Pochodzenie:
– Obraz został zakupiony w 1990 r. w Paryżu do Muzeum Sztuki Europejskiej w Osace w Japonii.
– Po zamknięciu muzeum, prywatna kolekcja w Azji.

Obraz reprodukowany i opisany:
– Kolekcja japońska. Beksiński i inni, Agra-Art,Warszawa 2021, il. barwna (tytuł publikacji roboczy; album w przy gotowaniu, prezentuje tzw. kolekcję japońską).

Historia prezentowanego obrazu łączy się z pierwszą paryską wystawą Beksińskiego zorganizowaną przez Piotra Dmochowskiego jesienią 1985 roku w Galerie Valmay przy Rue de Seine 22. Splendoru ekspozycji zatytułowanej „Hommage a Beksiński“ nadawała nie tylko lokalizacja na jednej z najbardziej prestiżowych ulic Paryża, ale także profesjonalnie zaaranżowana przestrzeń wystawiennicza i promocyjna oprawa wydarzenia. Na stacjach metra rozwieszono 150 afiszy, rozdano 7000 ulotek, wydano katalog z kolorowymi reprodukcjami, a każdy z odwiedzających mógł „na pamiątkę“ zostawić wpis w „Złotej Księdze“ i kupić laminowaną kartkę pocztową. Dodatkową, wizualną atrakcją był krótkometrażowy film o artyście wyprodukowany specjalnie na tę okazję (reż. B. Dziworski). Dokument można było obejrzeć zarówno w trakcie zwiedzania wystawy jak i w wynajętej sali pobliskiego kina. To właśnie w nim pojawia się „nasz“ obraz. Ta upiorna wariacja na temat ludzkiej głowy – będąca jednym z najbardziej rozpoznawalnych motywów w oeuvre Mistrza – idealnie wprowadzała nowych odbiorców w świat „sfotografowanych wizji“ i technicznej finezji nieznanego wcześniej we Francji malarza. Rok później, zasięg kinowej publiczności poszerzył się o grono krytyków Festiwalu Filmowe go w Cannes, gdzie film pokazano w ramach konkursu „Perspectives du cinéma français“. Mimo, że nie dostał żadnej nagrody, a w kraju został przyjęty nader chłodno, znacznie rozpowszechnił dorobek artysty, po którego dzieła kilka lat później i – wydawałoby się – zupełnie niespodziewanie, przyjechali tajemniczy Japończycy. Bez większego wahania kupili kilkadziesiąt prac za zawrotną kwotę ponad miliona dolarów, dając początek słynnej „kolekcji japońskiej“, która po latach – dzięki staraniom Domu Aukcyjnego Agra-Art – powróciła na rodzimy rynek.
Obraz „wystąpił“ w filmie Hommage a Beksiński, 1985, reż. B. Dziworski, 10’10’’ – 10’24’’.

115
Zdzisław BEKSIŃSKI (1929-2005)

RS, lata 80. XX w.

olej, płyta pilśniowa, 73 x 73 cm
sygn. na odwr. na płycie: RS | BEKSIŃSKI

Zobacz katalog

AGRA-ART

Aukcja Sztuki Współczesnej

13.06.2021

17:00

Sprzedane 570 000 zł (712 500 zł z opłatą aukcyjną)
Cena wywoławcza: 180 000 zł
Estymacja: 250 000 - 450 000 zł
Opłaty dodatkowe: droit de suite

Pochodzenie:
– Obraz został zakupiony w 1990 r. w Paryżu do Muzeum Sztuki Europejskiej w Osace w Japonii.
– Po zamknięciu muzeum, prywatna kolekcja w Azji.

Obraz reprodukowany i opisany:
– Kolekcja japońska. Beksiński i inni, Agra-Art,Warszawa 2021, il. barwna (tytuł publikacji roboczy; album w przy gotowaniu, prezentuje tzw. kolekcję japońską).

Historia prezentowanego obrazu łączy się z pierwszą paryską wystawą Beksińskiego zorganizowaną przez Piotra Dmochowskiego jesienią 1985 roku w Galerie Valmay przy Rue de Seine 22. Splendoru ekspozycji zatytułowanej „Hommage a Beksiński“ nadawała nie tylko lokalizacja na jednej z najbardziej prestiżowych ulic Paryża, ale także profesjonalnie zaaranżowana przestrzeń wystawiennicza i promocyjna oprawa wydarzenia. Na stacjach metra rozwieszono 150 afiszy, rozdano 7000 ulotek, wydano katalog z kolorowymi reprodukcjami, a każdy z odwiedzających mógł „na pamiątkę“ zostawić wpis w „Złotej Księdze“ i kupić laminowaną kartkę pocztową. Dodatkową, wizualną atrakcją był krótkometrażowy film o artyście wyprodukowany specjalnie na tę okazję (reż. B. Dziworski). Dokument można było obejrzeć zarówno w trakcie zwiedzania wystawy jak i w wynajętej sali pobliskiego kina. To właśnie w nim pojawia się „nasz“ obraz. Ta upiorna wariacja na temat ludzkiej głowy – będąca jednym z najbardziej rozpoznawalnych motywów w oeuvre Mistrza – idealnie wprowadzała nowych odbiorców w świat „sfotografowanych wizji“ i technicznej finezji nieznanego wcześniej we Francji malarza. Rok później, zasięg kinowej publiczności poszerzył się o grono krytyków Festiwalu Filmowe go w Cannes, gdzie film pokazano w ramach konkursu „Perspectives du cinéma français“. Mimo, że nie dostał żadnej nagrody, a w kraju został przyjęty nader chłodno, znacznie rozpowszechnił dorobek artysty, po którego dzieła kilka lat później i – wydawałoby się – zupełnie niespodziewanie, przyjechali tajemniczy Japończycy. Bez większego wahania kupili kilkadziesiąt prac za zawrotną kwotę ponad miliona dolarów, dając początek słynnej „kolekcji japońskiej“, która po latach – dzięki staraniom Domu Aukcyjnego Agra-Art – powróciła na rodzimy rynek.
Obraz „wystąpił“ w filmie Hommage a Beksiński, 1985, reż. B. Dziworski, 10’10’’ – 10’24’’.