Prezentowana praca Jerzego Kałuckiego pochodzi z cyklu "Przebiegi", który artysta rozpoczął w 2010 roku. Kompozycje zdeterminowane są poprzez wewnętrzne napięcia, które zawierają się w liniach układów i kontrastach barw. Owo napięcie występuje również zewnętrznie, łącząc wszystkie prace z tej serii. Perfekcyjne wykreślone geometryczne formy i linie nagle załamują się, a widz dostrzega "punkt zwrotny, punkt zatrzymania", a kolejne "trasy przełamują się" w jego umyśle. Jak powiedział Kałucki: "Nowe obrazy, od dotychczas powstałych, odróżnia zmiana spojrzenia na przestrzeń, a ściślej zmiana pozycji obserwatora. O ile wcześniejsze były próbami syntezy, nadania przestrzeni arbitralnej struktury, zawierającej całokształt doświadczonego świata we wszystkich jego punktach - to nowe obrazy są tymi punktami, jednostkowymi zdarzeniami, w ułamkach czasu, przemijającymi i one są tymi co konstytuują wszechświat" (J. Kałucki [w:] Jerzy Kałucki. Przebiegi, katalog wystawy w Galerii Starmach, Kraków 2013).
Pierwsze obrazy Jerzego Kałuckiego, które powstały w latach 1956-60, jeszcze w czasie studiów i zaraz po ich ukończeniu, były kompozycjami geometrycznymi, malowanymi zupełnie płasko. Dominantą były linie, dzielące obraz na barwne pola. Dostrzegalne są tam echa twórczości Pieta Mondriana. Potwierdził to też Kałucki: "Pierwsze samodzielne próby malarskie podjąłem pod wrażeniem odkrycia neoplastycyzmu, a w szczególności Pieta Mondriana. (…) Był rok 1955. Myślę, że olśniła mnie wtedy nowa dla mnie, wspaniała, jasna forma, o filozoficznej wykładni tych dzieł miałem ogólnikowe pojęcie. Jednak zawarty w nich ładunek metafizycznego napięcia był dostatecznie silny i to zdecydowało o moim zachwyceniu tą sztuką" (J. Kałucki, "Spojrzenie na twórczość" [w:] B. Kowalska, W poszukiwaniu ładu. Artyści o sztuce, Katowice 2001, s. 91).
Wyraźna od początku w twórczości predyspozycja do geometrycznego porządku, oszczędności środków i dyskrecji wyrazu charakteryzuje całą jego twórczość. W późnych latach 60. na płótnach Kałuckiego pojawiły się kręgi niemieszczące się w ramach obrazu, ucięte jego krawędziami. Zniekształcone koła i półkola, rozcinające je trójkąty i pasy początkowo malowane były wyłącznie w czerni i bieli. W roku 1970 pojawiły się też inne barwy, które Kałucki kontrastowo zderzał. Podczas VIII Spotkania Artystów i Teoretyków Sztuki Świdwin-Osieki '70 Jerzy Kałucki zaprezentował malarsko-przestrzenną realizację "Obraz odcinka łuku o r=1970 cm". Nie był to przypadek - w tamtym czasie trwała gorąca dyskusja dotycząca sztuki pojęciowej i toczył się spór pomiędzy traktowaniem sztuki nadal jako konkretu przedmiotowego i pojęciowego. Kompozycja stała się indywidualnym manifestem twórczym artysty. Jednocześnie było to wyjście w kierunku trójwymiarowości.
Od tego czasu wszystko, co tworzy Jerzy Kałucki, oscyluje wokół problematyki przestrzeni. Z kół i łuków buduje linearne konstrukcje, które cechują oszczędność i surowość. Trudno im jednak odmówić lekkości i ulotności, która zawiera się gdzieś pomiędzy płaszczyzną i przestrzenią. Izometryczne przekształcenia realizują się w pełni w przestrzennych pracach Kałuckiego. Podobnie jak w przypadku jego obrazów, instalacje Kałuckiego odnoszą się do doznań metafizycznych. Artysta powiedział: "Subiektywizm doznań można zobiektyzować, nadając mu formę upostaciowioną, posługując się przy tym wybranym systemem znaków. Użytecznym do tego celu jest system linii i figur geometrycznych, jako najbardziej rzeczowy i precyzyjny. Z ich pomocą można stworzyć zapis doznania przestrzeni - rodzaj paralelnej rzeczywistości" (J. Kałucki [w:] Jerzy Kałucki, katalog wystawy w Galerii "Grodzka", Lublin 1994).

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i naliczana jest degresywnie w zależności od kwoty wylicytowanej: do 100 000 złotych (włącznie) - w wysokości 18%, a powyżej 100 000 złotych - w wysokości 15%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.

2
Jerzy KAŁUCKI (ur. 1931, Lwów)

Przebiegi XXIX, 2013 r.

akryl/płótno, 157 x 115 cm
opisany na blejtramie: 'Jerzy Kałucki 2013' i na odwrociu: 'PRZEBIEGI XXIX'

WYSTAWIANY:
- Jerzy Kałucki, Przebiegi i Konteksty, Galeria Starmach, Kraków, 28.02.-31.03.2017
LITERATURA:
- Julita Deluga, Jerzy Kałucki. Przebiegi, katalog wystawy w Galerii Starmach, Kraków 2017, s. nlb. (il.)

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

Prezentowana praca Jerzego Kałuckiego pochodzi z cyklu "Przebiegi", który artysta rozpoczął w 2010 roku. Kompozycje zdeterminowane są poprzez wewnętrzne napięcia, które zawierają się w liniach układów i kontrastach barw. Owo napięcie występuje również zewnętrznie, łącząc wszystkie prace z tej serii. Perfekcyjne wykreślone geometryczne formy i linie nagle załamują się, a widz dostrzega "punkt zwrotny, punkt zatrzymania", a kolejne "trasy przełamują się" w jego umyśle. Jak powiedział Kałucki: "Nowe obrazy, od dotychczas powstałych, odróżnia zmiana spojrzenia na przestrzeń, a ściślej zmiana pozycji obserwatora. O ile wcześniejsze były próbami syntezy, nadania przestrzeni arbitralnej struktury, zawierającej całokształt doświadczonego świata we wszystkich jego punktach - to nowe obrazy są tymi punktami, jednostkowymi zdarzeniami, w ułamkach czasu, przemijającymi i one są tymi co konstytuują wszechświat" (J. Kałucki [w:] Jerzy Kałucki. Przebiegi, katalog wystawy w Galerii Starmach, Kraków 2013).
Pierwsze obrazy Jerzego Kałuckiego, które powstały w latach 1956-60, jeszcze w czasie studiów i zaraz po ich ukończeniu, były kompozycjami geometrycznymi, malowanymi zupełnie płasko. Dominantą były linie, dzielące obraz na barwne pola. Dostrzegalne są tam echa twórczości Pieta Mondriana. Potwierdził to też Kałucki: "Pierwsze samodzielne próby malarskie podjąłem pod wrażeniem odkrycia neoplastycyzmu, a w szczególności Pieta Mondriana. (…) Był rok 1955. Myślę, że olśniła mnie wtedy nowa dla mnie, wspaniała, jasna forma, o filozoficznej wykładni tych dzieł miałem ogólnikowe pojęcie. Jednak zawarty w nich ładunek metafizycznego napięcia był dostatecznie silny i to zdecydowało o moim zachwyceniu tą sztuką" (J. Kałucki, "Spojrzenie na twórczość" [w:] B. Kowalska, W poszukiwaniu ładu. Artyści o sztuce, Katowice 2001, s. 91).
Wyraźna od początku w twórczości predyspozycja do geometrycznego porządku, oszczędności środków i dyskrecji wyrazu charakteryzuje całą jego twórczość. W późnych latach 60. na płótnach Kałuckiego pojawiły się kręgi niemieszczące się w ramach obrazu, ucięte jego krawędziami. Zniekształcone koła i półkola, rozcinające je trójkąty i pasy początkowo malowane były wyłącznie w czerni i bieli. W roku 1970 pojawiły się też inne barwy, które Kałucki kontrastowo zderzał. Podczas VIII Spotkania Artystów i Teoretyków Sztuki Świdwin-Osieki '70 Jerzy Kałucki zaprezentował malarsko-przestrzenną realizację "Obraz odcinka łuku o r=1970 cm". Nie był to przypadek - w tamtym czasie trwała gorąca dyskusja dotycząca sztuki pojęciowej i toczył się spór pomiędzy traktowaniem sztuki nadal jako konkretu przedmiotowego i pojęciowego. Kompozycja stała się indywidualnym manifestem twórczym artysty. Jednocześnie było to wyjście w kierunku trójwymiarowości.
Od tego czasu wszystko, co tworzy Jerzy Kałucki, oscyluje wokół problematyki przestrzeni. Z kół i łuków buduje linearne konstrukcje, które cechują oszczędność i surowość. Trudno im jednak odmówić lekkości i ulotności, która zawiera się gdzieś pomiędzy płaszczyzną i przestrzenią. Izometryczne przekształcenia realizują się w pełni w przestrzennych pracach Kałuckiego. Podobnie jak w przypadku jego obrazów, instalacje Kałuckiego odnoszą się do doznań metafizycznych. Artysta powiedział: "Subiektywizm doznań można zobiektyzować, nadając mu formę upostaciowioną, posługując się przy tym wybranym systemem znaków. Użytecznym do tego celu jest system linii i figur geometrycznych, jako najbardziej rzeczowy i precyzyjny. Z ich pomocą można stworzyć zapis doznania przestrzeni - rodzaj paralelnej rzeczywistości" (J. Kałucki [w:] Jerzy Kałucki, katalog wystawy w Galerii "Grodzka", Lublin 1994).

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i naliczana jest degresywnie w zależności od kwoty wylicytowanej: do 100 000 złotych (włącznie) - w wysokości 18%, a powyżej 100 000 złotych - w wysokości 15%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.