Można z uznaniem powiedzieć, że temu artyście o znanym nazwisku, ale nieznanym imieniu udało się osiągnąć naprawdę dużą popularność. Jak na malarza, o tożsamość którego od wielu lat toczy się spór – udało mu się przyciągnąć uwagę licznych rzesz miłośników malarstwa z końmi jako głównymi bohaterami. Jedną z hipotez jest ta, że „J. Konarski” to Alfred Wierusz-Kowalski, który miał posługiwać się tym pseudonimem dla masowej sprzedaży swoich prac. Inna, że jest to pseudonim malarza związanego z Monachium – Franciszka Bujakiewicza. Oczywiście nie przyniosłoby to artyście ujmy być alter ego Wierusza jednak wydaje się, że Konarski był kimś innym. Niezależnie od tych dyskusji najważniejsze pozostaje samo malarstwo. W kręgu zainteresowań artysty pozostawały tematy charakterystyczne dla malarzy z kręgu Józefa Brandta i Alfreda Wierusza-Kowalskiego. Mamy więc do czynienia z malarskim opisem swojskiego życia polskiego ziemiaństwa i z odwołaniami do polskiej historii (szczególnie tej związanej z Kresami Rzeczypospolitej). Prezentowana praca to udane studium zwierząt w ruchu i udany pejzaż nadający pracy charakterystyczną, nieco melancholijną atmosferę.

Malarz monachijski, naśladowca twórczości Alfreda Wierusza-Kowalskiego. Istnieje również hipoteza, że „J. Konarski” to pseudonim samego A. Wierusza-Kowalskiego używany przez malarza w późniejszym okresie twórczości (zob. m.in. w opracowaniu Hansa-Petera Buehlera, Polska szkoła monachijska, Józef Brandt, Alfred Wierusz-Kowalski i inni, Amber, Warszawa, 1998, s.124). Istnieje rówinież teoraia, że jest to pseudonim malarza Franciszka Bujakiewicza (1856 - 1918).

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.

53
J. KONARSKI

Przejażdżka. Wozy na drodze

olej/płótno, 26,3 x 38,8 cm
sygnowany u dołu: ‘J. Konarski’

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

Można z uznaniem powiedzieć, że temu artyście o znanym nazwisku, ale nieznanym imieniu udało się osiągnąć naprawdę dużą popularność. Jak na malarza, o tożsamość którego od wielu lat toczy się spór – udało mu się przyciągnąć uwagę licznych rzesz miłośników malarstwa z końmi jako głównymi bohaterami. Jedną z hipotez jest ta, że „J. Konarski” to Alfred Wierusz-Kowalski, który miał posługiwać się tym pseudonimem dla masowej sprzedaży swoich prac. Inna, że jest to pseudonim malarza związanego z Monachium – Franciszka Bujakiewicza. Oczywiście nie przyniosłoby to artyście ujmy być alter ego Wierusza jednak wydaje się, że Konarski był kimś innym. Niezależnie od tych dyskusji najważniejsze pozostaje samo malarstwo. W kręgu zainteresowań artysty pozostawały tematy charakterystyczne dla malarzy z kręgu Józefa Brandta i Alfreda Wierusza-Kowalskiego. Mamy więc do czynienia z malarskim opisem swojskiego życia polskiego ziemiaństwa i z odwołaniami do polskiej historii (szczególnie tej związanej z Kresami Rzeczypospolitej). Prezentowana praca to udane studium zwierząt w ruchu i udany pejzaż nadający pracy charakterystyczną, nieco melancholijną atmosferę.

Malarz monachijski, naśladowca twórczości Alfreda Wierusza-Kowalskiego. Istnieje również hipoteza, że „J. Konarski” to pseudonim samego A. Wierusza-Kowalskiego używany przez malarza w późniejszym okresie twórczości (zob. m.in. w opracowaniu Hansa-Petera Buehlera, Polska szkoła monachijska, Józef Brandt, Alfred Wierusz-Kowalski i inni, Amber, Warszawa, 1998, s.124). Istnieje rówinież teoraia, że jest to pseudonim malarza Franciszka Bujakiewicza (1856 - 1918).

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.