnice miłości i rozbudzając w nich erotyczne żądze” (Irena Kossowska, Jacek Malczewski, październik 2002, culture.pl)

W latach 1872-75 i 1877-79 studiował w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych, m.in. u Władysława Łuszczkiewicza i Jana Matejki oraz w latach 1876-77 u Henri Ernesta Lehmana w Szkole Sztuk Pięknych w Paryżu. Na formację artysty wpłynęły liczne podróże do Paryża, Monachium, Wiednia, Włoch, Grecji czy Turcji. Istotnym źródłem inspiracji Malczewskiego był rodzimy folklor, polska literatura i historia, także tradycja biblijna i mitologiczna. Stale podejmował wątki patriotyczne i mesjanistyczne, egzystencjalne, autobiograficzne oraz dotyczące dylematów artystycznego tworzenia. Uznawany za najwybitniejszego przedstawiciela malarstwa polskiego symbolizmu wsławił się też jako wybitny pedagog. Wykładał malarstwo w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych (1896-1900 i 1910-1921), a w okresie 1912-1914 pełnił funkcję jej rektora. W 1897 roku został członkiem-założycielem Towarzystwa Artystów Polskich "Sztuka". Twórczość Malczewskiego był wielokrotnie prezentowana poza granicami kraju, doceniana i nagradzana, m.in medalami na międzynarodowych wystawach w Monachium (1892), Berlinie (1891) i Paryżu (1900).

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.