„Ulubionym moim tematem jest czar dworu polskiego oraz problem oświetlenia słońcem i lampami” pisała Bronisława Rychter-Janowska. Pod urokiem tego nieprzemijającego czaru polskiego dworu pozostała przez całe swoje długie artystyczne życie”. Źródłem tej fascynacji był dworek prababci w Jeżowie, gdzie co roku spędzała wakacje. Jak pisała: „wszystko tu składało się na nastrój wnikający na wieki w duszę dziecka”.

„W roku 1923 historyk i krytyk sztuki, Artur Schroeder, nazwał Rychter-Janowską „malarką ginących dworków”, ponieważ jej obrazy stanowią ważne świadectwo ziemiańskiej architektury i tradycji pierwszej połowy XX wieku (…) Malowała dworkowe wnętrza, jakby chcąc zachować dla potomnych ów „zaciszny dom przepełniony pięknymi rzeczami” (…) Jak nikt inny potrafiła oddać sielską atmosferę polskiego dworu. Jej twórczość wyróżnia niezwykła nastrojowość oraz mistrzowska gra światła”.

Bogdan Podgórski „W poszukiwaniu piękna. Bronisława Rychter-Janowska 1868–1953”, Kraków 2015 r., s. 11, 12, 13.

028
Bronisława RYCHTER-JANOWSKA (1868 Kraków - 1953 Kraków)

Salonik

olej, tektura, 24 × 33,5 cm w świetle oprawy
sygn. p. d.: B. RYCHTER – JANOWSKA.

Zobacz katalog

Sopocki Dom Aukcyjny

Aukcja wiosenna

10.04.2021

17:00

Sprzedane 16 000 zł (20 000 zł z opłatą aukcyjną)
Cena wywoławcza: 4 800 zł
Estymacja: 15 000 - 18 000 zł
Opłaty dodatkowe: droit de suite

„Ulubionym moim tematem jest czar dworu polskiego oraz problem oświetlenia słońcem i lampami” pisała Bronisława Rychter-Janowska. Pod urokiem tego nieprzemijającego czaru polskiego dworu pozostała przez całe swoje długie artystyczne życie”. Źródłem tej fascynacji był dworek prababci w Jeżowie, gdzie co roku spędzała wakacje. Jak pisała: „wszystko tu składało się na nastrój wnikający na wieki w duszę dziecka”.

„W roku 1923 historyk i krytyk sztuki, Artur Schroeder, nazwał Rychter-Janowską „malarką ginących dworków”, ponieważ jej obrazy stanowią ważne świadectwo ziemiańskiej architektury i tradycji pierwszej połowy XX wieku (…) Malowała dworkowe wnętrza, jakby chcąc zachować dla potomnych ów „zaciszny dom przepełniony pięknymi rzeczami” (…) Jak nikt inny potrafiła oddać sielską atmosferę polskiego dworu. Jej twórczość wyróżnia niezwykła nastrojowość oraz mistrzowska gra światła”.

Bogdan Podgórski „W poszukiwaniu piękna. Bronisława Rychter-Janowska 1868–1953”, Kraków 2015 r., s. 11, 12, 13.